sobota, 8 stycznia 2022

powieści jakie znalazłam pod choinką

 Witajcie Moi Drodzy!

Jak minął Wam pierwszy w pełni noworoczny tydzień? Przełączyliście się już na tryb styczniowy? Mi jakoś dość opornie to idzie, czekam na zimę i w sumie nie wiem czy się doczekam. Pogoda nie nastraja do aktywności, mam tyle pomysłów na stylizacje z białym puchem w tle ale niestety muszę na niego poczekać. Mam cichą nadzieję, że się pojawi, zima lubi zaskakiwać, dajmy przykład minionych świąt Bożego Narodzenia, były od wielu lat białe i bardzo mroźne i właśnie taką pogodę lubię najbardziej. Wracając do tematu świąt to dzisiaj pokażę Wam dwie książki jakie znalazłam pod choinką. Uwielbiam czytać to już wiecie, ale moje czytelnicze gusta są dość specyficzne bo kocham się w romansach szczególnie tych z wątkiem wojennym ale lubię też obyczajówki czasami zahaczę o baśń czy światowy klasyk. W Wigilię pod choinką znalazłam " Dziadek do orzechów" i " Dom przy ulicy Amelie". Przyznam, że marzyłam o tych książkach i cieszę się, że Święty Mikołaj mi je przyniósł. "Dziadka..."  przeczytałam w jeden świąteczny wieczór zaś " Dom..." czeka na swoją kolej. Mam już tyle tych książek na regale, że nie wiem jak ja przez to przebrnę. Ale, ale już w Nowym Roku jedna książka na koncie jest, była gruba, miała 424 strony a pochłonęłam ją w 3 dni. Teraz czytam już drugą i też jest bardzo wciągająca. Nie mogę się doczekać jak zacznę "Dom..." ale zanim zacznę to opowiem Wam o nim i o "Dziadku..." zatem zaczynamy. 


Dziadek do orzechów - E.T.A Hoffman

"Dziadek do orzechów" to klasyka,  zupełnie jak  " Tajemniczy ogród" czy "Opowieść Wigilijna". Byłam bardzo ciekawa tej książki, bo oglądałam wiele adaptacji do jej treści m.in. " Barbie w Dziadku do orzechów" czy liczne przedstawienia baletowe na You Tube. Jestem zauroczona opowieścią o Klarze która w wigilijny wieczór dostaje od ojca chrzestnego drewnianego dziadka do orzechów. Książka zabiera nas w fantastyczny świat, świat czarów, zabawek. Podróżujemy razem z Klarą i zaklętym w dziadka księciem. Pojawia się też król myszy, mysibaba i wiele innych postaci. Wszystko jest utrzymane w baśniowym klimacie przez co książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. W dodatku wydanie jakie dostałam jest w twardej oprawie, posiada piękną okładkę oraz czcionkę ułatwiającą czytanie.  


Dom przy ulicy Amelie - Kristin Harmel

W tej książce pojawia się mój ukochany wątek wojenny. Czytałam już jedną książkę Kristin ale Hannah pod tytułem " Słowik". Jak wskazuje okładka "Dom..." ma coś wspólnego ze " Słowikiem". W dodatku na okładce jest kobieta w kapeluszu a w tle wieża Eiffla. No i oczywiście akcja toczy się w ogarniętym wojną Paryżu, tak więc jestem wręcz zachwycona tymże faktem. Jestem bardzo ciekawa tej książki, jej treści, tego czy mi się spodoba, czy fabuła będzie równie piękna jak okładka? Uwielbiam jak powieść z wojną w tle jest pełna emocji tego oczekuję od tej książki a jak będzie to zobaczymy. 
***

51 komentarzy:

  1. Świetny prezenty. Dziadka do orzechów czytałam już wiele razy, a drugą książkę mam w planach przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)

      Ja też będę niedługo czytać Dom przy ulicy Amelie :)

      Usuń
  2. Dziadek do orzechów to świetna książka, a to wydanie jest przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki to super prezent! Mnie też bardzo cieszą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie książkowe upominki :)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tego wydania Dziadka do orzechów. Przestawiłam się już na styczeń. Dziś nawet jest u nas śnieg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękne :)

      U nas też śnieg się pojawił :)

      Usuń
  5. Hej, Iwetto! ;)

    Super, że Mikołaj tak dobrze Cię zna i przyniósł Ci trafione prezenty. <3

    "Tajemniczy ogród" i "Opowieść wigilijną" czytałam, ale "Dziadka do orzechów" jeszcze nie. Powiem Ci, że zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę książkę. ;)

    U mnie ostatnio bardziej serialowo i filmowo niż książkowo. :D

    Buziaki! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Moniko :)

      Dokładnie, przyniósł to co bardzo chciałam :)

      Warto przeczytać :)

      Fajnie że tak miło spędzasz czas :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Bardzo fajne książki znalazłaś pod choinką. "Dom przy ulicy Amelie" chciałabym przeczytać 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Na pewno będzie fajna, będę czytać w lutym pewnie :)

      Usuń
  7. U mnie pojawił się wielki głód książek, dzięki grudniowemu odpoczynku od pracy i blogowania, fantastycznie wpadłam w rytm czytania, jak wiele satysfakcji dają mi teraz czytelnicze przygody. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeeeeej znowu wydali Dziadka do Orzechów, też bym chciała. Fajnie, że miałaś udane święta. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja znalazłam Ekstazę Anny Gacek i Portugalię do zjedzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne książki, "Dom przy ulicy Amelie" czytałam i bardzo mi się podobała ta powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne książki dostałaś :D Najbardziej zaciekawiła mnie ta pt. " Dom przy ulicy Amelie" :D
    W tym roku też przeczytałam już jedną książkę pt. " Zmysły" - Ilony Gołębiewskiej, a teraz zaczęłam czytać książkę pt. "Płatek śniegu" - Krystyny Mirek :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :)


      Super przyjemnych lektur życzę :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Ciekawe tytuły :) Sama chętnie bym przeczytała te książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne ksiażki! Ja w tym roku nie przeczytałam żadnej ksiażki świątecznej ani nie obejrzałam żadnego filmu świątecznego ... :( Grudzień w pracy miałam tak szalony, że tylko spałam i pracowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Szkoda, ale teraz też jeszcze możesz czytać takie książki i oglądać świąteczne filmy :)

      Usuń
  14. Zdecydowanie będzie, co czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie czytałam dziadka do orzechów. Muszę to nadrobić. Książka pt. Dom przy ulicy Amelie mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam to piękna historia :)
      Ja też dopiero przeczytałam 1 raz :)

      Mnie też, nie mogę się doczekać kiedy zacznę czytać :)

      Usuń
  16. Żadnej z nich nie czytałam- ale książki pod choinką to w moim przypadku zawsze trafiony prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne pozycje. Dziadka do orzechów znam.
    Wszystkiego dobrego w 2022 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*

      Serdeczności na Nowy Rok :*

      Usuń
  18. Ciekawe pozycje czytelnicze <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że obie książki bardzo przypadną Ci do gustu. ;) Z opisu i okładki "Dom przy ulicy Amelie" myślę, że jest akurat dla ciebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super książki, Dziadek do orzechów wygląda przepięknie, a Dom przy ulicy Amelie zapowiada się wyjątkowo ciekawie:)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Iwettko, przepiękny post! 💝 ..wspaniałe książki dostałaś od św. Miklołaja ;) ..potrafisz zaciekawić swoimi recenzjami i mam ochotę je przeczytać :) ..zdjęcia śliczne! :)

    - pozdrawiam najcieplej i ściskam najserdeczniej Kochana, uroczych dni :*

    OdpowiedzUsuń
  22. "Dom przy ulicy Amelie" - już po samym tytule mi się podoba, haha :D A z racji, że porusza wątek wojenny to już w ogóle czuję się zaintrygowana ;) Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę niedługo czytać :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  23. Świetnie że Mikołaj trafił w twój gust :)
    Niestety, żadnej z tych powieści nie czytałam (oczywiście kojarzę „Dziadka do orzechów)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)
      " Dziadek do orzechów" to klasyka :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Super prezenty :) Dziadka do orzechow musze odswiezyc. A ja czytam cykl Rodzina de Beers autorstwa Virgini C Andrews. Polecam, niesamowicie wciaga.

    OdpowiedzUsuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY