środa, 3 marca 2021

płaszcz w kratkę

 Cześć Kochani Czytelnicy! 

Trzeci dzień marca, jak się czujecie z faktem, że do kalendarzowej wiosny już tylko 18 dni? Ja zaczynam już bardziej odczuwać iż nowa pora roku za rogiem. Zasadziłam cebulkę dymkę w doniczkach i z niecierpliwością czekam na szczypiorek do twarożku na śniadanie. Ostatnio zakochałam się w domowej owsiance, robię albo z bananem albo z jabłkiem i cynamonem. Płatki owsiane gotuję w ten sposób, że na 5 łyżek płatków wlewam szklankę mleka i gotuję 5 min. w garnuszku. Tak więc macie od razu przepis na pożywne śniadanie. Co do wiosny to ptaki śpiewają już dość wyraźnie, że jak spaceruję to z uwagą i przyjemnością wsłuchuję się w ich koncert. Ostatnio w nasze rejony przyleciały żurawie, a w moim ogródku pojawiają się przebiśniegi. Uwielbiam przejście z zimy na wiosnę, marzec to piękny miesiąc bo wszystko powoli budzi się ze snu tak jak kwiecień kiedy ta zieleń zaczyna się pojawiać na drzewach, kwitną tulipany, trawa się zieleni. U mnie w głowie masa pomysłów na marcowe stylizacje, oby tylko pogoda na zdjęcia dopisała. Ale dziś jeszcze zimowo, a raczej odwilżowo, bo zdjęcia były robione w czasie gdy śnieg zaczynał się topić, był to swego rodzaju początek przedwiośnia które się nam rozkręca i niedługo zamieni się w prawdziwą wiosnę. Czekam na nią, uwierzcie mi.






płaszcz/ Cropp

sweter / Sinsay

spodnie / Bershka

buty / Deichmann

kapelusz / Reserved

***

niedziela, 28 lutego 2021

paski i czerwień


Bonjour Mesdames and Messieurs !

Francusko witam się z Wami dwudziestego ósmego dnia Lutego. Dziś przygotowałam stylizację rodem z Paryża, który kocham miłością wielką praktycznie od dziecięcych mych lat. Marzę o podróży do Francji, uwielbiam francuskie piosenki, rogaliki - croissanty, francuskie filmy i marzy mi się miłość rodem z Paryża ;-) Ostatnio wciągnął mnie serial na Netflixie " Emily w Paryżu" obejrzałam cały 1 sezon i już z niecierpliwością czekam na 2.  Jestem też wielką fanką piosenek Dalidy, dziś podpięłam pod tego posta piosenkę "Besame Mucho". Poczujcie się przez chwilę jakbyście byli we Francji, bo ja właśnie tak czułam się w tej stylizacji i w tle płynącą piosenką tej pięknej wokalistki. 

PS. Język francuski nie jest mi obcy, bo przez trzy lata uczyłam się go w liceum. Dalej podszkalam się w tej dziedzinie, bo niezwykle mi się on podoba. 

Meilleures salutations et bonne journée!




bluzka / Sinsay

beret / Sinsay

spodnie / Terranova

***

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY