czwartek, 22 października 2020

pamiętasz, była jesień...

Dzień dobry w czwartek !

Jak się macie? Październikowe dni tak szybko mijają, za pasem listopad a na sklepowych półkach już pysznią się wszelkie ozdoby świąteczne. Czy to dobrze czy źle? Myślę, że zdania na ten temat są podzielone. Co ja o tym sądzę? Powiem tak, są czasy jakie są, sporo się dzieje niestety tego złego w Polsce i jak tak sobie człowiek pójdzie do sklepu, nie musi już nawet nic kupować, popatrzy sobie na te wszystkie kolorowe lampki, dekoracje to tak jakoś od razu weselej i cieplej na sercu się robi. Bynajmniej ja tak mam. Jesień rozkręca się już na dobre, z każdym dniem ubywa zadań z mojej jesiennej listy, a dzisiaj ukisiliśmy kapustę. Kto tak jak ja lubi surówkę z kiszonej kapusty, z cebulą, czosnkiem i olejem? Nie ma nic lepszego na wzmocnienie odporności. Ja bym dodała do tego jeszcze herbatę z sokiem z malin, dużo owoców ( szczególnie jabłka są teraz przepyszne),świeżo wyciskany sok z pomarańczy, dobre domowe jedzenie i sporo ruchu na świeżym powietrzu. Ostatnio wybrałam się na jesienną przejażdżkę rowerem po mojej okolicy, coś wspaniałego, polecam!





płaszcz/ Sinsay

kapelusz/ Reserved

spodnie/ Terranova

szalik/ Sinsay

buty/ Deichmann


buziak dla każdego

Iwetta


poniedziałek, 19 października 2020

jesienna akcja rabatowa -60% w drogerii Rossmann


Dzień dobry w poniedziałek!

Jak mijają Wam październikowe dni? Zapewne słyszeliście już o akcji rabatowej -60% na wybrane kosmetyki do makijażu w drogerii Rossmann. Jeszcze nie? No to dowiecie się tego ode mnie, co niezwykle mnie cieszy. Jak co roku jesienią wzięłam udział w promocyjnych zakupach i zakupiłam kilka kosmetyków. Są te które towarzyszą mi od lat ale są też trzy nowości.  Bardzo lubię takie kosmetyczne zakupy, szczególnie wtedy gdy można trochę zaoszczędzić a uwierzcie mi, że chyba nie ma nic gorszego jak wydać krocie na kosmetyki, ubrania itp. Kto myśli podobnie jak ja?



paletka cieni do powiek Wibo

 SEXAPPEAL EDITION GO NUDE

Na pierwszy ogień idzie istna perełka moich piątkowych zakupów czyli paletka dwunastu cudownych cieni do powiek. Zeszłoroczna paletka z Eveline ( pokazywałam ją w tym poście) służy mi do dziś jednak postanowiłam zrobić sobie zapas cieni do powiek i zakupiłam nową, innej marki i padło na Wibo. Paleta GO NUDE SEX APPEAL EDITION  to druga odsłona paletki Go Nude. Jest tak skomponowana, że zawiera w sobie satynowe beże, szampańskie perły i matowe odcienie brązów. Kolorystykę wieńczą dwa klasyczne odcienie szarości. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Nie pokażę Wam watce bo nie chcę jej jeszcze używać ( zostawiam sobie na zapas). Zestaw wyposażony jest w lusterko i specjalny pędzelek: jedna końcówka do aplikacji cienia, druga do wykonania konturu u nasady rzęs. Totalnie zauroczyła mnie kolorystyka tej paletki, a także nazwa jednego z odcieni : Cinnamon - czyli cynamonowy. Uwielbiam cynamon także myślę, że i ten kolorek stanie się moim ulubieńcem. 

Tusz do rzęs Bourjois Twistup the volume

To moja pierwsza mascara tej francuskiej marki. Jak Wiecie kosmetyki Bourjois nie należą do wyjątkowo tanich jednak podczas rossmanowych promocji można je kupić w nieco bardziej przystępnej cenie. Mój bez rabatu kosztował 60.99 zł, ze zniżką zapłaciłam za niego 24.39 zł. Z ceny 60.99 zł odjęto 36.60 zł. Jak dla mnie okazja świetna, dlatego też się na niego skusiłam. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, czy będzie ładnie się trzymał na rzęsach, czy z łatwością go na nie zaaplikuję. Niedługo zacznę go używać i na wszystkie te pytania odpowiedzi się same nasuną. 

Tusz do rzęs Rimmel Extra Super Lash

Z tym tuszem znam się chyba od liceum. Napisałam chyba, bo nie jestem tego do końca pewna. Bądź co bądź miałam go już kilka razy w swojej kosmetyczce, moje rzęsy go polubiły, ja także więc postanowiłam go znowu kupić. Cena bez rabatu to 26.49 zł. Z rabatem wyniósł 10.59 zł. Posiada intensywny czarny kolor i zwykłą szczoteczkę, w najzwyklejszym kształcie dzięki czemu z łatwością można nim pomalować rzęsy. 

Tusz do rzęs Lovely Eye Catching

Markę Lovely bardzo lubię, jednak jak dotąd kupowałam tylko matowe pomadki K Lips. Już rok temu postanowiłam zakupić tusz do rzęs Lovely, a w tym roku kupiłam ich aż dwa. Cena regularna tego tuszu to 15.99 zł na promocji coś ok. 6 zł. Warto wypróbować, tego tuszu jeszcze nie miałam, także nie wiem jak się sprawdza. A może ktoś z Was miał z nim do czynienia?  W takim razie jak wrażenia? Podzielcie się tym ze mną proszę. 

Tusz do rzęs Lovely Lash Extension

Przy tuszu Eye Catching wspomniałam o tuszu z Lovely ale w różowym opakowaniu. Oto i on, Lovely Lash Extension  który bez promocji kosztował 15.99 zł a z rabatem coś ok. 6 zł. Tusz znam, bo kupiłam taki rok temu podczas jesiennej obniżki na kosmetyki do makijażu. Czy go polecam? Zdecydowanie tak. Łatwo się aplikuje na rzęsy, posiada intensywny czarny kolor, nie skleja rzęs. I co najważniejsze nie rozmazuje się. 

Puder matujący Rimmel Stay Matte

Ten puder kocham wielką miłością od wielu lat. Nie wiem które to już jego pudełeczko, powiem Wam, że nawet nie liczę ;D Kupuję go oczywiście na promocji bo normalnie kosztuje 29.99 zł a z rabatem 11.99 zł. Dla siebie wybrałam odcień 003 Peach. Nie jest ani zbyt blady, ani zbyt ciemny. Taki pomiędzy. Aplikuję go zwykłą gąbeczką do pudru, ale jak ktoś lubi można i pędzlem.

Matowa pomadka Lovely K Lips

Pomadka towarzyszy mi od kilku lat, a właściwie od 3. Wtedy kupiłam moją pierwszą w odcieniu Milky Brown. Potem pokusiłam się kolor Neutral Beauty – i to on stał się moim ulubieńcem. Tak jak w przypadku pudru Rimmel Stay Matte, ciężko mi policzyć które to już opakowanie owej pomadki. Kocham ją, nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez Lovely K Lips. Świetnie się trzyma, nawet do ok. 6 godzin. Zauważyłam, iż nawet po jedzeniu jest jeszcze na ustach także śmiało polecam. 

Puder w kremie Isana Young

Historia mojej wielkiej miłości do tego pudru sięga czasów gimnazjum. To wtedy zaczęłam kupować ten puder i odkryłam, że świetnie pasuje do mojej cery i karnacji. Co najważniejsze nie zapycha porów, nie powoduje alergii i jest niezwykle delikatny. Świetnie wtapia się w skórę, tuszuje zaczerwienia i drobne niedoskonałości. Cena bez rabatu wynosi 12 zł zaś z rabatem 8 zł. Kupiłam aż 5 sztuk.

 

Ciekawi mnie czy ktoś z Was wziął już udział w akcji rabatowej Rossmana. Jeśli tak to napiszcie co udało się Wam kupić oraz czy lubicie takie promocje.

Pozdrawiam

Iwetta


Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blog każdego kto skomentuje mój wpis.

POLECANE WPISY