Dobry wieczór!
Piątek,piąteczek, piątunio. Jeszcze 13-stego na dodatek. Ale ja w żadne przesądy o nieszczęściu w tym dniu nie wierzę. Szkoda czasu, bo nareszcie mamy upragniony weekend. Jakie macie plany? U mnie praktycznie cały będzie mega zajęty, czekają mnie zajęcia zaoczne a w niedzielę na dodatek praca. Ale... Lubię jak coś się dzieje. Nie lubię siedzieć bezczynnie, tym bardziej, że czas tak szybko mi ucieka. Ostatnio przez przypadek natknęłam się na stare zdjęcia. Nie widziałam nawet, że zostały one zapisane na dysku laptopa. Myślałam,że podczas naprawy zostały one zniszczone. Myliłam się. I jak moje wrażenia po obejrzeniu fotografii sprzed 10-12 lat? Przerażenie,przemieszane z niedowierzaniem trochę też nostalgii i wzruszeń. I nie myślcie sobie, że zszokował mnie mój wygląd- przyznam nieskromnie, że jako dziecko byłam bardzo urocza ;-) to okropnie zmartwił mnie umykający mi przez palce czas. Przecież dopiero co byłam 10-latką, chodziłam do podstawówki, miałam 4 lalki którymi lubiłam się bawić, lubiłam grać w piłkę, czytać bajki a najbardziej wspinać się po drzewach i jeździć na rowerku. Nie mogę uwierzyć w to, że minęło już 10 lat od tego wszystkiego. Dziesięć lat jak jeden dzień. Oglądając te zdjęcia zrozumiałam, że nie ma na co czekać, tylko trzeba działać tu i teraz. Nie wiemy ile jeszcze mamy czasu. Czasami odkładamy coś na jutro, tylko że może być tak że tego jutra nie będzie. I co wtedy? Umrzemy ze świadomością że: nie powiedzieliśmy komuś że go kochamy, nie pogodziliśmy się z kimś z kim dzisiaj się pokłóciliśmy. Umieramy z tym wszystkim co powinniśmy zrobić, powiedzieć,okazać. Tracimy czas na zastanawianie się : "Co by było gdyby...". Czas jest przerażający, okrutny, brutalny. Musimy się z nim zmierzyć, czerpać garściami z każdego dnia. Cały ten tydzień była piękna słoneczna pogoda, weekend prawdopodobnie ma być taki sam. Wyjdź na spacer z psem, pobiegaj, powiedz komuś coś miłego, wypij kawę w ulubionej kawiarni. Uśmiechnij się, powiedz, że kochasz, że pragniesz,że chcesz. Żyj. Po prostu żyj dobrze, po prostu ŻYJ.


Postanowiłam wycisnąć z tych słonecznych dni jak najwięcej i wykonałam kilka sesji na zaś. Dzisiejsza oparta jest głównie na dzianinowej sukience, w paski, z długim rękawem i minimalnym półgolfem. Wiosną uwielbiam nosić wszelkie spódniczki i sukienki. Tę zestawiłam z klasyczną, dżinsową kurtką i białymi trampkami. Stylizacja idealna na zakupy, na spacer czy nawet na randkę. Dziewczęco, sportowo i wygodnie.
sukienka - Sinsay
katana - Auchan
buty - Sinsay
plecak - Sinsay
okulary - Sinsay
A TOBIE- Jak się widzi takie połączenie?