sobota, 9 grudnia 2017

Zimowe szaleństwo




           Zimowe szaleństwo… Cóż jest ono już  tylko w moich wspomnieniach. Niestety śnieg ze zdjęć stopił się w ciągu jednego dnia. Szkoda. Chciałabym by cały grudzień był śnieżny. Wtedy czuć jeszcze większą radość ze zbliżających się świąt. Choć wiem że kalendarzowa zima zaczyna się dopiero 22 grudnia mam ogromną nadzieję, że przyroda jeszcze pozytywnie nas zaskoczy. Potrzeba tylko odrobinę cierpliwości ;-)
        Dzisiejsza stylizacja jest typowo sportowa. Nie mogło obyć się bez pięknej różowej kurteczki z kapturem obszytym futerkiem. Jak ja kocham takie odzienie wierzchnie. Nie dość, że jest cieplutkie to jeszcze nie krępuje ruchów i można swobodnie jak to mój tata mówi „chasać po śniegu „ :D Czarne spodnie które mam na sobie fajnie z nią kontrastują  i eksponują pudrowe trapery. Tego dnia zrezygnowałam z szalika. Zastąpiłam go grubym, wełnianym golfem w kolorze różowym. Mówiłam już że kocham ten kolor? Fajnym dodatkiem są tutaj szare rękawiczki z białym serduszkiem. Cała stylizacja jest dla mnie bardzo słodka i urocza. W sam raz na taki śnieżny dzień. Troszkę przypomniało mi się jak jakieś 14 lat temu moja mama ubierała mnie na różowo :D Mimo 19 lat nadal często kupuję ubrania w tym kolorze. Nie wyobrażam  sobie mojej szafy bez niego. Choć ma on milion odcieni to mój ulubiony jest tylko jeden- pudrowy. Wolę raczej stonowane kolory. 

         Pogoda taka jak w poniedziałek kiedy robiłam te zdjęcia jest po prostu przecudowna. Zima ma swoje uroki uwierzcie mi. A krajobraz jaki po sobie zostawia zapiera wręcz dech w piersiach.  Liczę na to, że jeszcze wykonam setki ( no może nie setki bo nie wystarczy czasu) takich sesji na śniegu. Teraz to już wszystko Kochani. Życzę Wam miłego wieczoru. Do zobaczenia




















 




różowa kurtka- House
pudrowy golf- C&A
spodnie- Sinsay
pudrowe traperki- zwykły stacjonarny sklep
czapka- Sinsay
rękawiczki- Sinsay 

 

środa, 6 grudnia 2017

Pierwszy śnieg





      Dobry wieczór w Mikołajki! 
             Jak minął Wam dzisiejszy dzień? Jak tam prezenty Kochani ? Dostaliście to o czym marzyliście?  Ja dzisiaj swój dzień spędziłam bardzo aktywnie ;D na pieczeniu ciasteczek oczywiście ;D Efekty moich wypieków możecie zobaczyć na moim snapie i instagramie oraz na fanpage na facebooku ;-) Zapraszam.Jak ja uwielbiam je robić. Jest przy tym mnóstwo frajdy a na koniec efekt wow :D Co do prezentów osobiście dostałam hmm cóż całkiem sporo tych upominków. Niektóre co prawda sprawiłam sobie też sama i to już w listopadzie :p ;-) ale mimo to rano obok swojego łóżka znalazłam dwa pakunki z bardzo fajnymi gadżetami. Uwielbiam dostawać prezenty ale jeszcze bardziej lubię obdarowywać nimi innych. Daje mi to z pewnością więcej radości. Ten uśmiech tej osoby jest po prostu bezcenny. A Wy wolicie dawać prezenty czy wręcz przeciwnie tylko je dostawać? ;-)

           Dzisiejszy wpis poświęcony jest sesji która została zrobiona grubo ponad 2 tygodnie temu. Wtedy spadł też pierwszy w tym roku śnieg. Zdjęcia wykonane na spontana są najlepsze ;-) akurat wybrałam się z rodzicami do miasta na zakupy. A że była taka piękna zimowa pogoda nie byłabym sobą gdybym nie cyknęła kilka zdjątek : - ) Cały outfit jest raczej bardzo prosty. Szary płaszcz który jest moim totalnym ulubieńcem i nie zamieniłabym go na żaden inny ( nigdy w życiu) świetnie sprawdza się nie tylko na jesień ale i na zimę. Wystarczy pod spód grubszy sweterek do tego ciepły szalik i już nie zmarzniemy na mrozie. Tego dnia postawiłam też na jasne spodnie dżinsy które pięknie współgrają z moimi perełkami wśród butów na zimę – pudrowymi różowymi traperkami z małymi cekinami po bokach. Jestem wręcz zakochana w tych bucikach. Nie dość, że są takie urocze i słodko wyglądają to są też bardzo cieplutkie dzięki futerku w środku no i też w ogóle nie przemakają. O tej porze roku bez czapki ani rusz. Najbardziej lubię te z wielkim futrzastym pomponem. Tutaj najlepiej sprawdziła się szara ze sklepu Sinsay która jest moim must have na zimę. A uroczym dodatkiem pasującym do butów są różowe rękawiczki z ozdobnym warkoczem. 
























szary płaszcz - Esmara
szalik- Sinsay
czapka- Sinsay
dżinsy- Bershka
pudrowe traperki- zwykły stacjonarny sklep
torebka- Sinsay
rękawiczki- Sinsay 
  
Dzisiaj na swoim fanpage wpomniałam Wam o mega upominku jaki dostałam na Mikołajki. Otóż tym upominkiem jest karta podarunkowa lubelskiej galerii Trasy Zamkowe. Zapewne zastanawia Was jak ją dostałam. Otóż wzięłam udział w konkursie w czasie Black Friday. Traf tak chciał że to ja jestem jednym z 3 szczęśliwców. Karta ma wartość 50 zł i można ją użyć tylko w Tarasach. Jestem niezwykle szczęśliwa że to ja jestem zwyciężczynią ;-) Oznacza to, że jeszcze przed świętami mam okazję wybrać się na zakupy ;-) Ahhhh :D



            Na zakończenie chciałabym Wam serdecznie podziękować za Waszą aktywność tutaj i za to, że przed datą 8.12 ( a wtedy mija pół roku od jego założenia) jest ponad 8 tysięcy wyświetleń. To jest po prostu niewiarygodne. Zakładając bloga nie liczyłam że będzie taka oglądalność. Ba! Z początku myślałam nawet o jego usunięciu. Jednakże w końcu postanowiłam sobie, że choćby nie wiem co nie poddam się i będę go urozmaicać. Efekty mojej zawziętości powoli widać. Liczę na to ( jest to moim marzeniem) by kiedyś stać się sławną blogerką. A podobno marzenia się spełniają ;-) Potrzeba tylko troszkę wiary, cierpliwości i determinacji a możemy zdziałać prawdziwe cuda. Udanego Mikołajkowego Wieczoru Wam życzę. Buziole

PS. A oto moje piękne ciasteczka :D może nie wyszły idealnie ale robienie ich przyniosło mi wiele radości i frajdy :D

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY