środa, 18 grudnia 2019

mój pomysł na gwiazdkowy prezent od serca




Witajcie!

18 dzień grudnia a pogoda jak na wiosnę. Wcale, ale to wcale mnie to nie cieszy, gdyż w dalszym ciągu wypatruję śniegu. Czekam na niego cały czas i mam wielką nadzieję, że w Wigilię będzie biało. Terefere można rzec, że to złudne wyczekiwanie, mimo to ja wiem swoje i takie wyczekiwanie daje mi całkiem sporo radości. A warto mieć jakiś cel i się go uczepić, nawet jeśli inni mówią, że to jest niemożliwe wierzyć w to z całej siły. Wracając do 18 dnia grudnia, oznacza on tylko jedno - za 6 dni Gwiazdka, kto się cieszy tak jak ja? Zdaję sobie sprawę z tego, że wszyscy są już w tzw. „przedświątecznej gorączce”. Szukają prezentów, choinki i w ogóle są w biegu. Seria blogmas na moim blogu ma na celu pokazać Wam jak ja podchodzę do świąt Bożego Narodzenie, jak je widzę i co dla mnie znaczą. W dzisiejszym poście pokażę Wam jak samemu można zrobić bliskiej osobie podarunek pod choinkę. A wystarczy trochę mąki, margaryna, jajko plus kilka innych składników i miłość. Dużo miłości.


Przepis jest banalnie prosty: wystarczy upiec dowolne ciasteczka, najlepiej w świątecznych kształtach i udekorować je kolorowymi pisakami lub domową polewą albo lukrem na które to przepis znajdziecie w tym poście.  Poza tym jeśli chodzi o ciasteczka macie duży wybór: kruche z ciasta na szarlotkę, pierniczki, albo ciasteczka korzenne. Na te ostatnie zaraz podam Wam przepis a robi się je naprawdę w ekspresowym tempie. Wystarczy tylko upieczone i udekorowane ciastka zapakować do ładnej świątecznej puszki i np. zawiązać czerwoną wstążkę tworząc na środku kokardkę.


Ekspresowe ciasteczka korzenne

130 g zimnego masła lub margaryny Kasia

100 g cukru pudru

2 łyżeczki miodu

300 g mąki pszennej

½ łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżeczki przyprawy korzennej

1 jajko

Wykonanie: Mąkę, proszek do pieczenia, przyprawę korzenną, cukier puder, miód i margarynę oraz jajko łączymy ze sobą i zagniatamy energicznie ciasto. Wkładamy na pół godziny do lodówki. Następnie kroimy na 3 części, każdą z nich wałkujemy i wykrawamy foremkami ciasteczka. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 15 – 20 min.


Własnoręcznie upieczone i zapakowane ciasteczka moim zdaniem to najpiękniejszy prezent pod choinkę jaki według mnie można sobie wymarzyć. Nie nowy smartfon, tablet czy co tam innego a przygotowane z sercem i miłością słodkości sprawią ogromną radość osobie obdarowywanej. Sama chciałabym takie ciasteczka dostać z liścikiem w środku, że ktoś upiekł je specjalnie dla mnie bo mnie kocha, lubi, szanuje i jestem ważna dla tej osoby. W ogóle wszystko to co sami dla kogoś szykujemy i pakujemy w ozdobną puszkę, papier czy torebkę prezentową już jest prezentem samym w sobie. Bo właśnie o to chodzi w te święta : by pokazać bliskim ile dla nas znaczą. Zadać sobie trud, kupić składniki, zagnieść ciasto, wykrawać pierniczki. Potem mieć frajdę z dekorowania i układania w puszce czy pudełko. Na koniec uroczy liścik z życzeniami, i ozdoba kokardka na wierzchu. Jestem przekonana, że uśmiech osoby jakiej podarujemy taki pakunek będzie dla nas największym, świątecznym upominkiem.


A tak z innej paki to Wiecie co ? Będąc dzisiaj na zakupach dało się zauważyć, że ludzie pędzą sami do końca nie wiedząc gdzie i po co. Święta co prawda za 6 dni, ale jest jeszcze sporo czasu, na spokojnie można wszystko załatwić, kupić choinkę, zrobić zakupy i wszystko inne. Mimo to świat pędzi jak szalony zapominając o co chodzi w te święta. Tak się przejmujemy błahostkami, prezentami, tak chcemy zaskoczyć innych, że nie pamiętamy jaka jest istota Bożego Narodzenia. Chcemy się wystawić, że stać nas na świąteczne oświetlenie całego domu, górę prezentów i prywatnego Mikołaja.  Niby staramy się być dobrzy ale da się zauważyć pychę i potrzebę by było więcej. Więcej prezentów, więcej jedzenia, światełek i czego tam jeszcze. Wybierając upominki często kierujemy się modą i tym by zaimponować bliskim, nie chodzi wcale o to, że ich kochamy i ten prezent ma to powiedzieć za nas. Nie o to chodzi, zauważyłam, że miłość jest na drugim planie. Pieniądz jest na pierwszym. Przykro się robi gdy mimo iż najpiękniejsze święta w roku są tuż za rogiem ludźmi kieruje nienawiść. Przykład? „Nie sprzedam Ci choinki taniej, wolę ją spalić lub wyrzucić na śmietnik” –dało mi się ostatnio usłyszeć. Serio? Wzbogacisz się tym? A gdzie ta ludzka życzliwość? Skoro brakuje jej przed świętami to i na co dzień na próżno jej szukać. W sklepach kolejki. Mało kto przepuści starszą osobę czy kobietę w ciąży. Wszyscy się spieszą, nie mają czasu, mają milion rzeczy na głowie. Guzik prawda. Na wszystko można znaleźć czas, wystarczy tylko chcieć i nie dać się zwariować.


Reasumując, święta Bożego Narodzenia to taki czas w roku kiedy otwieramy nasze serca na innych. Podkreślam serca, nie portfele. Chociaż te drugie też warto, szczególnie na pomoc potrzebującym i np. zwierzakom ze schroniska. Poza tym w istocie świąt wcale nie chodzi o to co masz tylko o to jak spędzasz Boże Narodzenie. Czy są przy stole z Tobą ludzie których kochasz i którzy Ciebie kochają. Najważniejsza jest miłość. Dopiero potem cała reszta, czyli jedzenie, choinka, prezenty i kolorowe lampki.  Otwórzmy nasze serca na Ducha Świąt, nie bądźmy skąpi jak Scrooge z „Opowieści Wigilijnej”. Chociaż i on przeszedł wielką przemianę i stał się dobrym człowiekiem. A to wszystko za sprawą Ducha Marleya i 3 Zjaw, które nawiedziły go w wigilijną noc i pomogły mu zmienić swoje życie.


Jak Ci się podoba mój pomysł?
Daj znać w komentarzu

❤❤❤

41 komentarzy:

  1. Ja też piekłam pierniczki dla bliskich... wegańskie, bananowe <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne są te pierniczki-uczta dla oczu i żołądka 😍
    Niestety też mam takie wrażenie;im bliżej tych Świąt tym bardziej ludzie wariują;pędzą gdzieś-Rzeczywiście jest sporo czasu ,i niż na to wszystko na spokojnie ogarnąć
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i dziękuję za dodanie mnie do kalendarza 😘

      Usuń
  3. Awww so cute christmas cookies
    xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł na prezent! Udowadniasz, że nie trzeba wydać fortuny, by sprawić komuś radość. Prezenty płynące ze szczerego serca i wykonane własnoręcznie są najlepsze. <3 Ja będę niedługo piekła pierniczki. <3 Masz rację, czasem zdarza nam się zapominać o istocie Bożego Narodzenia, bo żyjemy w ciągłym pędzie.


    Życzę Ci przyjemnego oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że podoba Ci się mój pomysł :) Oczywiście, że tak :D Wystarczy tylko trochę mąki i innych składników :D I jak napisałam dużo miłości :) Bez niej te ciasteczka nie mają mocy :D
      Trzymam kciuki by wyszły Ci przepyszne pierniczki :)

      Niestety, dość często się to ludziom zdarza i to mnie najbardziej smuci :(

      Dziękuję Kochana :) Też Tobie tego życzę :)

      Usuń
  5. Piękne są :) A przepis nie jest wymagający i faktycznie szybki w wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak to prawda :) Szybko się je robi :) I są proste do wykonania :)

      Usuń
  6. Ja id lat babci piekę ciasteczka na święta :) Zawsze jest bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super Kochana :) fajniutko że babci podoba się Twój własnoręcznie wykonany prezent :)

      Usuń
  7. Ładny i smakowity ten prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie ma osoby, która by się z takiego prezentu nie ucieszyła ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chetnie bym dostała taki prezent!
    uwielbiam świateczne ciasteczka a te korzenne to juz obłęd! niestety w tym roku nie będę mieć czasu przed swietami aby zrobic swoje licze z moja siostra i amam sie ze mną podziela!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała :D
      Ja tak samo :) Są przepyszne :) Myślę, że na pewno mama i sistra coś słodkiego dla Ciebie przygotują :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny pomysł na prenezt. Takie wypieki są lepsze od kupowanego prezentu w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajnie, że Ci się podoba :) O tak to prawda :)

      Usuń
  11. Własnorecznie upieczone ciasteczka albo pierniczki to super pomysł na prezent :) Ja tez mam nadzieje, że w wiglie będzie śnieg ale chyba raczej nie zapowiada sie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak :) Czyli mamy nadzieję na śnieg obie :) A może nas zaskoczy i popada :) Kto wie :)

      Usuń
  12. Upieczone ciasteczka to fajny pomysł na drobny prezent lub jako dodatek do niego. Ja w tym roku będę piec ciasteczka z nowego przepis na święta. Mam nadzieję, że wszystkim będą smakować :) Śnieg też mi się marzy, ale raczej nie ma co na niego liczyć.
    http://nicolestraveljournal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Może być prezentem albo dodatkiem do prezentu tak jak piszesz :)
      Oooo daj znać jak wyszły :)
      Trzymam kciuki by wszyscy zajadali się ze smakiem :)
      Ja nadal mam te nadzieje na śnieg :D

      Usuń
  13. Ja w tym roku nie robiłam ciasteczek, ale Twoje wyglądają cudownie! Świetny pomysł.
    Piosenkę znam z ,,Listów do M" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak :D Uwielbiam je przygotowywać :) Dziękuję Ci bardzo :)
      Mój ulubiony film :D

      Usuń
  14. Świetny pomysł kochana:)
    Buziaki:* I wszystkiego co najlepsze na Święta:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Kochana dla Ciebie też <3 wesołych świąt :*

      Usuń
  15. Własnoręczne prezenty od serca są najlepsze <3 Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio czytam same wojenne książki . Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od kilku lat marzymy o smartfonach, markowych alkoholach, laptopach, konsolach PS4, smartwatchach i egzotycznych wycieczkach. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze 40 lat temu tylko połowa Polaków dostawała pod choinkę jakikolwiek prezent, najczęściej czapki, szaliki i kapcie, słodycze.

    OdpowiedzUsuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY