wtorek, 9 kwietnia 2019

pudrowa narzutka w wiosennej stylizacji




Hejeczka ! 

Witam Was bardzo serdecznie we wtorkowe południe. Jest tak pięknie, ciepło i słonecznie, że aż żal siedzieć w domu. Coraz chętniej wskakuję na rower i wybieram się na coraz to dalsze wypady poza moją okolicę. Nareszcie można odetchnąć pełną piersią wiosennym powietrzem, ubrać się w lekkie ciuszki i moje ukochane trampki. Ale wiosna to nie tylko pogoda, słońce, kwitnące drzewka i śpiew ptaków. To także wiosna na talerzu. Skusiłam się dzisiaj o polskie nowalijki w małym sklepiku. Tęskniłam już za zieloną sałatą i rzodkiewką. Szczypiorek wyhodowałam samodzielnie w doniczkach na parapecie. Nie znoszę kupować warzyw w wielkich marketach, gdzie są one poddawane licznym opryskom by jak najdłużej zachowywały świeżość. Dodam, że takie warzywa i owoce są bardzo niezdrowe a dodatkowo niezwykle niebezpieczne dla alergików ( do których ja niestety się zaliczam). Dość łatwo wtedy o wysypkę, duszności i zawroty głowy. Dlatego kupując nowalijki trzeba się im dokładnie przyjrzeć, przeczytać skąd je przywieziono. Jeśli z Polski to super, ale najważniejsze to kupować je w małych sklepach. Wiadome, że w wielkich hipermarketach niestety nie są one aż tak zdrowe i bezpieczne. Tak więc sałatę mogę już chrupać jak królik ;D Czekam jeszcze na sezon truskawkowy, kiedy to będę mogła raczyć się truskaweczkami z własnego ogródka. Tak więc tyle o wiośnie na talerzu. Pora na krótki opis dzisiejszej stylizacji.

Pudrową narzutkę którą kupiłam na targowisku miejskim za jedyne 25 zł połączyłam z koszulą w małe pandy, jasnymi jeansami i czarnymi trampkami. Smaczku całości dodaje czarna torebka – listonoszka. Dzisiejszy look jest idealny na spacer po parku, zakupy a nawet rowery.









narzutka / targowisko miejskie
spodnie / Sinsay
koszula / House
torebka / Victoria & Co
trampki / targowisko miejskie
choker / Sinsay


❤❤❤

20 komentarzy:

  1. My another blog is www.gulsahworld.com. I will be happy if you subscribe to my blog .Kisses

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się ta pudrowa narzutka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, warzywa i owoce ze swojego ogródka/ sadu są najpyszniejsze i najzdrowsze! :)
    Wielokrotnie na swoim blogu podkreślałam jak wielką wartość ma dla mnie mój ukochany sad.
    Cudownie kochana wyglądasz.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Takie swojskie warzywa i owoce są najzdrowsze :) i najlepsze :)

      Dziękuję Ci bardzo :*

      Usuń
  4. Ja również wyhodowałam w doniczce szczypiorek, pietruszkę i miętę;-) Twoja stylizacja to prawdziwy kolorystyczny klasyk.Śliczny odcień różu ma Twoja narzutka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam domowe roślinki doniczkowe :) Szczypiorek kocham :) pietruszkę i miętę także bardzo lubię :) Dziękuję za miły komplement <3

      Usuń
  5. Sama chętnie ubrałabym się w taką stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna stylówka - znowu, tak samo jak tamta z niebieskim sweterkiem :D Najbardziej koszula mi wpadła w oko, super się prezentuje z tym sweterkiem ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że podoba Ci się moja kolejna stylizacja :)To mnie bardzo ale to bardzo motywuje do działania :) :*

      Usuń
  7. Mega połączenie. Lużno ale stylowo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię w ładną pogodę pojeździć na rowerze ;p
    Super stylizacja i bardzo ładna narzutka :D
    Pozdrawiam oraz dziękuję za odwiedziny!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie rower to najlepszy sposób na odreagowanie szarej rzeczywistości jaka mnie codziennie otacza ;)
      Dziękuję <3
      pozdrawiam i także dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  9. Twoja stylizacja bardzo mi się podoba. Jest taka wiosenna i radosna. <3 Narzutka w kolorze pudrowego różu wygląda genialnie w towarzystwie miętowego roweru w tle. <3
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta narzutka super wygląda :) btw. piękny kolor roweru!

    Buziaki,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń

Hej, dzięki za każdy komentarz! To dla mnie ogromna motywacja do dalszego blogowania. Jeśli jednak już postanowiasz skomentować mój post trzymaj się jednej zasady: szanuj moją pracę. Jeśli jesteś blogerem jestem pewna, że stać Cię na więcej niż jedno słowo. Nie bawię się w obs/obs , kom/ kom. Uszanuj to! ;-) Jeśli spodoba mi się Twój blog z pewnością sama Cię odwiedzę.

POLECANE WPISY