czwartek, 5 kwietnia 2018

Matowa Pomadka OH!My Lips Eveline Cosmetics





Promocja -55% dla Klubowiczów drogerii Rossmann trwa na dobre. Szkoda, że jeszcze z niej nie skorzystałam a kupiłam tą matową pomadkę OH!My Lips od Eveline Cosmetics  o której za chwilę nieco więcej Wam napisze za wyższą cenę niż ma  teraz na promocji. No cóż nie będę płakać z tego powodu bo produkt jest jak na pierwszy raz świetny, godny uwagi i co najważniejsze godny polecenia. Czym zatem jest matowa pomadka  OH! My Lips? Wszystko na jej temat znajdziesz w tekście poniżej.




Uwielbiamy matowe pomadki- nie ulega to żadnym wątpliwościom. Powoli odchodzimy od połysku na rzecz matu na ustach który pasuje praktycznie na każdą okazję i który znacznie lepiej prezentuję się od iskrzących, kolorowych, żelowych błyszczyków. Każda z nas zna, lub je miała lub tylko słyszała o  matowych pomadkach od Kylie Jenner, na ich wzór powstało wiele zamienników. M.in. marka Lovely wystąpiła ze swoimi K Lips, mamy też maty od Boujoris Paris czy  jedne z moich ulubionych od Golden Rose. Marka Eveline Cosmetics również postanowiła wzbogacić  się  o matowe pomadki do ust. Powstało wiele produktów o tego typu działaniu ale tylko ten zrobił aż tak wielką furorę poprzez reklamy i blogowe czy youtubowe recenzje .Mowa oczywiście o serii Oh!My Lips w kilku neutralnych odcieniach.  Z tym, że w ich skład wchodzą dobroczynne olejki i witaminy które zapobiegają wysuszeniu ust. Czy rzeczywiście  tak jest? Tutaj bym się nieco spierała. Po nałożeniu na usta owszem nie robi się skorupa na ustach, pomadka ładnie się rozprowadza, posiada też delikatny i przyjemny zapach. Co zatem z tym wysuszeniem? Może usta nie są doszczętnie wysuszone to jednak to zjawisko minimalnie na nich występuje. Dla mnie praktycznie jest to żadnym problemem bo przed nałożeniem na usta matowej pomadki zawsze smaruję je balsamem pielęgnującym lub ochronną pomadką.  Jaki więc odcień wybrałam dla siebie? Postawiłam na ten najjaśniejszy czyli 01 Neutral  Nude. O tym że kocham nudziaki nie muszę już wspominać bo osoby które śledzą od początku mojego bloga albo moje profile na facebooku czy instagramie mogą dostrzec, że obdarzam te odcienie wielkim sentymentem. Nie lubię pstrokatych kolorów na ustach. Zarówno na co dzień jak i na większe wyjścia stawiam na nude.  W ciągu dnia wybieram jego jaśniejsze odcienie, na wieczór preferuję ciemniejsze, bardziej nasycone kolory.  



OH!my LIPS Matt Lip Kit marki Eveline Cosmetics zawiera płynną matową pomadkę i konturówkę w tym samym kolorze.  Formuła bogata w witaminę E i MOIST-IN COLOUR COMPLEX, przywraca ustom optymalny poziom nawilżenia. Produkt ma nam zapewnić długotrwałą, nasyconą mikropigmentami recepturę która doskonale pokrywa usta na wiele godzin.  Kolor konturówki różni się nieco od koloru pomadki ale jestem w stanie to zaakceptować. Jej plusem jest  to że posiada u nasady temperówkę przez co możemy ją z łatwością zatemperować.  Pomadka posiada, delikatny i bardzo przyjemny zapach. Co do trwałości to na moich ustach utrzymuje się ok. 5 godzin.  Pomadka nie zawiera konserwantów i parabenów. Produkt został przebadany dermatologicznie.




PODSUMOWANIE

Pokrycie ❤❤❤❤
Mat ❤❤❤❤❤
Nawilżenie ❤❤
Aplikator ❤❤❤❤
Konturówka ❤❤
Zapach ❤❤❤❤❤
Trwałość ❤❤❤❤❤




I tak oto przebrnęliśmy przez recenzję matowej pomadki do ust marki Eveline Cosmetics. Czy zatem jest ona taka dobra jak ją wszyscy chwalą? Warto ją kupić? Kupić zawsze można, przetestować również, ale to jak zadziała ona na nasze usta to zależy tylko i wyłącznie od ich kondycji. Każda z nas ma inne usta, inną skórę. Każdej z nas odpowiada inny kosmetyk. Najważniejsze to wybrać ten który doda nam urody i nie oszpeci tego co w nas najpiękniejsze.





Miłego popołudnia! 


niedziela, 18 marca 2018

Must Have- WIOSNA 2018





Dzień dobry Kochane! Jak mija Wam niedziela? Mi oprócz tego, że do 12:30 miałam zajęcia z administracji całkiem miło. Piękne słoneczko dzisiaj u mnie, szkoda tylko,że tak zimno. I ten śnieg. To jakaś czysta pomyłka. Tak mnie męczy już ten śnieg, mróz. Moje usta,dłonie i cała Ja tak mocno chcą już wiosny. Zmęczyła mnie już ta pogoda. A Wy jak się trzymacie? Kto tak jak ja chce już wiosny? ;-)
Ale dziś nie o tej strasznej pogodzie ( bo szczerze powiedziawszy nie ma tutaj o czym mówić :-) ) a o najgorętszych trendach na sezon wiosenny 2018,które choć trochę umilą nam oczekiwanie na tę wytęsknioną porę roku.
Must have na wiosnę? Mówi Wam to coś? ;-) Tak to już czas bym przedstawiła Wam najgorętsze moim zdaniem trendy na sezon wiosna/lato 2018.
To że coś jest prawdziwym must heavem sezonu nie oznacza od razu, że mamy to kupić i co za tym idzie dumnie się z tym nosić. Niektóre propozycje znanych projektantów i stylistek wręcz mnie przerażają. Są i takie które wpadły w mój gust a niektóre nawet skradły moje serce. 


Przedstawiam Wam teraz moje 10 must have na wiosnę 2018.


1. Granatowa dżinsowa koszula lub kurtka




2. Żółta bluza





3. Biały garnitur



4. Jagodowy sweter




5.Torebka nerka



6. Ołówkowa spódnica



7. Beżowy trencz



8. Koszula w paski




9. Kwieciste sukienki




10. Ubrania w zwierzęcy wzór




A Tobie- który trend najbardziej się spodobał?

środa, 14 marca 2018

Szmaragdowa kurteczka







Wiosna prawie, że w pełni a ja przychodzę do Was dzisiaj z zimowymi zdjęciami. Pytanie: Skąd u mnie śnieg? Otóż Kochani zdjątka zostały zrobione grubo ponad tydzień temu gdy panowała jeszcze iście zimowa aura. Choć teraz jest ciepło i przyjemnie prognozują nam, że w weekend spadnie znowu śnieg i czeka nas kilka dni ochłodzenia.  Szczęśliwa z tego powodu oczywiście nie jestem. Tak bardzo pragnę już ciepła, słońca, zieleni i kwitnących drzew. Uwielbiam kwiat wiśni i jabłoni. Wygląda on niesamowicie, spacerując wśród rozkwitniętych drzew można poczuć się jak w dalekiej Japonii ;-) Kto by nie chciał odwiedzić tej pięknej wyspy? Osobiście marzy mi się kiedyś tam wybrać, zwiedzić, zasmakować japońskiej kuchni. Cóż marzenia się spełniają to może i marzenie o kraju kwitnącej wiśni wkrótce się spełni.

Kochani, dzisiejszą stylizację tworzy praktycznie zielona kurtka którą niedawno „odkopałam” z szafy. Aż trudno mi to przyznać ale jest to kurtka którą nosiłam w 3 gimnazjum. Dziwi mnie, że się w nią jeszcze wcisnęłam i że jest ona na mnie w sam raz. W połączeniu z jasnymi dżinsami, szarą czapką i szalem tworzy fajny codzienny look.  A Wam jak się widzi takie połączenie? Dajcie znać w komentarzu, pozdrawiam.

















kurtka - zwykły stacjonarny sklep
spodnie - Bershka
buty  - Sinsay
szalik - Sinsay
czapka - Sinsay
rękawiczki - TXM
okulary - Sinsay

poniedziałek, 12 marca 2018

Marcowe nowości kosmetyczne





Dzień dobry Kochani!
Mamy 12 marca a więc już tylko 9 dni dzieli nas od kalendarzowej wiosny. Serce się raduje, za oknem coraz cieplej, szkoda tylko że nawiedzają nas teraz deszcze i lekka szaruga. Ale liczę na to, że wkrótce to się zmieni, wyjdzie słońce, zakwitną tulipany w mojej rabatce, będzie ciepło i przyjemnie.
Ale dziś nie o tym choć przyznam, że temat wiosny jest niezwykle miły to pragnę przedstawić Wam 3 kosmetyczne nowości jakie wpadły w moje ręce na początku marca.  Prawdziwe perełki w mojej kosmetyczce bo ze wszystkich 3 jestem bardzo ale to bardzo zadowolona.



Zaczniemy od totalnego fenomenu jakim jest balsamik do ust podobny do tego z Eos tylko, że marki Nivea. Możemy kupić go w dwóch wariantach zapachowych- maliny i czerwonego jabłka oraz mięty. Osobiście wybrałam ten pierwszy. Ma słodki, przyjemny zapach, uroczy wygląd przypominający malutkie jajeczko, łatwo się rozprowadza, czyniąc usta nawilżonymi i odżywionymi. Zawiera masło Thea oraz olejek rycynowy. Osobiście uważam, że ten balsamik pachnie i smakuje jak malinowa Mamba ;-) Dla mnie ten produkt jest strzałem w dziesiątkę! Gorąco Wam go polecam. Cena również zachęcająca więc warto się w niego zaopatrzyć.












Kolejnym odkryciem jest dla mnie regenerujący krem do rąk, pozbawiony olejów mineralnych, wzbogacony w olej z wiesiołka i wosk pszczeli limitowany produkt drogerii Natura o nazwie NATURA care. Przeznaczony do pielęgnacji każdej skóry rąk. Kompleks składników naturalnych doskonale odżywia i regeneruje naskórek. Regularne stosowanie preparatu zapobiega wysuszeniu skóry i występowaniu jakichkolwiek podrażnień.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
OLEJ Z WIESIOŁKA – regeneruje i łagodzi podrażnienia bardzo suchej, popękanej, wrażliwej i atopowej skóry.
WOSK PSZCZELI -  działa jak opatrunek chroniąc i regenerując skórę.
OLEJ WINOGRONOWY – działa ochronnie i normalizująco na skórę. Chroni naskórek przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i czynników zewnętrznych.
WITAMINA E -  łagodzi stany zapalne, regeneruje naskórek oraz zmniejsza wrażliwość na promieniowanie UV.








Ostatnim newsem kosmetycznym jest dla mnie paletka cieni do powiek marki wet n Wild jaką otrzymałam w prezencie na Dzień Kobiet od mojej siostry. Paleta zawiera 10 neutralnych odcieni- perłowych i matowych. Efekt jej działania: cienie długo utrzymują się na powiece, nie osypują się, nie powodują reakcji alergicznych. Dzięki tej paletce możemy zmalować zarówno dzienny jak i wieczorowy makijaż. Od delikatnego podkreślenia oka do głębokiego smoky eye.  








To już wszystkie nowości jakie pojawiły się w mojej kosmetyczce na początku marca. Macie może któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził? Jak go oceniacie? Godny uwagi? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu. A ja życzę Wam teraz miłego popołudnia i do usłyszenia wkrótce.


wtorek, 6 marca 2018

Inspiracje upominkowe na Dzień Kobiet





Lada dzień 8 marca. Święto nas-wszystkich Kobiet, zarówno tych dużych jak i tych małych. Postanowiłam nieco pomóc Panom w doborze odpowiedniego prezentu, czegoś innego niż symboliczny tulipan, choć osobiście marzy mi się wielki bukiet tych  kwiatów szczególnie w kolorze pudrowego różu najbardziej byłyby u mnie pożądane. ;-)
Czym zatem obdarować swoją Kobietę? Odpowiedź jest prosta- czym tylko zechcesz. Tutaj wszystko zależy od Ciebie i od tego co Twoja dziewczyna, mama, żona czy siostra lubią. Wszelkie chwyty dozwolone. Biżuteria, pluszowy miś, karnet na pobyt w SPA, romantyczna kolacja, fajny kubek czy nawet dobry film w kinie, jak najbardziej były by na miejscu.


Aby nieco ułatwić Wam wybór i troszkę Was zainspirować przedstawiam Wam moje typy prezentów na Dzień Kobiet



KSIĄŻKA






FOTOKSIĄŻKA






ZESTAW KOSMETYKÓW DO KĄPIELI




BON ZAKUPOWY LUB KARTA PODARUNKOWA






KARTNET NA POBYT W SPA






ROMANTYCZNA KOLACJA







Jak widzicie pomysłów jest naprawdę wiele,wystarczy nieco kreatywności i możecie wyczarować wspaniałe upominki dla swojej ukochanej.Ale by nie dać się zwariować trzeba pamiętać, że najważniejsze to dbać o swoją Kobietę każdego dnia w całym okrągłym roku, obsypywać ją drobnymi prezentami, obdarzać szacunkiem, pomagać w czynnościach domowych, wyręczać ją w trudnych zadaniach, być wsparciem i oparciem. Kochać. Być. Dawać bezpieczeństwo i nie pozwolić Jej nigdy odejść.


niedziela, 4 marca 2018

Złota kurtka na śnieżnobiałym tle






Dzień dobry w niedzielę!
Mróz powoli odpuszcza i u mnie dzisiaj zagościło piękne słońce.Niebo jest krystalicznie czyste, głęboko niebieskie gdzieniegdzie pojawia się minimalna chmurka.Czyżby moja utęskniona wiosna się zbliżała? Oj chyba tak ;-) Aby nie zmarnować takiego pięknego dnia postanowiłam troszkę się poruszać i nieco pobiegać. Mróz jest mniejszy tylko coś ok. -2 stopni, więc nie ma zagrożenia dla mojego zdrowia.Wręcz przeciwnie czuję się teraz świetnie ;-) Pełna pozytywnego myślenia i energii. Tez tak macie po aktywności fizycznej?A jeśli chodzi resztę moich zajęć z dzisiejszego dnia jak na niedzielę przystało:spałam prawie do 10,  zjadłam leniwe śniadanie. Przedpołudniem nieco sportu, teraz cappucinno, serniczek i Ed Sheeran w tle. Uwielbiam takie niedzielne popołudnia. Planuję też dzisiaj upiec babeczki z płatkami czekolady. Trzymajcie kciuki by mi się udały :-)

A teraz jedziemy ze stylizacją:




Kurtka którą mam na zdjęciu przeleżała kilka lat w mojej szafie.Jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Jednak na dniach się do niej "dokopałam",dobrałam czarne spodnie i dodatki oraz pasujące - musztardowe traperki. Uwieńczeniem całości są okulary przeciwsłoneczne- pilotki, które w tak słoneczny dzień chronią oczy przed blaskiem jaki bije ze śniegu.













kurtka - zwykły stacjonarny sklep
szalik - House
rękawiczki -  Textil Market
spodnie - Sinsay
czapka - Sinsay
okulary - Sinsay
buty - zwykły stacjonarny sklep


A Tobie- Jak się widzi taka modowa kombinacja?


Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY