" Biały puch zasypał wszystko wokół, coraz krótsze dni i czasu mniej do zmroku...". W minioną niedzielę sypnęło u mnie śniegiem. Chwycił mróz i praktycznie od niedzieli jest biało. Nie są to jakieś spore warstwy śniegu, ale uważam, że jest go na tyle by wprawić mnie w zimowy nastrój. A radość z tego powodu jeszcze większa bo już za niecałe 8 dni przywitamy nowy miesiąc jakim jest - GRUDZIEŃ. Zaś do świąt Bożego Narodzenia pozostało już tylko 32 dni! ❤
Przyznam Wam szczerze, że ja już zaczynam wyczuwać świąteczny klimat. W sklepach pojawiają się ozdoby, choinki, kolorowe światełka. W ogóle dla mnie ostatni weekend listopada jest już doskonały do robienia pierwszych świątecznych zakupów, kupowania prezentów i dekoracji. Osobiście wyposażyłam się prawie, że we wszystkie upominki dla moich najbliższych. Pozostało już niewiele do kupienia. Cieszę się, gdyż teraz a chyba najbardziej to jutro (podczas Black Friday) zacznie się istna gonitwa po sklepach i prawdziwe zakupowe szaleństwo ogarnie wszystkich dookoła. Dlatego według mnie najlepiej jest kupić coś wcześniej. Zanim ktoś zrobi to za nas, albo zanim tego czegoś o czym marzymy już zabraknie na sklepowej półce. A Wy - macie już prezenty dla Waszych bliskich czy wręcz przeciwnie kompletnie nie Wiecie co kupić? Mam dla Was niespodziankę, otóż w przyszłym tygodniu postaram się przygotować dla Was dwa posty poświęcone pomysłom prezentów na zbliżające się Mikołajki. Myślę, że zdołam kogoś zainspirować :-)
W poniedziałek rano po wstaniu z łóżka i po zerknięciu w okno dostałam istnego szaleństwa. Uwielbiam gdy pada śnieg, gdy jest mroźno i śnieg migocze w blasku słońca a świat wygląda jakby został posypany brokatem. Postanowiłam nie tracić ani chwili i tuż po śniadaniu wybrałam się z mamą na sesję zdjęciową. Tego dnia wybrałam moją najcieplejszą, zimową kurteczkę, równie ciepły różowy sweter z golfikiem oraz czarne legginsy. Ale na pewno nie kurtka a czapka z uroczymi futrzastymi pomponami zwróciła Waszą uwagę i z pewnością jesteście ciekawi gdzie ją nabyłam. Otóż Moi Drodzy, zakupiłam ją na targowisku miejskim za jedyne 25 zł. Posiada ona miękką i ciepłą polarową wyściółkę przez co jest niezwykle miękka i przyjemna. Ciepło głowy gwarantowane! :-) W zimowej stylizacji nie mogło też zabraknąć moich ukochanych długich skarpetek nałożonych na legginsy nieśmiało wystających zza pudrowych traperków oraz pudrowych rękawiczek na jeden palec ❤
kurtka / targowisko miejskie
sweterek z golfem / C&A
czapka / targowisko miejskie
rękawiczki / Sinsay
legginsy / Gatta
traperki / targowisko miejskie
skarpetki / H&M
A u Was spadł już pierwszy śnieg?
❤❤❤



















































