niedziela, 11 października 2026

Farma Dyni i jesienne kadry

Witajcie !

Wieki temu mnie tutaj nie było. Kiedyś prowadzenie bloga było dla mnie swego rodzaju terapią, sposobem na oderwanie od szarej rzeczywistości, dorosłego życia i problemów. Tworząc stylizacje, dodając kolejne wpisy , śledząc każdy komentarz czy statystyki czułam satysfakcję,czułam ,że to jest moje miejsce. Czułam ,że jestem tu potrzebna, wystarczająca,ważna . Mam stałych czytelników, grono osób które śledząc każdy wpis dodają mi powera do działania. Wiele się zmieniło. Wraz z wiekiem ,przeżyciami , brudnym światem dorosłego człowieka zapał osłabł . Wypaliłam się , tworzę co prawda na Instagramie od nowa swój profil ,który zakładałam już kilka razy ,raz został poważnie zhakowany . Szukam dalej swojej drogi ,nie wiem w którą stronę chcę iść . Zgubiłam siebie . Myślałam że mam miłość życia , los sobie ze mnie zadrwił  w brutalny sposób. Pozostały rany i dusza zraniona do granic możliwości. Buduję siebie na nowo ,robię krok na przód a zaraz potem dziesięć w tył. Ostatni czas jest dla mnie trudny. Coraz gorzej jest się zmotywować do czegokolwiek. Choć wydaje się ,że otaczają mnie dobrzy ludzie ja błądzę jak dziecko we mgle. Czegoś mi dalej brakuje ,za czymś tęsknię ... Ciekawi mnie czy kolejny wpis tutaj będzie niebawem czy za kilka miesięcy czy lat. Dziś siedzę na ławce w parku ,w kubku towarzyszy mi herbata , słońce przebija się przez kolorowe liście . A ja myślami błądzę. Czy znajdę drogę do szczęścia ?









poniedziałek, 8 grudnia 2025

magicznie

Dzień dobry w poniedziałek! 

Bardzo dawno do was się odzywałam, we wrześniu tak... Stanowczo za długo ale wspominałam wam, że w moim życiu jest tyle zawirowań, nie wyrabiam, wybaczcie mi. Ten rok niestety nie był dla mnie dobry, choć było kilka miłych chwil większość z nich odbiła piętno na mojej psychice. Grudzień też nie należy do tych najłatwiejszych. Nie rozumiem osób które mówią " jak można nie lubić tego miesiąca, to taki magiczny czas w ciągu roku". Owszem jest to piękny czas, ale nie dla każdego. Bądźmy życzliwi, mimo wszystko. Ja w tym roku już raczej nie dodam nic tutaj na bloga, chyba, że najdzie mnie wena, ale to czas pokaże. Jakbym jednak się nie pojawiła życzę wam wesołych świąt. Tak po prostu wszystkiego dobrego dla was. 

PS. Zdjęcia robione w styczniu tego roku, nie bawię się już w sesje zdjęciowe. 














 ***

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY