sobota, 28 stycznia 2023

ulubieńcy miesiąca - styczeń 2023


Hej Kochani Czytelnicy! 

Niesamowite, że to już, to ostatnia sobota stycznia 2023 roku. Pierwszy miesiąc nowego roku prawie za nami, jak będziecie go wspominać? Dla mnie był zbyt mało zimowy, mało śnieżny i za mało mroźny. W ogóle ta zima jest jakaś taka nijaka, pojawi się i zaraz znika, trudno za nią nadążyć, a człowiek tęskni za tą z dzieciństwa. W ogóle ja to jestem taka, że wolałabym żyć w tamtych czasach, zdecydowanie bliżej mi do lat powiedzmy 60 - 70  niż do XXI wieku. Zdecydowanie jestem staroświecka, ale wiecie dobrze mi z tym :) Dziś przychodzę z ulubieńcami miesiąca stycznia. Dużo ich nie ma, styczeń był raczej ubogi zarówno jeśli chodzi o czytanie jak i inne rzeczy. Cały styczeń przepracowałam, luty także zapowiada się pracujący, mam jednak nadzieję, że okaże się ciekawszy jak jego starszy brat styczeń :)


"Piernik z wróżbą" - Sandra Podleska

Lubię sięgać po pisarskie debiuty, gdybym miała wybrać swoją jedną ulubioną autorkę zdecydowanie było by to trudne bo takowej nie mam. Czytam wszystko co mi się spodoba. Ta książka zawiera w sobie to co lubię, jest też wątek z czasów drugiej wojny światowej, jest trudna relacja, jest wątek miłosny tak więc jest to co w książkach bardzo sobie cenię. Tę książkę czytałam kilka dni, ostatnio mam mało czasu na czytanie a gdy czas się znajdzie to jestem zmęczona, ale mimo to te 3 książki w tym miesiącu przeczytałam. Pierwsze spotkanie z twórczością Sandry było naprawdę udane, polecam. 


" Pocałuj mnie pod jemiołą" antologia 

Nawet ja lubiąca dobre wojenne książki lubię czasem sięgnąć po coś lekkiego, banalnego, coś co odmóżdża, przynosi ukojenie i wycisza. Lubię zbiory opowiadań ale mam wrażenie, że z roku na rok są coraz słabsze. W tym najbardziej spodobało mi się opowiadanie Alka Rogozińskiego, wg mnie jest szczere, prawdziwe, takie, że można naprawdę pomyśleć iż coś takiego mogło się wydarzyć.Reszta była ciekawa ale za dużo lukru jak dla mnie. Książka sama w sobie jest godna uwagi, bo tak jak pisałam na wstępie można się wyluzować i miło spędzić z nią czas. 


Powrót zimy?

Mam wrażenie, że zima robi nas w konia i to dosłownie. Pojawia się i znika, śnieg pada a potem spływa i tyle go widział. Szkoda, bo liczyłam na naprawdę fajną zimową aurę. Śniegu wystarczyło na tyle bym zrobiła dwie sesje zdjęciowe w nowym płaszczu jaki kupiłam sobie na wyprzedaży. Ale jak to mawiał mój śp.dziadek " Idzie luty szykuj buty" i tego się trzymam. Zimo przybywaj bo czekam i czekam, nie daj za długo na siebie czekać proszę :)


zielony płaszcz

Marzył mi się płaszcz w kolorze zielonym i oto jest! Trafił mi się w sklepie Sinsay za całe 65 zł, zamawiałam online. Jest klasyczny, bez zbędnych zdobień, pasuje praktycznie do wszystkiego. Posiada w sobie domieszkę wełny, jest miękki i fajne się układa na sylwetce. Więcej zdjęć stylizacji pojawi się w lutym na blogu. Musicie poczekać :) W ogóle jestem bardzo zadowolona z tego, że czekacie na każdą sobotę i na kolejne posty, cieszy mnie, że przyjęliście do wiadomości iż wpisy pojawiają się tylko raz na tydzień :) Dziękuję :*

***
Na Luty życzę sobie i Wam zdrowia bo ono jest najważniejsze. Sobie samej życzę większej wytrwałości, bo ostatnio jakiś taki "cienki Bolek" ze mnie. Być może to pogoda ale jakoś tak ciągle chodzę zmęczona, mam nadzieję, że w lutym będę miała więcej energii. Cieszy mnie, że przygotowałam wszystkie 4 posty na luty tak więc o to nie muszę się już martwić. Do usłyszenia 4 lutego tutaj na blogu. Trzymajcie się ciepło ❤

Pozdrawiam

Iwetta Ż.

***

sobota, 21 stycznia 2023

5 wierszy o zimie

 Witam serdecznie w tę styczniową sobotę!

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, bo u mnie tak. Przyszła znów zima, śnieg się pojawił i czuję się od razu lepiej. Choć jest go mniej jak w grudniu to bardzo się z tego cieszę, że w ogóle jest. Zdjęcia dołączone do dzisiejszego posta są z grudnia. Mamy styczeń, mamy śnieg i prognozują spore przymrozki, proszę niech już tak zostanie do wiosny. Zima, w ogóle te zimowe miesiące są dla mnie czymś niezwykłym,a jak już pada śnieg to w ogóle czysta radość i magia. Nieodmiennie zadziwia mnie piękno zimy, jej niezwykłość a także to jak ona wpływa na twórczość, zadziwiło mnie, że jest sporo wierszy znanych polskich poetów właśnie z motywem zimy. Wpadłam na pomysł by się nimi tutaj z Wami podzielić. Uwielbiam poezję, uwielbiam zagłębiać się w tomiki poetyckie, czytać wiersze i je interpretować. Aż dziw bierze, bo kiedyś w szkole gdy omawialiśmy wiersze wręcz przysypiałam, nudziło mnie to. Jak to dorosłość potrafi zaskoczyć :)


"Piosenka śnieżna żołnierza"

Śnieg wie­je - ci­szy go­łąb -
w miast wy­spy lek­kie.
Szu­mią mięk­kie po­wie­ki,
krę­ci się bia­łe koło.
Za­po­mnia­ne już, za­po­mnia­ne
to, co ko­chać było - za wie­le:
pan­ny smu­kłe, wia­tru fon­tan­ny,
u je­zio­ra uśpio­ny je­leń.
Prze­że­gna­ne krzy­żem i ogniem
śpiew­ne kra­je, go­tyk na szy­bach,
za­po­mnia­ne te, co szły do mnie,
smo­ki, kwia­ty, świe­cą­ce ryby.
Za­po­mnia­ne będą i cza­sy,
któ­re mi­łość jak śnieg wy­peł­nia.
Na chmur ciem­nych spię­trzo­ne lasy
pnie się śnie­gu szu­mią­ca weł­na.
Po­że­gna­ne już, za­po­mnia­ne.
Śnieg jak dło­nią za­sło­ni oczy.
Sły­chać jesz­cze - nim chłód zo­sta­nie -
jak za nami pułk bia­ły kro­czy.

- Krzysztof Kamil Baczyński

"Zima"

Na zie­mię, jak­by ca­łun, śnież­na pa­dła sza­ta,
Zło­ty blask słoń­ca czar­ne prze­sło­ni­ły chmu­ry;
Wszyst­kie kwia­ty po­wię­dły i gaj już po­nu­ry
Bo w nim umil­kła pta­sząt gro­ma­da skrzy­dla­ta!

I w mo­jem ser­cu tak­że ze­schły róże lata,
Smu­tek za­ciem­nił chmu­rą my­śli mych la­zu­ry —
Gwiaz­da na­dziei bled­nie — a ptak zło­to­pió­ry
Ptak o cza­row­nym gło­sie — mi­łość, mnie od­la­ta!

Ale nie­dłu­go wio­sna na zie­mię po­wró­ci,
Słoń­ce ją opro­mie­ni i ze snu ocu­ci —
Nie­bo znów przy­oble­cze swą sza­tę błę­kit­ną;

Sło­wik za­cznie pio­sen­kę — i róże roz­kwit­ną
Po­śród szma­rag­do­we­go mło­dych łąk ko­bier­ca!
— A mnie, czyż nowa wio­sna za­wi­ta do ser­ca?

- Konstanty Gaszyński

" Mróz"

Ba­ra­nią czap­kę na­ci­snął na uszy
I wy­szedł w pole. Milcz­kiem przy­wi­ta­ły
Upior­ne świer­ki Mróz siar­czy­sty, bia­ły;
Pod jego sto­pą su­chy śnieg się kru­szy.

Stycz­nio­wych nocy Pan za­cie­ra dło­nie,
Iż stłu­mił ży­cie po dro­gach; nie zło­wi
Żad­ne­go gło­su. Tyl­ko po­to­ko­wi
Szu­my się z pier­si wy­ry­wa­ją. Po nie

Zgnie­wa­ny idzie Mróz. Chce ściąć od­de­chem
Moc, któ­ra pły­nie, kaj­da­nom da­le­ka.
Zgiął się na brze­gu, po­wiał lo­dem. W le­sie

Za­mar­ły drze­wa. Lecz szu­mią­ca echem
Wiecz­no­ści, w taj­niach gór zro­dzo­na rze­ka
Hymn swój, wciąż żywy, w dal mie­sięcz­ną nie­sie.

- Jan Kasprowicz

" Zima"

Nie­bo błę­kit­nia­ło, nie­bo owdo­wia­ło,
Owdo­wia­ły błę­kit bia­łym śnie­giem spadł,
Co się na­gle sta­ło, że tak bia­ło, bia­ło,
Pod no­ga­mi mymi za­sze­le­ścił świat?

Wło­żę li­sią cza­pę, przy­pnę lisi ogon,
Zmy­lę wszyst­kie śla­dy, zmio­tę śnież­ny kurz,
Pój­dę so­bie dro­gą, pój­dę bez ni­ko­go
I do cie­bie ni­g­dy nie po­wró­cę już.

-Jan Brzechwa

"Zima"

Na­sza zima bia­ła,
Chu­s­tą się odzia­ła,
Idzie, idzie do nas w go­ści,
W srebr­nych bla­skach cała!

Wło­ży­ła na czo­ło,
Księ­ży­co­we koło,
Lecą z płasz­cza gwiaz­dy zło­te,
Gdy po­trzą­śnie połą.

Z lodu ber­ło trzy­ma,
Tchu, ni gło­su nie­ma,
Idzie, idzie, smut­na, ci­cha,
Ta kró­lo­wa zima!

Idzie mar­twą nogą,
Wy­iskrzo­ną dro­gą,
Po­sta­nę­ły rze­ki mo­dre,
Do mo­rza nie mogą.

Gdzie stą­pi, gdzie sta­nie,
Sły­chać na­rze­ka­nie:
— Oj bied­ne my kwia­ty, tra­wy
Co się z nami sta­nie! —

Przed nią tu­man leci,
Stra­szy małe dzie­ci...
A my da­lej do ko­mi­na:
Nie pu­ścim wa­sze­ci!

- Maria Konopnicka

***

sobota, 14 stycznia 2023

w zimowym klimacie

 Dzień dobry w sobotę! 

Jak minął Wam drugi tydzień 2023 Roku? Co u Was? Mam nadzieję, że wszystko gra jak trzeba. U mnie gra i owszem ale pogoda pozostawia wiele do życzenia. Obiecywali zimę, obiecywali śnieg i na obiecankach się skończyło. Iwetta czeka, czeka i doczekać się nie może. Kocham zimę, mróz, to szczypanie mrozu w policzki, skrzypienie pod butami śniegu, taniec śnieżynek, ciszę gdy na ziemię opada biały puch. Tęsknię, jak ja mocno tęsknię za tym i mam do zimy wielkie zapytanie : Gdzie Ty do jasnej anielci jesteś? Zostały mi zdjęcia z grudnia, dziś publikuję mając nadzieję, że zachęcę zimę do powrotu na moją Lubelszczyznę.  Oby tak się stało, bo marzy mi się zrobić anioła na śniegu :) 












czapka / LeeCooper
rękawiczki /TXM
kurtka / Cropp
szalik / stoisko szalików w galerii handlowej
***

sobota, 7 stycznia 2023

czytelnicze podsumowanie 2022 roku

 Witam w Nowym Roku! 

Jeszcze raz życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze na nowe 365 dni 2023 roku ( w sumie zostało ich już 358 bo prawie tydzień za nami). To już szósty rok odkąd założyłam tego bloga, 6 lat fajnej przygody która oczywiście dalej trwa, nie mam zamiaru jej kończyć co to to nie :) Zmiana jest tylko oczywiście taka, że wpis będzie się pojawiał raz na tydzień, w sobotę ok. godziny 15:00. Ale o tym wspominałam Wam już w poście z życzeniami noworocznymi. Dziś przychodzę z czytelniczym podsumowaniem 2022 roku. Ogólnie rzecz ujmując przeczytałam  47  książek. Nieco mniej jak w innych latach, ale zawsze uważałam i uważam iż czytanie ma sprawiać frajdę a nie powodować w nas uczucie by czytać więcej nic z tego oczywiście nie mając. Ja uwielbiam czytać ale tylko wtedy gdy mam wenę, nie czytam na siłę, nie lubię się męczyć słabymi książkami i jeśli dana lektura mnie nie wciąga to odkładam i biorę kolejną. Życie jest za krótkie na słabe książki :) Co do lektur przeczytanych w 2022 roku to dziś chcę Wam pokazać jakie to były tytuły, zaś moje wrażenia? Co przeżyłam podczas czytania to moje i niech tak zostanie :)

Styczeń

Luty


Marzec


Kwiecień


Maj

Czerwiec

Lipiec


Sierpień

Wrzesień


Październik


Listopad



Grudzień



***

Uzbierało się tych książek 47 sztuk, każda w jakiś sposób ujęła moją duszę i serce ale tylko kilka zapadło na dłużej w pamięci. Zdecydowanie najlepszymi książkami jakie przeczytałam w 2022 były:

"Narzeczona nazisty"

"Siła kobiet"

"Szklane ptaki"

"Wzgórze świątecznych życzeń"

"Święta do wynajęcia"

"Opowieść Przedwigilijna"

"Dziś zanucę Ci kolędę"

"Kamienica pełna marzeń"

"Łabędź"
***

sobota, 31 grudnia 2022

DO SIEGO roku!

 Cześć ostatniego dnia grudnia!

W dodatku dziś ostatni dzień roku 2022 a już jutro rozpocznie się 2023. Jaki był dla mnie 2022? Na pewno sporo ciekawych rzeczy się w moim życiu wydarzyło będę je mile wspominać. We wpisie przed świętami pisałam, że marzyły mi się zdjęcia na tle śniegu które będą fajnie okraszać świąteczny post na blogu, marzyłam także o takich na wpis sylwestrowy i oto są. Zima to magiczna pora roku, śnieg jest niezwykle romantyczny. Wirujące śnieżynki, w ogóle ich taniec jest dla mnie czymś boskim, słyszałam nawet taką anegdotę, że padający śnieg to sypiące się z nieba pióra ze skrzydeł aniołów. Uwielbiam w to wierzyć, to daje jakieś takie poczucie bezpieczeństwa, że anioły są wśród nas, nie jesteśmy sami. I właśnie życzę Wam takich aniołów, nie tylko tych boskich ale i tych na ziemi. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Szukacie miłości? Szukacie pracy? Szukacie siebie? Szukacie celu swojego życia? Niech Wam się to wszystko spełni, osiągnijcie to w 2023 roku, z całego serca Wam tego życzę ❤️ Na koniec chcę jeszcze dodać, że od Nowego Roku wpisy będą się pojawiały tylko w sobotę. Praca zajmuje mi czas a po pracy inne obowiązki. Nie mogę też zapomnieć o sobie, muszę o siebie zadbać. Mam nadzieję, że zrozumiecie i mimo iż będzie to 1 wpis tygodniowo będziecie tutaj ze mną.  Do usłyszenia 7 stycznia 2023 roku. 

Szczęśliwego Nowego Roku! 






 
Z podrowieniami

Iwetta Ż. 
***

wtorek, 27 grudnia 2022

ulubieńcy miesiąca - grudzień 2022

Dzień dobry Drodzy Czytelnicy! 

Grudzień powolutku dobiega końca, a jeśli miesiąc się kończy to oczywiście u mnie na blogu pojawia się wpis z ulubieńcami. Dziś czas na tych grudniowych, na pewno największym są święta Bożego Narodzenia - uwielbiam ten czas w roku, który oczywiście nadal trwa. Teraz mamy oktawę Bożego Narodzenia. W naszej tradycji choinki i kolędy mają prawo być aż do 2 lutego - radujmy się więc i cieszmy z narodzin Mesjasza tak długo jak tylko się da. A moi ulubieńcy? Na pewno sporo książek się przewinęło w grudniu, kocham czytać te najbardziej świąteczne. Znalazło się też coś słodkiego bo odkryłam recepturę na pyszne pierniczki. Miłego zaczytania! :)


odliczanie do świąt z drewnianym kalendarzem adwentowy 

Co roku kupowałam sobie kalendarz z czekoladkami. Tym razem zdecydowałam się na drewniany w kształcie domku. Codziennie od 1 do 24 grudnia przekładałam kostki i odliczałam ile dni do świąt. Kalendarz jest bardzo praktyczny posłuży na lata oraz stanowi też piękną dekoracje, czyli mamy takie dwa w jednym.. 


zimowy grudzień 

W grudniu było sporo dni ze śniegiem i mrozem. Zaczęło padać 9 grudnia, potem dopadywało każdego dnia, chwycił mróz, nawet prądu nie było :D siedziałam przy świeczce i mega uchichrana, że wreszcie jest zima jak powinno być w grudniu. Ale...od 20 grudnia śnieg się nam topi, jednak napadało go tak dużo, że na święta był :) Kocham zimę. 


Zima, zima wszędzie 

Udało mi się zrobić zimowe zdjęcia, ale... Efekty sesji pojawią się dopiero w styczniu. Uwielbiam biały puch pokrywający wszystko dookoła. Dzieje się magia, magia która trafia w serce, wzrusza, dotyka serca, jak odłamek lodu Królowej śniegu serca Kai'a.  W ogóle zimą czuję się jak w tejże bajce, albo w bajce " Kraina Lodu" lub " w moim ukochanym" Dziadku do orzechów ". 


pierniczki na sodzie oczyszczonej 

Kocham piec, to bez wątpienia jest czynność która mnie relaksuje, daje radość i zachwyca. Uwielbiam piec ciasta, ciasteczka a przed świętami pierniki. Takie na sodzie oczyszczonej są miękkie od razu po upieczeniu, udekorowane lukrem i posypkami poprawiają humor, idealne do kubka kakao czy herbaty :) 


"Opowieść Przedwigilijna" Joanny Nowak

Oczarowana jestem ogromnie tą piękną książką. To nie tylko świąteczna historia jakich wiele, nie jest mega lukrowana, w sumie to lukrowana nie jest wcale. Ukazuje jak to jest pracować w korporacji, nie masz czasu dla siebie, nie masz czasu dla dziecka, oddalacie się. I jest on - kierownik, daje Ci urlop, koleżanka proponuje wyjazd w Bieszczady do swojego rodzinnego domu, to zmienia twoje życie. Mega polecam, warto ❤️

roraty 2022

Kocham roraty, jednak w tym roku udało się mi być na nich tylko jeden raz. Mimo to cieszę się ogromnie, bo to niezwykłe przeżycie. Msza święta o 6 rano, z lampionami, śpiewany Anioł Pański, adwentowy wieniec, zapalone świece, niesamowity klimat, i on - Bóg który czeka na każdego z nas, a my czekający na jego ponowne przyjście ❤️

"Opowieść Wigilijna" Charles'a Dickensa

Kocham ogromnie i nigdy nie przestanę. Mam swoją prywatną, na półce na regale, mój największy skarb. Uwielbiam zarówno czytać jak i oglądać " Opowieść Wigilijną", dla mnie jest ponadczasowa, to klasyk nad klasykami. Czytam ją zawsze przed snem w Boże Narodzenie, tak jakoś już stało się to moją małą tradycją :)

Święta Bożego Narodzenia

W tym roku wreszcie po 3 latach niemożności uczestniczenia we mszy świętej o północy w Wigilię ( w sumie to już wtedy zaczyna się Boże Narodzenie) mogłam wziąć udział i celebrować Narodzenie Pana Jezusa. Była to piękna msza święta, mądre kazanie, wzruszające życzenia, słowa, kolędy, i te choinki, ten klimat, szopka, było tak doniośle, uroczyście i pięknie. Uczestniczyłam także we mszy świętej w Dniu Świętego Szczepana, bardzo mi się podobało ❤️

***

Grudzień to ostatni miesiąc roku, tym razem będziemy żegnać 2022. Jeszcze nie będę Wam składać życzeń bo na nie przyjdzie czas. Na pewno grudzień 2022 był na swój sposób wyjątkowy a tegoroczne Boże Narodzenie zdecydowanie mocniej przeżyłam duchowo. Bardziej skupiałam się na tym przeżywaniu w środku siebie aniżeli inaczej tak jak zwykle co roku. Na styczeń życzę sobie śniegu, bo ten niestety się stopił a ja chcę prawdziwą zimę. Życzę sobie też większej liczby przeczytanych książek, więcej uśmiechu i oczywiście zapału do pracy czego ostatnio było mi brak. Wam też życzę udanego stycznia 2023 roku. Trzymajcie się mocno ⭐

***

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY