wtorek, 22 lutego 2022

Narzeczona nazisty - książka o miłości w czasach zagłady

 Witajcie Kochani Czytelnicy!

Co u Was ? Jak mijają Wam te lutowe dni? Mi dość znośnie, w wolnym czasie zaczytuję się w kolejnych książkach jakie przyniosłam z biblioteki. Dodam, że stosik jest spory w dodatku niektóre z nich są naprawdę bardzo obszerne w treść. Zastanawia mnie to kiedy ja je przeczytam, no ale jeśli będą wciągające nie będzie z tym najmniejszego problemu. W dodatku każda jest z wątkiem wojennym - moim ulubionym, a rozkochałam się w nim rok temu. To właśnie wtedy zaczęłam sięgać po takie książki i namiętnie je czytać. Rok temu przeczytałam takich 25, jestem ciekawa czy w tym roku będzie tyle samo czy mniej? Czas pokaże, mój czytelniczy głód jest naprawdę spory więc wszystko jest możliwe. Książki szczególnie te z akcją toczącą się w czasie drugiej wojny światowej w swój własny sposób przenoszą mnie w samo serce walk z Niemcami czy Sowietami. Nie wszystko przekazały mi podręczniki do historii w szkole, czułam wręcz niedosyt jeśli chodzi o historię Polski. Zadziwiało mnie zawsze to dlaczego tak wiele uwagi i czasu lekcyjnego poświęcano starożytności, dalekim krajom takim jak Grecja, Rzym czy Bliski lub Daleki Wschód a tak mało naszej ojczyźnie. Historia Polski jest niesamowita ale i przykra, piękna ale i wstrząsająca. Nasi przodkowie dali wiele, oddali swoje życie byśmy my teraz mogli żyć w wolnej Polsce. Hołdem dla nich są książki z wątkiem wojennym opowiadające o życiu ludzi w czasie okupacji niemieckiej a potem radzieckiej. Warto po takie książki sięgać, poszerzać wiedzę, czytelnicze horyzonty. Ja najbardziej lubię te o miłości w czasach wojny, mam do nich wręcz słabość. Jedną z takich które zapadły mi w serce była " Narzeczona nazisty" autorstwa Barbary Wysoczańskiej.

" Narzeczona nazisty" to debiut w wykonaniu Barbary Wysoczańskiej. Autorka napisała tę książkę w 2021 roku, ale dopiero teraz w styczniu 2022 ją przeczytałam. Wcześniej bo w sierpniu 2021 wypożyczyłam ją ale odleżała swoje na półce i odjechała z powrotem do biblioteki. I to był błąd, bo... To niesamowita książka! Trudno jest się od niej oderwać, pochłania czytelnika w całości bez dwóch zdań. Historia Polki i Niemca których połączyła miłość jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej i to miłość nie byle jaka bo potrafiła zwyciężyć wszystko nawet wojenną zawieruchę. Polka Hania Wolińska i Niemiec hrabia Johann von Richter - Polska i Trzecia Rzesza. Dobro i zło. Ofiara i kat. Bezbronne państwo polskie w szponach szaleńca Adolfa Hitlera i jego fanatyków. W książce " Narzeczona nazisty" jest po kolei opisane jak rodziła się idea hitlerowska, jak krok po kroku wdrążano ją w życie, jak zaczęła się zagłada Żydów. Fascynujące a zarazem straszne i przerażające jak jeden mały człowiek potrafił rozpętać piekło nie tylko w Polsce ale i na całym świecie. Co w tym wszystkim robią Hania i Johann? Zakochują się w sobie podczas wakacji w 1938 roku kiedy to Polka jest damą do towarzystwa babci von Richtera - Irene von Richter. To wtedy między młodymi rodzi się wzajemna fascynacja. Hania wkrótce wkracza na niemieckie salony jako narzeczona młodego hrabiego. Jak sama wspomniała wchodzi w "gniazdo węży" w samo serce rozrostu nazizmu. Ma do czynienia z najwyższymi przedstawicielami NSDAP a nawet chwilami ociera się o znajomość z Hitlerem. Hania dostaje też propozycję od polskiego podziemia by zostać szpiegiem, podkradać informacje na temat Polski i szpiegować NSDAP. Niedługo potem wybucha wojna, Johann zostaje siłą wcielony do Wehrmachtu, Hania zrywa zaręczyny ... Jak to si wszystko potoczy? Koniecznie musicie przeczytać tę książkę. KONIECZNIE, jest warta wszelkiej uwagi zdecydowanie! ❤




Po jakie książki najchętniej sięgasz w zimowe wieczory?
***

46 komentarzy:

  1. Coś dla mnie, lubię taką literaturę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejka, Iwetto! ;)

    Jakoś czas zaczął mi szybciej mijać. Już za tydzień Środa Popielcowa. Nie wiem, kiedy to zleciało. :o

    Mnie ostatnio z książkami nie jest po drodze. Lubię czytać, ale coś nie mam weny. Raczej sięgam po filmy.

    Książka, którą przedstawiłaś wydaje się ciekawa. Lubię historie miłosne. ;)

    Buziaki! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) A dziś Tłusty Czwartek :)

      Ja bardzo dużo czytam, nawet wolę książki jak filmy :)

      Książka jest niesamowita, mega polecam :)

      Buziaki

      Usuń
  3. Przyznam, że ta książka już czeka na mojej półce i muszę znaleźć czas na to, by ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie brzmi ta książka. Będę miała ją na uwadze jak będę następnym razem w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki opowiadające o tych latach. O tej słyszałam, ale na razie mam w planach przeczytać kilka innych tytułów i na nich się skupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za książkami o tematyce wojennej, ale siostra często po nie sięga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego typu książki bardzo lubię i chętnie po nie sięgam. Ten tytuł też mam w planach przeczytać.
    Od diebie polecam książkę Pokochałam wroga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, spodoba Ci się :)

      Mirosławy Karety? Czytałam, trzeba będzie jeszcze przeczytać pozostałe części sagi rodu Petrycych :)

      Usuń
  8. Najbardziej lubię czytać kryminały, ale po powieści o wojnie i miłości też czasami sięgam :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto i po takie sięgnąć :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Luty minął mi zdecydowanie tak szybko jak styczeń :o Może kiedyś skuszę się na tą książkę :D
    W zimowe wieczory najczęściej sięgam po książki obyczajowe :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas zasuwa bardzo szybko...
      Polecam :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Czuję się zaintrygowana tą książką! Z pewnością tytuł warty zapamiętania :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega polecam :) Warto przeczytać :)

      Pozdrawiam i ja serdecznie

      Usuń
  11. Chociaż najbardziej lubię kryminały, to ta książka bardzo mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pobralam te książkę na czytnik i ma w planach przeczytać cieszę się, że Twoja opinia jest pozytywna. Mam nadzieję, że i mnie się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio czytam o coachingu. Warto się dokształcać. A ogólnie tytuł przytoczony przez Ciebie na pewno może dać sporo do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) Tak ta książka daje do myślenia.

      Usuń
  14. Nie planowałam poznawać tej książki, ale skoro tak dobrze się ją poznaje to dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sporo słyszałam o tej książce, ale jakoś nie mogę się do niej przekonać, ale skoro tak zachwalasz to chętnie polecę paru osobom

    OdpowiedzUsuń
  16. Zimą, czy latem najchętniej i niezmiennie sięgam po kryminały, ale książki o tematyce wojennej, też chętnie sięgam 😀
    Chwilowo nie mam czasu czytać książek- zajęta jestem przeprowadzką.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto czasem przeczytać też coś innego niż zwykle :)

      Powodzenia w przeprowadzce! :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mam za bardzo chęci na oglądanie filmów

      Usuń
  18. W obliczu obecnych wydarzeń, nie jestem w stanie sięgnąć po żadne powieści o tematyce wojennej, bo to ponad moje siły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Wojna toczy się na naszych oczach
      ...

      Usuń
  19. Dziś nie jestem w stanie czytać nic o wojnie., Nawet nie mogę się przemóc, by siegnąć po fantasy i wolę pomiędzy ludźmi a fae... Ale o książce słyszałam już wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba wojny w książkach. Ona już jest tuż obok...

      Usuń
  20. Czytalam ksiazke o podobnej tematyce autorki niem Hani Munzer, tez byla bardzo poruszajaca. Byl nawet polski smaczek bo autorka poruszyla u siebie watek obozu w krakowskim Plaszowie. Ksiazka momentami byla strasznie przygnebiajaca. Byla jeszcze kontynuacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ją w planach. Czy mówisz o " Miłość w czasach zagłady"? :)

      Usuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY