Dzień dobry Drodzy Czytelnicy!
Jak się macie ? Marzec powoli się nam rozkręca, a pojutrze Dzień Kobiet. Nie ma chyba silniejszych osób na świecie niż my kobiety. Matki, żony, dziewczyny, dziewczęta, babcie, cioteczki. Kobieta to ósmy cud świat dlatego też nasze święto przypada 8 dnia marca. Pod koniec lutego kiedy ciągle napływały złe informacje o sytuacji za naszą wschodnią granicą, kiedy czułam się źle i było mi smutno nagle wpadłam na pomysł by po raz pierwszy tutaj na blogu przeprowadzić rozmowę z jakąś znaną mi blogerką. Padło na Melkę Blogerkę, czyli Amelię Wolińską, moją sąsiadkę z Lubelszczyzny. Chociaż ja jestem z powiatu chełmskiego a Amelia pochodzi z Lubartowa to samo to iż jesteśmy z jednego województwa już napawa mnie radością iż jest w okolicy ktoś kto tak jak ja oddaje się blogerskiej pasji. Amelia prowadzi lifestylowego bloga Melka Blogerka . Amelka ma 19 lat w tym roku skończy 20 ale jak na tak młody wiek ma bardzo dojrzałe podejście do życia i otaczającego ją świata. Na jej blogu znajdziemy ciekawe posty okraszone bardzo mądrymi tekstami. Jako, że Dzień Kobiet za pasem pomyślałam, że podpytam Amelkę co myśli o współczesnych kobietach, czy akceptuje siebie, czy czegoś zazdrości innym kobietom. Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź poniżej. Ja cieszę się bardzo, że mogłam przeprowadzić rozmowę z moją koleżanką - blogerką z Lubelszczyzny, mam nadzieję, że kiedyś uda się nam spotkać na gruncie realnym aniżeli tylko internetowym.
Zdjęcia zawarte we wpisie pochodzą z portalu unplash.com
Amelko jak postrzegasz współczesne kobiety?
Według mnie współczesne kobiety cechują się sporą niezależnością, pewnością siebie, potrafią walczyć o swoje marzenia, dążyć do ich spełnienia. Obrazek, w którym to mężczyzna pracuje, przynosi do domu pieniądze, a kobieta jest tylko i wyłącznie gospodynią w domu, która gotuje, sprząta, wychowuje dzieci i nie ma zbyt wiele do gadania, jest coraz rzadszy. Dla kobiet nie ma rzeczy niemożliwych, znam wiele kobiet, które łączą np. wychowanie dzieci z edukacją, pracą, chociażby online. Kobieta to niesamowite stworzenie!
Amelio, kto jest Twoim kobiecym autorytetem?
Chyba nie mam takiego jednego autorytetu. Dla mnie ogromnymi autorytetami są kobiety, które osiągnęły sukces swoją ciężką pracą. Gdybym miała kogoś wymienić, to wymieniłabym na pewno Karolinę Resztak. Być może kojarzysz, bo przez wiele lat Karolina prowadziła bloga „Rodzice uczą chodzić... Idole jak nie upaść”, jest to moja rówieśniczka. Karolina, od kiedy ja ją poznałam, a stało się to mniej więcej, kiedy sama zaczęłam blogować, przeszła ogromną metamorfozę, nie tylko zewnętrzną, ale i wewnętrzną. Nie tak dawno wydała własną książkę „Bądź swoim aniołem”. Bardzo podziwiam ją za jej pewność siebie, otwartość, chociaż w życiu nie miała tak łatwo, w szkole mierzyła się z paskudnym zjawiskiem, jakim jest hejt. Czy można mieć autorytet w osobie rówieśniczki? Jak widać, najwidoczniej można :)
Jakie masz rady dla młodych kobiet?
Dziewczyno, jeśli to czytasz, głowa do góry, uśmiech na twarzy, cycki do przodu! Nie daj sobie wmówić, że jesteś bezwartościowa, że do niczego się nie nadajesz! Jesteś cudowna, wyjątkowa! Korzystaj z życia, spełniaj swoje marzenia, bo życie jest nieprzewidywalne, nie wiadomo jak się ono potoczy, kiedy zakończy się nasza ziemska podróż! Nie zamartwiaj się, jeśli, czegoś jeszcze nie zrobiłaś, co robią Twoi rówieśnicy, np. nie miałaś nigdy chłopaka. To nie oznacza, że jesteś gorsza, to Cię nie definiuje. Na wszystko przyjdzie czas.
Co jest Twoim marzeniem?
Gdybyś zapytała 2 tygodnie temu, odpowiedziałabym bez zawahania się, że na tamten moment opublikowanie własnego e-booka. Teraz moim przeogromnym marzeniem jest to, aby ta cała wojna na Ukrainie się zakończyła. Mieszkam, tak jak Ty, na Lubelszczyźnie, więc to mnie trochę dobija. Wczesną wiosną miałam w planie ruszyć z podróżami, których celem miało być wykonanie zdjęć do e-booka. Czekałam, aż zniosą stan wyjątkowy przy granicy z Białorusią, który zresztą został przedłużony do końca czerwca, z czym też już się zaczęłam godzić i sobie przeorganizowywać swoje plany, przekładać. Gdy dowiedziałam się, że wybuchła wojna na Ukrainie, poczułam się, jakbym dostała obuchem w głowę i nie wyobrażam sobie na chwilę obecną podróży, chociażby na Roztocze. Teraz kiedy toczy się walka o życie ludzkie i suwerenność Ukrainy, jest wielkie zamieszanie, migracje... Bieganie z aparatem to w takiej sytuacji ostatnie, o czym marzę. Nie wiem, co będzie. Monitoruję sytuację i na tej podstawie będę podejmować dalsze decyzje. Może uda się ukończyć e-book do wakacji 2023. Na to, że ukaże się, jak początkowo zakładałam do końca roku, do świąt nie liczę.
Czy akceptujesz siebie taką jaką jesteś?
Swój wygląd akceptuję, nad swoimi zachowaniem muszę jeszcze trochę popracować, w szczególności nad asertywnością.
Prowadzisz bloga od 5 lat, jak blogowanie wpłynęło na Twoje życie?
Na pewno oprócz wielu praktycznych umiejętności, stałam się bardziej otwarta na ludzi, na otaczający mnie świat. To ogromny pozytyw. Dostrzegam piękno w najdrobniejszych szczegółach.
Dokończ zdanie: kobietą być to...
Aż chciałoby się zaśpiewać: „Być kobietą, być kobietą — oszukiwać, dręczyć, zdradzać”, ale nie... Być kobietą to... Mówią, że kobieta to słaba płeć, nie zgodziłabym się. Kobieta to istota, która potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, nawet patowej.
Jaką kobietę podziwiasz najbardziej? Czy jest to ktoś znany czy raczej ktoś z Twojego otoczenia?
Moją mamę. Nie miała łatwo jako młoda dorosła, a wychowała 5 dzieciaków, w tym mnie i młodszego o 2 lata brata, których urodziła, kiedy była już w dość dojrzałym wieku i jestem jej za to bardzo wdzięczna. Zawsze z tatą mnie bardzo wspierają i cieszę się, że mam ich przy sobie.
Czy bywasz zazdrosna o inne dziewczyny / kobiety?
Nie, teraz raczej nie, ale kiedyś potrafiłam zazdrościć np. blond włosów (jestem brunetką), naturalnie kręconych włosów (mam proste druty). Teraz akceptuję siebie, taką, jaką jestem. Jestem wyjątkowa, jestem piękna. Powtarzam: każda z nas jest piękna na swój sposób! Najważniejsze jest jednak oczywiście wnętrze.
Jakie masz rady dla początkujących blogerek?
Jeśli jesteś początkującą blogerką, początkującym blogerem i sprawia Ci to przyjemność, to wejdź w to! Zdobywaj wiedzę, poprawiaj swoje umiejętności i bądź cierpliwy. Nie od razu Rzym zbudowano.
***
Bardzo miło było mi porozmawiać z Amelią o kobietach, o niej samej, o blogowaniu. Mam nadzieję, że nie był to pierwszy i ostatni taki wywiad. Mam jeszcze kilka pomysłów na inne, może nawet uda mi się przekonać inne blogerki do rozmowy? Trzymajcie kciuki. A z okazji iż pojutrze Dzień Kobiet życzę sobie, Amelce, mojej mamie, siostrze i wszystkim kobietom wszystkiego najlepszego. Życzę zdrowia, spełnienia marzeń, siły do pokonywania trudności, wiary i nadziei, uśmiechu, miłości od Was i dla Was, życzę sukcesów, wszelkiej pomyślności i dobroci ze wszystkich stron świata. Kobieta to cud, cud to my kobiety, jesteśmy piękne i wyjątkowe - pamiętajmy o tym nie tylko 8 marca ale zawsze. A do Panów mam prośbę : Doceniajcie nas kobiety, wspierajcie nas i kochajcie takimi jakimi jesteśmy.
pozdrawiam Iwetta
***