wtorek, 7 kwietnia 2020

moje wielkanocne DIY



Dzień dobry we wtorek!

Jak się macie? Powiem Wam, że ja mam się całkiem nieźle. Trudno uwierzyć, że minął miesiąc jak COVID-19 zaczął atakować w Polsce, miesiąc jak mamy siedzieć w domach i czekać. Powiem Wam, że jest ciężko, ale nie tak łatwo dajemy się złym emocjom. Jeśli będziemy o nich myśleć wejdą głębiej w naszą głowę, zakorzenią się i będzie trudniej je stamtąd wygonić. W sumie podobno stres obniża odporność, tak słyszałam, czytałam, oglądałam nawet wypowiedzi niektórych lekarzy. Jeśli to prawda musimy zapanować nad zdenerwowaniem i spróbować się wyciszyć. Ale jak to zrobić gdy zewsząd napływają do nas złe wieści? Jako takiego sposobu na stres nie mam, muszę przyznać, że jestem mega emocjonalną osobą, wrażliwą zresztą też. Mam zazwyczaj to do siebie, że nie potrafię ot tak o czymś nie myśleć. Teraz gdy panuje pandemia, zbyt często zdarza mi się rozmyślać o przyszłości. Czy to dobre? Chyba nie, przecież liczy się to co tu i teraz prawda? Takie rozkminy ostatnio mam, dużo myślę. Jak uspokoić myśli? Czy się w ogóle da? W dzień staram się znaleźć sobie jakieś zajęcie. Porządki przed świętami wielkanocnymi sprawiły mi sporo frajdy ( Czy porządki cieszą? Mnie tak, szczególnie teraz w tym trudnym czasie) i odciążyły trochę głowę od natrętnych myśli. Drugim sposobem jest DIY – zrób to sam. W dzisiejszym poście pokażę Wam nad czym pracowałam od połowy marca.


Styropianowe jajka do własnoręcznego ozdabiania, małe styropianowe jajeczka i inne gadżety kupiłam na początku marca jeszcze przed wybuchem pandemii. Jestem sobie wdzięczna za to, że wielkanocne zakupy ozdób zrobiłam przed tym wszystkim, bo jak zaczęła się akcja #zostańwdomu mogłam całkowicie oddać się tworzeniu własnoręcznych dekoracji na Wielkanoc. Wykonanie nie jest trudne, w tym wpisie pokrótce opiszę Wam jak dane ozdoby się robi. Zdaję sobie sprawę z tego, że teraz strach wychodzić do sklepów, a tegoroczna Wielkanoc może nie kojarzy Wam się zbyt optymistycznie to ja pragnę i chcę tym wpisem przekazać Wam trochę dobrej energii, radości i pokazać, że mimo iż przyszło nam żyć w czasach epidemii można się jeszcze uśmiechać i świętować te jakże wesołe  i wiosenne święta.


Uwielbiam robić pisanki. Zawsze w Wielki Piątek po powrocie z kościoła późnym wieczorem gotowałam jajka i ozdabiałam je termokurczliwymi owijkami. W tym roku zmienia się tylko to, że nie pójdę do kościoła jednak pisanki w tym dniu są już moją małą tradycją. Oprócz tych z prawdziwych jajek kupiłam na początku marca styropianowe pisanki do ozdabiania cekinami. Dwa jajka kosztowały 1,99 zł, kupiłam je w Pepco. Cekiny i szpilki dokupiłam w sklepiku z pasmanterią. Jajka robi się naprawdę łatwo, ozdabiając takie pisanki można się od stresować i przyjemnie spędzić czas.





W tym roku po raz pierwszy pokusiłam się o styropianowy wianek wielkanocny. Tak spodobały mi się te jakie widziałam na facebookowej grupie PEPCO i te w filmikach na You Tube, że zamarzył mi się mój własny. Kółko styropianowe, kolorowe jajeczka, bazie i kwiatuszki kupiłam w Pepco, gałązki bukszpanu są ze Stokrotki. Wszystko jest przymocowane klejem na gorąco. Mamy do tego taki specjalny pistolet z klejem. Podgrzewa się go, bo jest na prąd. W zestawie były pojemniczki z klejem. Wkłada się taki jeden pojemniczek do pistoletu, podgrzewa kilka minut i można działać.  Pomagała mi przy tym wianku siostra, oczywiście nie obyło się bez poparzonego palca z mojej strony ;D Jednak wianek wyszedł uroczy i mega mi się podoba. Wisi na ścianie w kuchni od połowy marca.


A z resztek tego co zostało mi z robienia wianka zrobiłam taki stroik. Miałam taką małą drewnianą skrzyneczkę, w środku jest taka gąbka do robienia stroików. W nią nabiłam ponabijane na patyczki do szaszłyków styropianowe jajeczka, zajączka na piku, kwiaty i bazie. Stroik jest więc wytworem mojej wyobraźni. Uwielbiam sama szykować wielkanocne ozdoby, mam wtedy pewność, że są oryginalne i jedyne w swoim rodzaju a także dostarczają mi wiele radości. Zaś wykonanie wiele uśmiechu i frajdy. 


A Ty lubisz robić świąteczne DIY?

❤❤❤

50 komentarzy:

  1. Masz talent dziewczyno :) I świetnie dobrałaś kolorystykę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło, że tak uważasz :) uwielbiam takie kolorki, mega kojarzą mi się z Wielkanocą :)

      Usuń
  2. Ciekawie się prezentują te dekoracje, ja nie mm talentu plastycznego dlatego nie robię takich dodatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fakt, trzeba mieć do tego smykałkę :)

      Usuń
  3. Swietnie się prezentują te jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Me encantó el post, gracias por compartirlo. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  5. super! zawsze podziwiam osoby, które potrafią wykonac takie cudeńka, ja nie mam zdolności manualnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Bardzo mi miło :) Ale z pewnością masz inne zdolności :)

      Usuń
  6. Miesiąc za miesiącem i tak minie.. minie nam.. super, że zajmujesz czymś myśli, że szukasz zajęcia ;) Masz wielki talnet manualny, plastyczny i ciesze się, że go ćwiczysz.. według mnie spokojnie możesz na tym "zarabiac" naprawdę ;) Ta precyzja, dokładnośc.. pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby szybko minęła ta pandemia. Nie mogę się tego doczekać, jednak trzeba być cierpliwym, w końcu tak się stanie :) Staram się znaleźć sobie zajęcie :D Dziękuję :) Pomyślę nad tym :) Zawsze to jakieś dodatkowe pieniążki :)

      Usuń
    2. Nie wydaje mi sie by tak było ale musimy żyć, uwazac, przestrzegać zasad i czekać na to co będzie...

      Jesteś chyba wszechstronnie uzdolniona i lubisz probować nowych rzeczy ;)

      Usuń
    3. Czas pokaże :) Nadzieja jest :) Dopóki jest nadzieja wszystko jest możliwe :) oczywiście, trzeba uważać :)

      Na to wygląda :D

      Usuń
  7. A no i tak fakt, nawet nie myślałam o tym, że to już miesiąc minął... u mnie jeszcze trochę nic ciekawego nie będzie się działo. Jeszcze ludzie chodzą po dworze. Jeszcze jest szansa na roznoszenie i w moim regionie jest najwięcej zachorowań, bo tutaj chyba ludzie nie chcą współpracować szczególnie. Ale też jak nie mamy ogrodów to każde wyjście do sklepu jest największym szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leci ten czas jak głupi. Współczuję :( Niestety sporo ludzi nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji w jakiej się znajdujemy. Lepiej dmuchać na zimne :)

      Usuń
  8. To prawda stres obniża odporność i ogółem bardzo negatywnie wpływa na nasz organizm. Szczęśliwy i spokojny człowiek jest w stanie sam przezwyciężyć wile chorób. Niestety ja też jestem osobą bardzo emocjonalną i nie radzę sobie ze stresem. Rękodzieło w jakimś tam stopniu pomaga, ale ostatnio ciężko się zabrać.
    Jajeczka styropianowe z cekinami robiłam kiedyś z młodszym rodzeństwem. Mieli na prace plastyczne w szkole i tak poznałam tą zabawę. Niby takie proste ale czasu trochę zajmuje. Wielkanocny wianek naprawdę wyszedł prześliczny. Ja ostatnio się zorientowałam, że jakbym chciała ozdoby wielkanocne robić to kompletnie nie mam z czego. Nie byłam tak zapobiegliwa jak Ty i nie kupiłam przed pandemią. Nie chcę już teraz biegać po sklepach za takimi rzeczami. Ozdobię mieszkanie stroikami z zeszłego roku, bo tak czy siak Wielkanoc musi być.
    Na początku nie chciałam nawet myśleć o świętach, bo co to za święta ale teraz myślę, że nie będzie tak źle. Może być nawet zabawnie. Pierwszy raz zupełnie sama narobię jedzonka, zobaczymy co mi wyjdzie :D. Pomaluję z mężem jajka hehe a potem odpalimy wideokonferencję z rodzinką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, ale jak tu żyć bez stresu kiedy bombardują nas wręcz złymi informacjami. Jest taka panika że szok, smuci mnie to bardzo. I jak tu być spokojnym, nie da się zbytnio. Chociaż u mnie zapowiada się już jakieś zajęcie co pozwoli zająć myśli i głowę no i mniej przesiadywać w internecie :D

      Ja jeszcze nigdy ich nie robiłam. W tym roku ot tak wpadłam na pomysł by je kupić i sobie nad nimi posiedzieć :) Fajna zabawa, miło było je robić :D Mam jeszcze cekiny i dwa jajka na przyszły rok :D Ja przeczuwałam, że coś może być nie tak i obkupiłam się XD Dobrze, że masz dekoracje z zeszłego roku :) Ja za rok też wykorzystam w przystrojeniu domu tych co zrobiłam w tym roku :)

      Widzisz, mimo iż sytuacja jest kiepska to wychodzą jakieś pozytywy :) Miło spędzisz czas z mężem i możesz sprawdzić swoje możliwości w kuchni :) Życzę powodzenia w przygotowaniach do świąt :*

      Usuń
  9. Najbardziej podoba mi się wianuszek. Sama robię wiele prac z córką, idealna zabawa na wolny czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Super, macie fajne zajęcie :)

      Usuń
  10. Śliczne wyszły Ci te wszystkie wielkanocne DIY, Iwetto! <3 Są przeurocze. ;) Najbardziej spodobał mi się stroik i wianek. ;)Też mam taką tradycję, że co roku ozdabiam jajka do koszyczka, z tym, że ja je zawsze maluję flamastrami. :D
    Tak, lubię robić świąteczne DIY, choć to ostatnie kosztowało mnie trochę nerwów, ale ostateczny efekt osłodził trudy. :D Miałam się za to wziąć wcześniej, ale tak wyszło, że robiłam DIY dopiero wczoraj. :D
    Życzę Ci przyjemnej środy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :) Bardzo, ale to bardzo mnie to cieszy :) Wianek to taka perełka :D Superaśnie, fajnie mieć taką tradycję :) Ja to robię sobie pisanki, że wkładam ugotowane jajka do owijek z różnymi wzorkami i do wrzątku. Wychodzi piękna pisaneczka :)

      Bardzo fajnie :) Widziałam wczoraj na Twoim Insta, że coś majstrujesz :) Jestem mega ciekawa co to :) Muszę wbić dzisiaj na Twojego bloga :) Może i ja za rok zrobię coś podobnego? :)

      Dziękuję Kochana <3 A ja życzę Tobie przyjemnego wieczorku i jutro milutkiego Wielkiego Czwartku :)

      Usuń
  11. Wianek jest obłędny :) Masz talent do takich robótek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miesiąc- od miesiąca codziennie towarzyszy nam niepewność,strach
    Ja osobiście nie jestem w stanie myśleć o przyszłości...
    Mimo że atmosfera jest przygnębiająca,złe wieści nadchodzą zewsząd staram się myśleć pozytywnie ��
    A ozdoby są przepiękne na ��
    I pisanki i wianek- podziwiam i gratuluję talentu ��
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chociaż powiem Ci, że ja stopniowo już zaczynam panować nad tymi emocjami. Największą panikę, strach i niepewność czułam na samym początku pandemii. Teraz powoli się do niej przyzwyczajam.
      A ja staram się myśleć :D Snuć jakieś plany, mam marzenia na przyszłość. One dają siłę do walki o lepsze jutro :)

      Dziękuję <3 Cieszę się, że się podobają :)

      pozdrawiam Cię Lili

      Usuń
  13. Takie ozdoby są przepiękne, a dodatkowo mamy możliwość zabić czas dekorować takie jajeczka 💕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Mile spędzony czas gwarantowany :)

      Usuń
  14. Piękne dekoracje <3 Aż weselej się robi, jak mieszkanie jest tak pięknie ozdobione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Zgadzam się :) Tak jaśniej, wiosenniej i człowiek aż się uśmiecha sam do siebie :)

      Usuń
  15. ja niestety w tym roku nic nie robię, ale za bardzo mi smutno, że te święta sa takie jakie są... chociaż teraz jak to piszę.. może właśnie czas ruszyć dupsko, żeby było fajnie mimo wsyztsko ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czas jest dobry by zmienić coś w swoim życiu :) Fajnie, że Cię zainspirowałam :) Szkoda było by nie obchodzić świąt, albo nie szykować się do nich. Nie wiemy jak dalej będzie i czy dane nam będzie za rok usiąść do wielkanocnego stołu. Trzeba doceniać to co się ma :)

      Usuń
  16. Ale fajne ozdoby świąteczne. Fajnie jak można coś zrobić własnymi rękami. Super podobaja mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oj tak bardzo fajna zabawa to jest :) Bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  17. Dobrze, że zdążyłaś z zakupami, bo teraz byłoby raczej trudno ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Wianuszek podoba mi się najmocniej! Uważam, że ma w sobie niezwykły urok :) Chętnie przygarnęłabym taki do siebie do domu :) Reszta ozdób prezentuje się równie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie takich ozdób DIY w domu jest mnóstwo więc w tym roku pora je tylko wyciągnąć z kartonów, a w tym roku zająć się czymś innym. Nie jesteś sama-ja również przez obecną sytuację często myślę o przyszłości, ale wychodzi mi to na dobre! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :D Fajnie, że jest ich sporo :) Pewnie, że można coś innego działać :) Roboty przed świętami nie brakuje :D Ooo czyli takie rozmyślanie nie jest złe xD

      Usuń
  20. Kochana ten wianek z jajek jest naprawdę śliczny! :D ja co roku wydrapywałam wzory na pisankach. To był taki mój rytuał a moja mama z uporem maniaka chomikowa te wszystkie pisanki i co roku się nimi chwali :D w tym roku niestety nie wydrapię ani jednej. ale jak to mówią... co się odwlecze to nie uciecze ;) w przyszłym roku nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :) Wow, jeszcze nigdy takich pisanek nie robiłam :) Za rok muszę spróbować :)
      Pewnie, że za rok uda się wszystko nadrobić :) Trzymam mocno kciuki :)

      Usuń
  21. Genialne DIY, podobne jajeczka robiłam kilka lat temu u koleżanki. Dużo z tym roboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oj tak roboty dużo, ale ile frajdy też :D

      Usuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY