poniedziałek, 22 lutego 2021

garść inspiracji #18 - luty 2021

Dzień dobry w poniedziałek!

Nie wiem jak Wy ale ja w powietrzu czuję przedwiośnie. Nie, nie wiosnę jeszcze nie ale prawdziwe przedwiośnie. Przyszła odwilż, śnieg powoli się topi, ptaki zaczynają śpiewać. Mimo iż wszędzie jest błoto, ubieram kalosze i idę na spacer. Napawam się tą radosną atmosferą jaka panuje na zewnątrz. Bo każde zwierzę czuję iż wiosna tuż tuż. A Luty chyli się nam ku końcowi a za tydzień będzie już Marzec. Dzisiaj przychodzę z garścią inspiracji, dawno ich tu nie było ;-) A wszystkie są z portalu Pinterest. 








***

piątek, 19 lutego 2021

3 najlepsze współprace blogowe 2020 roku

Witajcie Moi Drodzy! 

Co u Was słychać? U mnie może być, dni mijają w dość szybkim tempie, zima trwa w najlepsze ale da się zauważyć iż dzień staje się dłuższy, wieczór zaczyna się nieco później a i nawet w powietrzu jakoś tak pachnie inaczej. Fakt, marzec za pasem i pewnie to dlatego. Ale ja dalej rozkoszuję się zimą, napawam widokiem śniegu i cieszę nim jak małe dziecko. Chociaż prognozują odwilż nad czym strasznie ubolewam No ale cóż mogę poradzić - trzeba się z tym pogodzić ;-) 

Dzisiaj postanowiłam zrobić wpis z trzema najlepszymi współpracami 2020 roku.  Opiszę Wam co dostałam w ramach danej współpracy, jak mi się to sprawdza. Czy dalej jestem zadowolona z tych produktów, czy może nie? Jak wspominam te współprace, o tym i o znacznie więcej za chwilę przeczytacie także zapraszam do lektury. 



Pariso.pl

W ramach współpracy ze sklepem internetowym Pariso.pl mogłam wybrać sobie dwa plecaki. Wybór padł na klasyczny brązowy oraz czarny z zamkami. Oba są świetne, brązowy mam ja a czarny podarowałam siostrze. Plecaki są bardzo praktyczne, do dziś nic się z nimi nie stało. Zamki działają jak trzeba, nic się też nie urwało, nie odkleiło, nie zepsuło. Wszystko jest na swoim miejscu, a z plecaczkiem praktycznie się nie rozstaję.  Zdecydowanie ta współpraca była jedną z tych najlepszych. Pani która napisałam email była bardzo miła, w ogóle zarówno wykonanie wpisu jak i potem ocena przez firmę była niezwykle miła a także wynagrodzenie pojawiło się bardzo szybko. Wszystko działo się bezproblemowo, takie współprace sobie cenię. A link do wpisu tutaj . 


Enduro7.pl

To druga świetna współpraca jaką zawarłam w 2020r. Dostałam bardzo miłego emaila z propozycją wzięcia sobie oryginalnej koszulki Honda. Głęboka czerwień, motoryzacyjny nadruk. Bardzo przyjemny w dotyku materiał, świetnie uszyta, widać, że bardzo starannie. Koszulkę mam do dziś, po praniu nie zmieniła koloru ani fasonu. Nadal jest taka jak po przysłaniu. Co do wykonania wpisu miałam wolną rękę co bardzo mnie ucieszyło. Bardzo mile wspominam tę współpracę. Tak jak w przypadku Pariso.pl to była czysta przyjemność współpracować z enduro7.pl.  Link do wpisu tutaj .


Fabryka Kolorowych Skarpet Nanushki

Trzecią równie lubianą przeze mnie współpracą była ta w której dostałam 3 pary skarpetek. W dodatku kolorowych w zwariowane wzory czyli takie jakie lubię najbardziej. Skarpety wykonane są z najwyższej jakości bawełny, dodam, że bardzo starannie. Wzorki są urocze, noszę je jak tylko najdzie mnie ochota na dodanie nieco koloru i ekstrawagancji do stylizacji.  Tu jak w przypadku dwóch poprzednich współprac miałam wolną rękę jeśli chodzi o wykonanie posta na bloga. Współpraca była bardzo fajna i będę mile ją wspominać. Ilekroć spojrzę na skarpetki uśmiech na buzi będzie się pojawiał. Link do posta tutaj . 

pozdrawiam

***

wtorek, 16 lutego 2021

krótki ale bardzo ciepły sweterek


Hej Moi Drodzy!

Połowa Lutego za nami, zima trwa w najlepsze, śnieg co i raz sobie pada, mróz trzyma a ja już w głowie obmyślam wiosenne stylizacje. Ale, ale, ale dalej delektuję się zimą i cieszę z tego, że w tym roku tak hojnie obdarowała nas śniegiem. W chłodnie dni uwielbiam nosić wszelkie swetry, szczególnie te w oversizowym rozmiarze, nieco za duże, ciepłe, miłe w dotyku i otulające. Właśnie taki jest sweterek który pokażę Wam w dzisiejszym poście. Krótki, zapinany na guziki, ale bardzo ciepły i uroczy. Upolowałam go w Reserved na wyprzedaży, jest idealny zarówno do dżinsów jak i spódniczek czy sukienek. Być może wiosną stworzę taką lżejszą stylizację z nim w roli głównej, a dziś przedstawiam Wam połączenie cienkiego, białego golfu i dżinsów z tym oto swetrem. Dajcie znać czy też lubicie ciepłą dzianinę na zimę, buziaki.

 


sweter / Reserved

golf / Sinsay

spodnie / Terranova

***

sobota, 13 lutego 2021

moje ulubione piosenki o miłości

Dzień dobry Wam wszystkim!

Jak się macie? Pomysł na dzisiejszy wpis zrodził się w mojej głowie w pracy. Dobre miejsce czyż nie? ;) Tak więc jako, że Walentynki tuż, tuż tak sobie wymyśliłam, że pokażę Wam moje zestawienie piosenek o miłości. Dodam, że każdą lubię, niektóre uwielbiam, każda wyjątkowa, sentymentalna i piękna. Uwielbiam zarówno czytać o tym uczuciu jak i oglądać filmy  i oczywiście słuchać muzyki o tejże tematyce. Jestem wielką fanką muzyki sprzed lat. Ciarki mam gdy słucham niektórych piosenek, czasem nawet jakaś łza się znajdzie.  Z wiekiem stałam się jakaś bardziej uczulona na takie rzeczy, kiedyś w gimnazjum słuchałam rapu, byłam nim wręcz zafascynowana. W sumie cieszę się, że ta fascynacja minęła, teraz pociąga mnie inny rodzaj muzyki, bo rok temu odkryłam jak silne uczucie wywołuje we mnie poezja śpiewana. Szczególnie wierszy Haliny Poświatowskiej tak anielsko wyśpiewane przez Janusza Radka. Jak ja kocham jak ten mężczyzna śpiewa, pojawi się w tym zestawieniu zapewniam Was. Ale będzie też zagranicznie, bo anglojęzyczne piosenki również bardzo sobie cenię, a także nie zabraknie tych w naszej pięknej polszczyźnie.  Co prawda nie obchodzę Walentynek, ale romantyzm mam we krwi i no Wiecie ;) A miłość wisi w powietrzu, bo cały świat to jedna wielka miłość i my też nią jesteśmy. Powstaliśmy z miłości jaka połączyła naszych rodziców i naszym zadaniem jest tę miłość nieść przez całe swoje życie i otaczać nią wszystkich dookoła.

PS. A na blogu Garnuszek i Foremka który prowadzę z siostrą niedawno pojawił się wpis z przepisem na kruche ciasteczka w kształcie serduszek link - tutaj .

All you need is Love – The Beatles

Andy Williams – Love Story

It must have been love -Roxette

Always on my mind – Elvis Presley

Unchained Melody – Righteous Brothers

Ben E. King – Stand by me

Ed Sheeran - Perfect

Maanam – kocham cię kochanie moje

Piotr Szczepanik - Kochać

Chłopcy z Placu Broni – Kocham Cię

Janusz Radek – dziękuję za miłość

Piotr Rubik – Psalm dla Ciebie

Joe Dassin – Et Si tu n’existais pas

Wet Wet Wet – Love is all around

Eurythmics – Miracle of Love

George Michael – Careless Whisper 


A w rytm jakiej piosenki bije Twoje serce?

***

niedziela, 7 lutego 2021

zimowy krajobraz

Hejka Moi Kochani Czytelnicy!

Witam Was serdecznie w tę uroczą, zimową i śnieżną niedzielę. Zima wróciła po raz enty, ku mojej uciesze rzecz jasna. Mam jeszcze w głowie kilka stylizacji które będą pięknie wyglądać na tle białego puchu. Ogólnie to zimowa ze mnie dziewczyna, bo śniegi i mrozy mi nie straszne, wręcz przeciwnie napawa mnie energia a spacery w czasie gdy sypie śnieg to dla mnie istna magia. Jakoś dzisiaj jestem rozkojarzona i nie potrafię napisać nic więcej. Ostatnio zaczytuję się w serii Łatwopalni Agnieszki Lingas – Łoniewskiej, książki buzują miłością, iskrzą wręcz i powodują rumieńce na policzkach, stąd chyba to moje chwilowe zacięcie się w pisaniu ;-) Więcej na ich temat będzie w ulubieńcach miesiąca lutego. W międzyczasie zostawiam Was z kolejnymi zimowymi zdjęciami i życzę miłego popołudnia. Buziak







kurtka / Cropp

sweter / Sinsay

rękawiczki i czapka / Sinsay

spodnie / Terranova

but / Jenny Fairy

***

czwartek, 4 lutego 2021

szary i żółty zimą

Witajcie!

Jak się macie? Co u Was, jak mijają Wam te pierwsze dni nowego miesiąca jakim jest Luty? Mi dość dobrze, w poniedziałek byłam na zakupach w galerii handlowej. Powiem tak, rozczarowałam się, bo liczyłam, że jeszcze kupię sobie coś na wyprzedaży. Zdziwiło mnie, że jakieś same pierdółki zostały już tylko na sklepowych półkach a rozwieszona została nowa kolekcja. Wpadłam na pomysł by sprawdzić czy dostanę jeszcze coś w sklepie internetowym, no i udało się! We wtorek złożyłam zamówienie dziś przyszła paczka. Muszę przyznać, że w tym roku praktycznie wszystko kupiłam przez Internet jeśli chodzi o ubrania. Jedyne co to dekoracje świąteczne zakupiłam w Home & You w poniedziałek, z czego ogromnie się cieszę, bo szklana kula i świąteczny konik były moim marzeniem a dorwałam je praktycznie za bezcen.

Zima nadal trwa i choć przyszła lekka odwilż od piątku znowu prognozują u nas opady śniegu. Jakże ja się cieszę, bo dalej mi mało zimy, chcę jeszcze się nią nacieszyć i napawać by potem w marcu wyczekiwać wiosny. Pora na kolejną zimową stylizację, tym razem w kolorach które na ten rok ustanowił Instytut Pantone czyli szary i żółty. 












kurtka / targowisko miejskie

szalik, czapka, rękawiczki / Sinsay

spodnie / Terranova

buty /Jenny Fairy

***

poniedziałek, 1 lutego 2021

ulubieńcy miesiąca - styczeń 2021

Dzień dobry pierwszego dnia Lutego!

Noc i poranek były niezwykle mroźne, bo było u nas aż minus 20 stopni. Szadź pokryła wszystko dookoła, jest pięknie. Niedawno skończyłam sprzątać dekoracje świąteczne a przed południe rozebraliśmy choinkę. Dziś zaczynamy drugi miesiąc 2021 roku jakim jest Luty. Ten zapowiada się iście zimowo, co napawa mnie niezwykłą energią i radością. W tym miesiącu czeka nas Tłusty Czwartek – 11 dnia Lutego oraz 14 – Walentynki. Luty jest krótszy bo liczy sobie tylko 28 dni, a następny po nim jest Marzec – miesiąc który bardzo lubię bo wtedy zaczyna się czuć w powietrzu wiosnę, pojawiają się u mnie w domu tulipany w wazonie i  zasadzona cebulka w doniczkach na szczypiorek. Ale zanim to wszystko na chwilę wrócimy jeszcze do stycznia. A powiem Wam, że jest o czym opowiadać, bo tegoroczny styczeń był naprawdę świetny, zimowy i bardzo śnieżny. Dziś pokażę Wam moich ulubieńców: książki, jedzenie itp. Wiem, że dawno nie było takiego wpisu, jednak dzisiaj wracam do tej serii i myślę, że za miesiąc też się pojawią.

Zimowe zdjęcia

Trzynastego stycznia zawitała do nas zima. Pojawiły się opady śniegu, a także mróz do Nawe minus dwudziestu trzech stopni. Jako, że uwielbiam zdjęcia na tle białego puchu wykonałyśmy ich z mamą naprawdę bardzo dużo. Część udostępniłam w styczniu zaś jeszcze dwie pojawią się w Lutym. A może w tym miesiącu jeszcze jakieś zdjęcia w plenerze wykonam? Bądź co bądź ogromnie się cieszę i każdego dnia raduję pięknem naszej polskiej zimy.  A zimowe zdjęcia we wpisach na blogu są kolejno tutaj : zimowo , cukierkowa zima ,  kratka na śniegu , czarna kurtka w zimowej scenerii , pudrowe futerko na zimę oraz  zimowa kraina czarów .

Sukienka z brokatem

Takowa sukienka była moim marzeniem. Zawsze chciałam mieć choć jedną z brokatem, idealną na sylwestra i karnawał oraz jakieś większe imprezy zimą. Udało się znaleźć tę idealną w Orsay, w dodatku z 40 zł opustem . Wykonana jest z dobrej jakości materiału, nie gryzie, ładnie układa się na ciele i podkreśla figurę. Posiada lekkie bufki na ramionach oraz stójkę. Na tegorocznych zimowych wyprzedażach kupiłam naprawdę sporo ubrań oczywiście w sklepach internetowych gdyż galerie były cały miesiąc zamknięte.

 

Zima na całego

Owszem zima pojawiła się 13 stycznia ale dotrwała tylko do 21 dnia tego miesiąca. Potem pojawiła się lekka chlapa a 24 w niedzielę padał deszcz. Ogromnym zaskoczeniem było to, że w nocy z 24 na 25 stycznia chwycił mróz a nad ranem gdy szykowałam się i jechałam do pracy zaczął sypać śnieg. Sypał cały dzień, następnie całą noc. Szary i brudny świat został pokryty bielą i tak jest do dziś. Cudownie.

Czytanie

W styczniu przeczytałam osiem książek. Zakochałam się w twórczości Richarda Paula Evansa, facet pisze tak lekko, przyjemnie, miło się czytało . Książki „ Hotel pod Jemiołą” oraz „Obietnicę pod Jemiołą” wręcz pochłonęłam w dwa dni. Jednego dnia tę pierwszą i drugiego tę drugą. Fajne, lekkie miłosne opowieści, naprawdę polecam. .Przeczytałam też „Cud grudniowej nocy” Magdaleny Majcher. Książka porusza ważne tematy i nie jest taka lukrowana jak to czasem bywają książki o tematyce świąt Boże Narodzenia. Wciągnęła mnie bez reszty i przeczytałam w dwa dni. 

Wspólne pieczenie pizzy

Dziesiątego stycznia wspólnie, rodzinnie upiekliśmy kilka sztuk pizzy. Frajdy i radości było co nie miara, a brzuszki szybko stały się pełne. Uwielbiam domową pizzę, niech się schowa ta sucha i twarda ze sklepu co można sobie nawet zęby połamać. Domowa jest mięciutka, wykonana z sercem i zaangażowaniem a także z dodatkami jakie lubimy i na cieście w którym są składniki o których wiemy a nie ukryte związki chemiczne i inne świństwa. Przepis na pizzę znajdziecie na blogu który prowadzę od listopada z siostrą – link tutaj. 

Pomadka do ust od Eveline

W połowie stycznia wybrałam się na zakupy do Rossmanna. Oprócz artykułów higienicznych zakupiłam tę pomadkę. Jest matowa, ale nie wysusza ust. Pachnie czekoladowym mlecznym koktajlem. Przyjemnie aplikuje się ją na usta, ładnie można obrysować kontur. Jestem z niej naprawdę zadowolona i z całego serca polecam każdemu kto lubi mat na ustach. Choć w tym miesiącu oprócz matu miałam też kilka razy błyszczyk, jakoś mnie naszło na błysk na ustach w dodatku kupiłam sobie taki fajny z Lovely - pachniał tak słodko i pięknie, że aż można go było wręcz zjeść ;)

Pudrowe futerko

Płaszczyk emitujący futro był moim marzeniem od dłuższego czasu. Zakupiłam go przez Internet w sklepie Reserved. Zamówienie przyszło naprawdę szybko. Futerko ma klasyczny krój i fason, zapinane na zatrzaski. Cieplutkie i miłe w dotyku, w moim ulubionym odcieniu różu, czyli pudrowym. Już nie mogę się doczekać kiedy pokażę Wam kolejne stylizacje, w których można przemycić to futerko. A jest naprawdę wiele propozycji i pomysłów, futerko jest ponadczasowe i moim zdaniem zawsze będzie modne.  A stylizacja ze zdjęcia dostępna tutaj .

Mini krem do rąk z Rossmanna

Ten kremik, obłędnie pachnący jagodami kupiłam dość spontanicznie. Miałam nieco obawę przed tym, że zapach będzie dla mnie zbyt duszący, bo jak to ze mną bywa dość sporo kosmetyków mnie uczula i drażni. Jednak obawy były zbędne, krem ma naprawdę przyjemną woń jagód. Po aplikacji na dłonie bardzo szybko się wchłania, zostawia je gładkie i ładniutko pachnące. Kosztował 4 zł w promocji a cena regularna to 6 zł. Polecam, idealny do torebki plus uroczy bo w kształcie słodkiego kociaka. 

Czytanie

Kolejne cztery książki jakie przeczytałam w styczniu to kolejno: „ Bo nadal Cię kocham” od Magdaleny Kordel, „ Kraina Zeszłorocznych Choinek” autorstwa Joanny Szarańskiej oraz „Dziennik Noel” – Richarda Paula Evansa i „ Spełnione życzenie” Ady Tulińskiej. Tę ostatnią dostałam w prezencie pod choinkę, pozostałe są z biblioteki.  Każda z tych książek zostawiła jakiś ślad w mojej pamięci. „ Bo nadal Cię kocham” na początku mnie nie porywała, nie czułam tego czegoś, jedna ze strony na stronę jakoś zaczęła się rozkręcać. Historia sama w sobie naprawdę piękna, miłość Polki i Niemca w czasie wojny, a teraz powrót i spotkanie po latach przed Bożym Narodzeniem. Zdecydowanie urzekła mnie ta fabuła, Pani Magdalena pisze piękne świąteczne historie.  Książka od Pani Asi Szarańskiej, czyli „ Kraina…” to ciepła świąteczna opowieść, wciągająca zdecydowanie bez reszty i taka która daje do myślenia. I tutaj też jest wątek wojenny – jak ja je kocham w książkach. „Dziennik Noel” Evansa był moim marzeniem, okładka zauroczyła mnie bez reszty w sumie historia Noel także. Świetnie się czytało i kurczę muszę się zaopatrzyć w kolejne części koniecznie ;) „Spełnione życzenie” oprócz uroczej okładki ma równie uroczą fabułę. Historia Kai i Daniela szaleńczo mnie porwała, życie w zamku, bogactwo, miłość, zmiana nastawienia i swojego życia – to coś co bardzo lubię.

„Spotkajmy się po wojnie” – Agnieszka Jeż

To ostatnia przeczytana w styczniu książka. „Spotkajmy się po wojnie” to druga część pięknej dylogii autorstwa Pani Agnieszki. Pierwsza to „ Miłość warta wszystkiego” – przeczytałam ją w listopadzie, drugą „Spotkajmy się po wojnie” teraz pod koniec stycznia. Jestem oczarowana tą dylogią, historia Żydówki i Polaka, Sary Flinikerówny i Jana Górskiego jest niesamowita. Miłość, wojna, getto, tragizm ludzkości w czasie ogólnoświatowej zagłady. Te dwie książki trzeba po prostu przeczytać by zrozumieć o co chodzi, ja mogę Wam je tylko serdecznie i całego serduszka polecić. 


Nadszedł koniec dzisiejszego posta, jeśli Wam się podobał liczę na opinię w komentarzu. Jako, że zaczęliśmy nowy miesiąc pragnę życzyć Wam wspaniałych pozostałych 27 dni Lutego, pełnych szczęścia, radości i miłości. Smacznych pączków w Tłusty Czwartek i Walentynek nie tylko raz w roku, bo miłość powinna nam towarzyszyć każdego dnia. Ja jestem miłością, Ty jesteś miłością, miłością są Twoi rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, przyjaciele, zwierzaki. Cały świat składa się z miłości, gdyby nie było miłości nie było by nas, nie było by całego świata.

 

Dobrego i zimowego Lutego życzę!

***

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY