wtorek, 15 sierpnia 2017

Buszująca w zbożu, Grey & Baby blue & Falbany

Witajcie!
               Jak spędzacie długi sierpniowy weekend? Ja aktywnie- w sobotę  byłam na meczu , w niedzielę - na chmielakach nadwiślańskich w gminie Wilków niedaleko Kazimierza Dolnego. Fajne imprezy, dobra muzyka ( koncert Libera )  i co  najbardziej uwielbiane przeze mnie -przepyszne jedzenie ;-)
         
                Stylóweczka i fotki zrobione na początku sierpnia jak jeszcze zboże czekało na żniwa. Specjalnie trzymałam te zdjątka by dodać je dzisiaj w tym jakże szczególnym dniu- Wniebowstąpienia NMP.Święta ziół,zbóż , kwiatów itp :-)
          


        Lecimy ze stylówką
                       Szary prążkowany topik z golfikiem połączyłam ze spódniczką z falbaną w kolorze baby blue. Rockowego charakteru dodają espadryle ze złotymi ćwiekami. Prosto, skromnie i przede wszystkim wygodnie :-)  to u mnie podstawa.
















                     














                               Jeśli chodzi o to jakiego tuszu używam do rzęs i jakiej pomadki, postaram się jeszcze w tym tygodniu nagrać Wam filmiki na snapie z dokładną recenzją ;-) bądźcie czujni :-)








spódniczka - Sinsay
top - House
espadryle - czasnabuty.pl

social media 
snapchat - dawniunia
  
                                                                                                                  buziaki ! pozdrawiam
                                                                                                       
                                                                                                                            Iwetta Ż.


czwartek, 10 sierpnia 2017

spodnie w słoniki

Hejka !




                    Sierpniowe dni tak szybko umykają. Powoli czuć, że wielkimi krokami zbliża się do nas jesień. Ja już pomału zaczynam zaopatrywać się w cieplejsze ciuszki ;-) ale zanim jesień zagości cieszmy się ostatnimi tygodniami lata i wykorzystajmy je w 100 %.
                   
                  Co do stylizacji główną rolę grają luźne spodnie z lekkiego materiału w delikatny wzór słoni. Bardzo lubię wzorki safari i latem są one dla mnie bardzo hot. Aby nie zepsuć efektu jaki dają te spodnie zestawiłam je ze zwykłą, gładką, błękitną koszulą bez rękawów którą zawiązałam w supełek na brzuchu. Odkryty brzuch nadaje stylizacji charakteru. Co do biżuterii ostatnio pokochałam duże, złote kolczyki koła. 















Zdjęcia zostały zrobione w bardzo malowniczym jak dla mnie miejscu. Uwielbiam otoczenie lasu, wody, łąki. Mimo ciągłego opędzania się od komarów ;-) udało mi się wykonać sesje. 

 Zapomniałam  w ostatnim poście wspomnieć, że w ostatnie dwa weekendy lipca miałam przyjemność brać udział w dwóch niesamowitych, pełnych emocji koncertach zespołu - Bracia i zespołu LemON. Wspaniałe uczucie zobaczyć na żywo Igora Herbuta i czuć te emocje, te ciary na plecach. Coś pięknego. Igor ma niesamowity głos. Ta jego chrypka, nogi same się uginają :-)  ja się z Wami żegnam bo zaczyna grzmieć i chyba zaraz będzie jakaś ostra burza, buziaki i do usłyszenia już wkrótce :-)))

video



video 




spodnie w motyw słoni - zwykły stacjonarny sklep
koszula bez rękawów ( był to koszula z rękawami ale postanowiłam ją lekko odświeżyć i przerobiłam ją) - Sinsay
torebka- Sinsay
 kolczyki koła - Mohito


cropp top - Sinsay, kolczyki- Mohito


zapraszam na moje media społecznościowe
snapchat- dawniunia
oraz na stronkę poświęconą blogowi


niedziela, 6 sierpnia 2017

pudrowy róż & kratka





Hej!
            Witajcie w ten piękny, słoneczny niedzielny dzień ;) Wam też tak upał daje się we znaki? Ja szczerze to już jestem nim strasznie zmęczona. Nie da się spać i od kilku dni łapię jakąś ostrą migrenę. :/ Jedyną pomocą na te upały jest dla mnie schłodzona lemoniada ( oczywiście zrobiona własnoręcznie smakuje najlepiej) . 
A więc lecimy ze stylizacją



            Proste pudrowe rurki zestawiłam z bardzo przewiewną bluzką z odsłoniętymi ramionami. Jak już wspomniałam we wcześniejszym poście uwielbiam tego typu bluzeczki ;) Sportowego smaczku dodają tutaj granatowe trampki. Cała stylizacja jest na ogół prosta. Osobiście nie lubię eksperymentować z modą. Oczywiście czasem mam jakiegoś chopla ale nie aż tak często :-) Cały outfit jest na bazie dwóch kolorów- pudrowego różu i delikatnego baby blue. Te kolorki są bardzo bliskie memu sercu. W mojej szafie aż roi się od ciuszków właśnie w takich odcieniach. Dla mnie są one bardzo dziewczęce, a zarazem słodkie i subtelne.
        Tak się zastanawiałam nad tym, a może chcecie zobaczyć drugą odsłonę tej bluzeczki? Hmm? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :) ja się z Wami żegnam, buziaki!!!

























stylizacja
bluzka ze zdobieniami - zwykły stacjonarny sklep
spodnie- Sinsay
trampki- Sinsay

sobota, 29 lipca 2017

odsłonięte ramiona & jeansowa spódniczka



                Cześć !
               Wspominałam już może, że uwielbiam bluzki z odsłoniętymi ramionami? Dla mnie są mega wygodne a przy tym bardzo sexy. Pasują zarówno do prostych stylizacji na co dzień  jak i tych bardziej eleganckich do oficjalnych wyjść. Można je łączyć z szortami, jeansami z dziurami lub wysokim stanem albo ze spódnicą.
                    Dzisiaj postawiłam na całkiem prosty outfit. Lekką,krótką bluzeczkę z odsłoniętymi ramionami, zestawiłam z jeansową spódniczką. Dodatkiem który dodaje smaczku stylizacji są sandałki z ozdobnymi łańcuchami.  Oczywiście pasowały by tu również białe trampki czy też słomkowe espadryle ;) to zależy od gustu :-) Moda daje wiele możliwości w dzisiejszych czasach, można dowolnie łączyć wybrane ubrania z różnym rodzajem obuwia ;) w modzie wszelkie chwyty dozwolone. Pozdrawiam! ;-)






































 bluzka odsłaniająca ramiona- Cropp
spódnica- Sinsay
sandałki -zwykły stacjonarny sklep
torebka- Sinsay
okulary- Sinsay

piątek, 21 lipca 2017

moja pielęgnacja twarzy i ciała





Witajcie!!!

               Do tego posta załączyłam filmik piosenki zespołu Linkin Park - A Light That Never Comes.Jak już zapewne wiecie z różnego rodzaju mediów lider tego zespołu Chester Beninngton popełnił wczoraj samobójstwo. Ogromny cios dla fanów. Taki głos, taki człowiek, w taki właśnie sposób kończy swoje życie. Okropnie smutne. Sama osobiście byłam fanką tego zespołu i bardzo lubiłam słuchać ich muzyki. Marzyłam nawet o ich koncercie w Polsce bym mogła się na niego wybrać. Niestety zespół bez Chestera to już nie to samo. Wiem, że na pewno pozostanie on w pamięci swoich fanów jak i w mojej na zawsze.


          


                Przechodząc do dzisiejszego posta  jest on  w całości poświęcony moim ulubionym kosmetykom do pielęgnacji twarzy i ciała. 


              Zaczniemy od pielęgnacji twarzy. Z racji tego, że mamy lato nasza twarz jest narażona na szkodliwe promieniowanie UV. Niezbędne do zabezpieczenia jej przed podrażnieniami,oparzeniami czy też przebarwieniami są kosmetyki z filtrem. Ja stosuję krem do twarzy Lirene Dermoprogram Kids. Kosmetyki przeznaczone dla dzieci są delikatne i tolerowane przez moją bardzo wrażliwą skłonną do alergii skórę. Wybrałam filtr 50+ bardzo wysoka ochrona, mam jasną karnację i słońce szybko chwyta moją skórę. Kremik znajdziecie w każdej aptece ;) cena to ok.15 zł.





                W lecie również w większym stopniu przykładamy wagę do oczyszczenia cery. Fakt nakładamy lżejszy makijaż niż w zimie ale słońce, wysoka temperatura, upał, kurz mogą niekorzystnie wpłynąć na nasz wygląd. Do demakijażu używam łagodzącego płynu z delikatnym ekstraktem kwiatowym  Essentials od  marki Garnier. Doskonale usuwa nawet najbardziej trwały makijaż, co najważniejsze nie podrażnia i nie wysusza skóry.  Po dokładnym demakijażu myję twarz emulsją miceralną  Cetaphil. Bardzo delikatna, usuwa bakterie i resztki pudru, pozostawiając skórę gładką, czystą bez zapchanych porów. Emulsję kupicie w każdej aptece za ok.42zł. Stosuję ją od listopada zeszłego roku i jestem bardzo zadowolona z efektów jej użytkowania. Jej plusem jest też to, że może być również stosowana jako żel do mycia np. dla osób które mają krostki na plecach,dekolcie itp. 





                    W letnie dni częściej bierzemy prysznic. Niezwykle schładza on rozgrzane od słońca ciało, orzeźwia i dodaje energii. Ten od  Le Petit Marseilials z ekstraktem z mleka jest kremowy, nawilża wysuszoną skórę i pięknie pachnie. Jest idealny dla osób lubiących delikatne środki do kąpieli.




                       
                          Dobry pelling do klucz do bezbolesnej depilacji ciała. Ja wybrałam ten marki Joanna z truskawką. Świetnie zmiękcza włoski  po czym usuwają się one prawie bezboleśnie. Pięknie pachnie truskawkami, skóra jest po nim jędrna i gładka. 




                   
                     
                     W upalne letnie dni pocimy się znacznie szybciej niż w zimie. Z pomocą przed niepożądanym zapachem przychodzą odpowiednio dobrane do naszych potrzeb antyperspiranty. Ja wybrałam dwa : jeden marki Nivea chroniący przed biały śladami i żółtymi plamami, chroniący przed potem ok.48h. Drugi zaś marki Fa Pink Passion o zapachu kwiatowym. Również chroni przed nieprzyjemnym zapachem do 48h.  Obydwa zdały test i mogę je Wam serdecznie polecić ;)






                      Po relaksującej kąpieli lub szybkim prysznicu czas na nawilżenie wysuszonej skóry. Do tego używam bezzapachowej emulsji do ciała marki Ziaja przeznaczonej zarówno dla niemowląt,dzieci jak i dorosłych. Świetnie się wchłania, nie robi tłustych plam na skórze, nawilża i wygładza. Polecam ją szczególnie osobom które tak jak ja mają problemy alergiczne i szukają delikatnych bezzapachowych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Emulsję zakupiłam w aptece za ok.12zł. 





               Latem mało co wychodzę w dzień na dwór z obawy przed poparzeniem słonecznym. Jak już wyżej wspomniałam mam jasną karnację i jest ona bardziej podatna na działanie słońca. Jeśli już muszę wyjść na dwór smaruję ciało  wodoodporną emulsją do opalania marki Ziaja  SPF 50+  chroniącą przed promieniami UVA + UVB z bardzo wysoką ochroną. Mam wtedy pewność, że słońce nie zrobi mi krzywdy i spokojnie mogę  wyjść na zewnątrz.  Tą emulsję również kupiłam w aptece za ok.25zł. 







                   

                     Na koniec pragnę zaprezentować Wam moją nowość wśród perfum jakie stosuję na lato- delikatną wodę perfumowaną Bi-Es Fleur Sensuelles. Świeży,lekki,kwiatowy zapach idealny na co dzień. Sprawia, że napływa do nas pozytywna energia i dzień staję się o wiele lepszy ;)






  Dziękuję za uwagę :) do usłyszenia!✋







Polecane

Buszująca w zbożu, Grey & Baby blue & Falbany

Witajcie!                Jak spędzacie długi sierpniowy weekend? Ja aktywnie- w sobotę  byłam na meczu , w niedzielę - na chmielakach nad...