niedziela, 21 marca 2021

perfumy Madame Peony Sinsay

Witajcie Kochani Czytelnicy! 

Dziś zaczęła się kalendarzowa wiosna, kto się cieszy tym faktem tak bardzo jak ja? W dodatku zostaje 2 tygodnie do świąt Wielkanocnych, powoli szykujecie się do tych pięknych dni? Ja testuję przepisy na babkę a także inne słodkości. Coś niecoś pojawi się na moim blogu gwarantuję Wam to. Uwielbiam Wielkanoc, 27 marca będę dekorować swój pokój a także inne pomieszczenia w moim domu na święta. Gałązki bazi już mam w wazonie w pokoju, czekają tylko na przyozdobienie ich plastikowymi jajeczkami i będę mieć piękną dekorację. Marcowe dni tak szybko mijają, a za 6 dni zmiana czasu na letni. Jak Wam widzi się taka zmiana? Lubicie? Ja mogłabym zostać na tym zimowym czasie no ale cóż zrobić nie nam to oceniać i w to ingerować są ponad nami ;-)

Ostatnio pokazałam Wam kosmetyki do makijażu Sinsay. Dziś przyszedł czas na perfumy. Tak, tak Sinsay ma w swojej ofercie także perfumy, sama jestem zdziwiona. Swego czasu będąc na zakupach w tym sklepie widziałam tylko mgiełki do ciała ale ostatnio gdy wybrałam się spontanicznie do galerii aż zaniemówiłam. Powstała półeczka z zapachami dla kobiet a wśród nich perfumy Madame Peony. Zaintrygowała mnie buteleczka z testerem, powąchałam i przepadłam. Musiałam kupić bez dwóch zdań i tak też się stało. Dzisiaj opowiem Wam trochę o tym zapachu a także jakie są moje odczucia po jego aplikacji. Dodam, że kosztował całe 34,99 zł. 

Perfumy ukryte są w pięknym flakoniku. Zapakowane zaś były w papierowe pudełko w kolorze pudrowego różu z różaną grafiką na przedzie. Urzekł mnie design tego opakowania. Same perfumy mają dość krótki skład, poczytałam to i owo w Internecie i powiem Wam nie jest źle. Główną nutą zapachową z pewnością jest róża, da się ją wyczuć, ale czuję też cytrusy, jaśmin, konwalię, wanilię i lilię. Zapach jest subtelny, bardzo kobiecy, rześki, przyjemny i idealny na wiosenne dni. Po aplikacji na ubranie, szalik itp. utrzymuje się bardzo długo, na skórze ok. 6 godzin. Jednak buteleczka jest lekka i dość mała więc można śmiało włożyć do torebki i ponownie zaaplikować w ciągu dnia. Madame Peony to zapach piękny, świeży z mocno wyczuwalną różaną i jaśminową nutką. Dodam, że w Sinsay znajdziecie także inne perfumy, które wpierw można przetestować dzięki miniaturkom testerów. W ten sposób znajdziemy zapach idealny dla nas. Moim zdecydowanie jest Madame Peony choć nie ukrywam, że jestem ciekawa innych. Jak otworzą z powrotem galerie może na jakiś jeszcze się skuszę.

Składniki :

denat alkoholowy, woda, kumaryna, alkohol anyzowymetylowo- butylopropional butylofenowy, limonene, hexyl cinnamal, salicylan benzylu, alpha-isomethyl, linalol, cytronelol, izoeugenol, eugenol, geraniol,, amyl cinnamal, ciral amyl, glicolate, hydroxyisohexyl, benzyl sylicylate, aldehyd heksylocynamonowy, limonene, acetyl cendre.

PS. Jak na taką cenę a także świadomość iż perfumy pochodzą z sieciówki ich zapach jest naprawdę bardzo ładny i warto przyjrzeć mu się z bliska i być może jak ja pokochać od pierwszego powąchania.





 A Ty znasz już nową linię perfum Sinsay? 

***

56 komentarzy:

  1. No proszę, a zapach wskazywałby na piwonię... Teraz już chyba większość sieciówek ma swoje zapachy - niektóre całkiem niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się wyczuć nutę piwonii jednak pojawiają się też inne :) Fakt, masz rację :)

      Usuń
  2. Chciałabym poznać ten zapach na zywo

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie znam tych zapachów, ale ciekawe są.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy zapach, ładny i prosty flakonik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka, Iwetto! ;)

    Powiem Ci, że przez tę pogodę, jakoś nie czuję, że dzisiaj rozpoczęła się wiosna. Mam jednak nadzieję, że niedługo zrobi się ciepło i słonecznie. ;)

    Podobnie jak Ty, zostałabym prze czasie zimowym. Nie zachwyca mnie perspektywa wstawania godzinę wcześniej. :/

    Jeśli chodzi o perfumy, to mają bardzo ładne opakowanie i buteleczkę. Nie miałam jeszcze okazji ich powąchać i na razie się na to nie zanosi, bo galerie będą zamknięte przez najbliższy czas.

    Przesyłam Ci wiosenne pozdrowienia i życzeniami słonka i ciepełka! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)

      Spokojnie, wszystko się unormuje :) Trzeba poczekać :)

      Nic nie poradzimy na zmianę czasu :/

      Jak tylko otworzą galerie musisz poznać ten zapach bo jest epicki :)

      Dziękuję bardzo :* Ja Tobie także :)

      Usuń
  6. Kosmetyki w Sinsay'u są chyba od niedawna? Chyba, że ja coś pomieszałam :D Nie miałam okazji jeszcze nic z tej serii testować, ale na pewno się skuszę na coś przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są nowością :)
      Pojawiły się niedawno :)

      Musisz koniecznie wypróbować :)

      Usuń
  7. Nawet nie widziałam ze maja . Muszę sprawdzić jak pachną w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne nuty zapachowe i bardzo ładny flakon :) nie wiedziałam, że Sinsay ma też perfumy :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podobają :)
      Tak, od niedawna Sinsay wypuścił swoją linie perfum :)

      Ja też serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo możliwe, że zapach mógłby mi podpasować. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze uważałam Sinsey za typowy sklep z ubraniami. A tu niespodzianka: jest też sporo ciekawych kosmetycznych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Perfumy z Sinsay kuszą mnie od dłuższego czasu. Po twoim wpisie skuszę się na jakiś zapach. Akurat mam w okolicy otwartego Sinsay'a bo nie jest w galerii, także będzie okazja wybrać się na zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam zapachów marki Sinsay :) Zazwyczaj kupuję w Avon, bo mam je po prostu taniej :)
    W Sinsay kocham robić zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kosztowały 35 zł także moim zdaniem też niedrogo :)

      Także lubię zapachy z Avon ale czasem sięgam też po coś innego :)

      Ja też kocham robić tam zakupy, mam mnóstwo ubrań z tego sklepu :)

      Usuń
  14. Wyglądają pięknie, z wielką chęcią sprawdzę w przyszłości ich zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny flakon, chociaż sam zapach nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Kochana!
    Szkoda, że za oknem jeszcze tej wiosny nie widać w pełni. Mam nadzieję, że za kilka dni to się zmieni i będziemy się cieszyć pięknym słońcem :) Babka to moje ulubione ciasto i nie mogę się doczekać, aby jej w końcu skosztować! Niestety, ja nie mam w wynajmowanym mieszkaniu piekarnika, więc nie mogę sobie na takie słodkości pozwolić na co dzień. Co do strojenia, to kompletnie zapomniałam jeszcze o łańcuchu bożonarodzeniowym na firankach, czas go w końcu ściągnąć. Ale na bazie z chęcią się pokuszę. Mi zmiana czasu nie przeszkadza. Jedynie obawiam się, że przez to źle przyjdę do pracy :D

    Szczerze mówiąc, nie miałam okazji testować kosmetyków z Sinsay'a. Tak samo nie wiedziałam, że mają perfumy w swojej ofercie, miłe zaskoczenie :) Rzeczywiście flakonik i pudełeczko pięknie się prezentują! Ile ciekawych zapachów kwiatowych w tej niepozornej buteleczce! Myślę, że mogłyby mi się spodobać. 6 godzin to naprawdę sporo jak za taką cenę.

    Pozdrawiam cieplutko i życzę słonecznego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kochana :)

      Jak się cieszę, że zawitałaś ma mojego bloga :)

      Miejmy nadzieję, że ta wiosna pojawi się już na dobre. U mnie wczoraj rano było biało tak śniegu nasypało a dziś już jego brak, za to 9 na plusie i pojawił się trochę wiatr. Prognozują ocieplenie więc jestem dobrej myśli :)

      Ja bym nie poradziła sobie bez piekarnika, tak kocham piec ciasta, że byłaby to dla mnie katorga. He he nieźle, ja mam schowane już dawno wszelkie świąteczne dekoracje a w sobotę będę już stroić pokoje na Wielkanoc :) Idealny przepis na babkę już znalazłam. Na dniach będę testować przepis na mazurek :)

      Ja sobie kupiłam 3 kosmetyki do makijażu i te perfumy by wypróbować z czystej ciekawości :)
      Fakt, mała buteleczka a ile zapachów w jednym :) Także tak myślę :)

      Ja także Cię cieplutko pozdrawiam i życzę dużo słońca :)

      Usuń
  17. chyba się na nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam serdecznie Kochana ♡
    Niestety, nie znam nowej linii perfum od Sinsay, bo dopiero teraz dowiedziałam się że Sinsay ma w swojej ofercie perfumy :D Ja jestem jak najbardziej otwarta na ten zapach i nigdy nie skreślam flakonów z sieciówek. Wszystko dlatego, że swoje ukochane Bi esy z serii Blossom poznałam dzięki Lidlowi :D Gdybym w tedy nie kupiła perfum z sieciówki, to nie dowiedziałabym się, że to moje ulubione perfumy :D
    Chętnie je wypróbuję jak będzie okazja, jednak jeżeli chodzi o zapach to jestem wierna praktycznie jednej marce :D
    Cudowna recenzja!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Klaudio :)

      Super, że z mojego bloga dowiedziałaś się, że Sinsay ma ofercie perfumy :)

      Ja podobnie jak Ty nie skreślam kosmetyków i perfum z sieciówek. Też lubię zapachy Bi Es i kojarzę Blossom :) Bardzo ładny :)

      He he czasami warto spróbować kupić coś w markecie :)

      Polecam :) Ja też mam swój ulubiony zapach a jest nim Zara Nude Bouquet :)

      Dziękuję pięknie :)
      Buziaki

      Usuń
  19. Nie wiedziałam że ta marka ma także perfumy, jestem ich bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  20. Uuu ciekawa jestem zapachu! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę sprawdzić ten zapach, a przyznam, że nie miałam pojęcia o tym, że Sinsay ma w ofercie również perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) też dla mnie to było mile zaskoczenie :)

      Usuń
  22. Ciekawa jestem jak pachnie. Nie jestem fanką zapachów z sieciówek ale czasami potrafia zaskcozyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te mógłby Cię pozytywnie zaskoczyć :)

      Usuń
  23. Nie mogę się doczekać kiedy poznam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjedziesz na święta to pokaże te perfumy :)

      Usuń
  24. Perfumy widzę po raz pierwszy. Bardzo fajnie, że poznałam taką nowość :)
    Co do Wielkanocnego wystroju... właśnie się zastanawiam jak udekorować swój pokój.
    Wszystkiego dobrego kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że poznałaś te perfumy z mojego bloga :)

      Może uda mi się Ciebie zainspirować. W sobotę będzie wpis z moimi dekoracjami :)

      Wszystkiego co najlepsze Kochana :)

      Usuń
  25. Perfum od nich nigdy nie miałam. Ba! Nigdy nie słyszałam, wiec fajnie było o nich poczytać chociaż
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że dowiedziałaś się o nich z mojego bloga :)

      Pozdrawiam Cię Mada

      Usuń
  26. Ciekawe nuty zapachowe i dobra cena, jak tylko będę miała okazję, to sprawdzę te perfumy:)
    Jeśli chodzi o Wielkanoc, to tez uwielbiam te święta, ale w tym roku kompletnie ich nie czuję, przez te wszystkie obostrzenia:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Bardzo ładnie pachną :)

      Ja już zaczynam czuć świąteczną atmosferę, nie mogę się doczekać kiedy udekoruje dom :) Ale masz rację te obostrzenia wszystko psują :(

      Usuń
  27. Nie znam tej marki perfum, ale wierze na slowo ze super pachna, przepiekny flakonik. Kocham perfumy. Ostatnio gustuje w marce Oriflame, maja swietne perfumy Giordani Gold. Plaszczyk ma sliczny kolor, wlasnie mysle o takim. Fajna dlugosc i fason :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci się zapoznać z nimi :)
      Słyszałam o Giordani Gold, bardzo ładne :)

      Dziękuję :)

      Usuń
  28. Dzisiejsze info o zaostrzonym lockdownie jeszcze bardziej mnie dobilo i jakos ciezko mi sie cieszyc wiosna. W ogole ostatnio bardzo mi smutno, bo niedlugo rocznica smierci mamy dokladnie 30 marca :( Dobrze ze u Ciebie lepiej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro :( Mnie też się nie uśmiechają kolejne obostrzenia bo w sumie jestem już zmęczona tym wszystkim :(

      Współczuję Ci, duchem i sercem wspieram Cię i ściskam mocno

      Usuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY