środa, 23 sierpnia 2017

street style & jeans dress & slip on & black cap



Cześć wszystkim!
                  
                              Po krótkiej przerwie wracam do Was z nową stylówką. Wspominałam może, że lubię street style? Jest on bardzo bliski memu sercu. Uwielbiam czapki z daszkiem, sportowe obuwie, koszulowe sukienki. Czasem mam takie dni,że potrafię wskoczyć w dres, być nieumalowana. Według mnie to nie żadna zbrodnia. Jak wielu ludzi uważa, że kobieta codziennie musi wyglądać idealnie, musi mieć pełny make up, kobiece ciuszki i szpilki. Bzdura! Kobiety w dzisiejszych czasach stawiają przede wszystkim na wygodę :-) Kto powiedział że w dresie czy w sportowych sukienkach nie można wyglądać kobieco i sexy? Chyba każdy z nas ma czasem takie dni, że nie ma siły by robić cokolwiek a co dopiero wykonać skomplikowany makijaż. Szczególnie tyczy się to panów którzy uważają, że nieumalowana dziewczyna to brzydka dziewczyna. Nie piszę, że od razu każdy facet tak uważa ale uwierzcie mi większość dziewczyn właśnie przez takich panów ma kompleksy. Uważam, że każda z nas jest piękna na swój sposób, każda z nas ma w sobie coś wyjątkowego, każda z nas ma w sobie to coś. To coś co sprawia, że mięknął kolana nie jednemu facetowi :-) Każda z nas jest księżniczką w oczach tego który się o nią stara, tego który kocha ją z jej wadami, kompleksami, niedoskonałościami. Bo na tym polega miłość. Kochać za nic.Bo każda dziewczyna zasługuję na miłość. To co, że ma trochę zbędnych kilogramów ( pomyśl a może jest chora i nie może schudnąć), co z tego że ma twarz w krostach ( a może ma alergię lub trądzik) itd. itd. Każda z nas zasługuję na wszystko co najlepsze.
                     Myśli które powyżej przelałam tutaj na bloga od kilku dni krążyły mi po głowie. Naprawdę czy serio liczy się tylko wygląd? Czy serio kiedyś jeśli druga połowa straci już tą urodę a raczej będzie ona mniej widoczna bo nie oszukujmy się człowiek z roku na rok robi się starszy. To czy ta osoba będzie na zawsze? Czy mimo zmarszczek, bruzd, nadwagi itd. będzie ona mimo wszystko? Naprawdę zastanówmy się czasem. Bo głupim "Ej jesteś brzydka" możemy nieźle kogoś zranić. A chyba sami też nie chcielibyśmy być tak poniżani?

                 Tyle w tym temacie :-) mam nadzieję, że chociaż po części zrozumieliście o co mi chodzi :-)

A teraz jedziemy ze stylizacją ;-)
     
                          Ostatnimi dniami polubiłam sukienki. Tą jeansową, koszulową z Croppa przede wszystkim. Idealna zarówno do trampek, adidasów czy nawet szpilek ;-) Ja wybrałam do niej slip ony do kostek na platformie. A na moich nogach również bardzo hot w tym sezonie - rajstopy kabaretki. Uwielbiam ten trend. Świetny do spódnic, sukienek i spodni z dziurami. Dodaje rockowego charakteru a nogi wyglądając bardzo sexy. A uwieńczeniem mojej stylówki jest klasyczna, czarna czapka z daszkiem. 






























 Wbijajcie na moje media społecznościowe 
snapchat - moja nazwa -> dawniunia


 jeansowa sukienka - Cropp
kabaretki - H&M 
slip ony na platformie - Sinsay 
pasek - New Yorker  
czapka-  Sinsay
 plecak - Sinsay
breloki - Sinsay /Cropp 


pozdrawiam 




 Iwetta Ż. 

wtorek, 15 sierpnia 2017

Buszująca w zbożu, Grey & Baby blue & Falbany

Witajcie!
               Jak spędzacie długi sierpniowy weekend? Ja aktywnie- w sobotę  byłam na meczu , w niedzielę - na chmielakach nadwiślańskich w gminie Wilków niedaleko Kazimierza Dolnego. Fajne imprezy, dobra muzyka ( koncert Libera )  i co  najbardziej uwielbiane przeze mnie -przepyszne jedzenie ;-)
         
                Stylóweczka i fotki zrobione na początku sierpnia jak jeszcze zboże czekało na żniwa. Specjalnie trzymałam te zdjątka by dodać je dzisiaj w tym jakże szczególnym dniu- Wniebowstąpienia NMP.Święta ziół,zbóż , kwiatów itp :-)
          


        Lecimy ze stylówką
                       Szary prążkowany topik z golfikiem połączyłam ze spódniczką z falbaną w kolorze baby blue. Rockowego charakteru dodają espadryle ze złotymi ćwiekami. Prosto, skromnie i przede wszystkim wygodnie :-)  to u mnie podstawa.
















                     














                               Jeśli chodzi o to jakiego tuszu używam do rzęs i jakiej pomadki, postaram się jeszcze w tym tygodniu nagrać Wam filmiki na snapie z dokładną recenzją ;-) bądźcie czujni :-)








spódniczka - Sinsay
top - House
espadryle - czasnabuty.pl

social media 
snapchat - dawniunia
  
                                                                                                                  buziaki ! pozdrawiam
                                                                                                       
                                                                                                                            Iwetta Ż.


czwartek, 10 sierpnia 2017

spodnie w słoniki

Hejka !




                    Sierpniowe dni tak szybko umykają. Powoli czuć, że wielkimi krokami zbliża się do nas jesień. Ja już pomału zaczynam zaopatrywać się w cieplejsze ciuszki ;-) ale zanim jesień zagości cieszmy się ostatnimi tygodniami lata i wykorzystajmy je w 100 %.
                   
                  Co do stylizacji główną rolę grają luźne spodnie z lekkiego materiału w delikatny wzór słoni. Bardzo lubię wzorki safari i latem są one dla mnie bardzo hot. Aby nie zepsuć efektu jaki dają te spodnie zestawiłam je ze zwykłą, gładką, błękitną koszulą bez rękawów którą zawiązałam w supełek na brzuchu. Odkryty brzuch nadaje stylizacji charakteru. Co do biżuterii ostatnio pokochałam duże, złote kolczyki koła. 















Zdjęcia zostały zrobione w bardzo malowniczym jak dla mnie miejscu. Uwielbiam otoczenie lasu, wody, łąki. Mimo ciągłego opędzania się od komarów ;-) udało mi się wykonać sesje. 

 Zapomniałam  w ostatnim poście wspomnieć, że w ostatnie dwa weekendy lipca miałam przyjemność brać udział w dwóch niesamowitych, pełnych emocji koncertach zespołu - Bracia i zespołu LemON. Wspaniałe uczucie zobaczyć na żywo Igora Herbuta i czuć te emocje, te ciary na plecach. Coś pięknego. Igor ma niesamowity głos. Ta jego chrypka, nogi same się uginają :-)  ja się z Wami żegnam bo zaczyna grzmieć i chyba zaraz będzie jakaś ostra burza, buziaki i do usłyszenia już wkrótce :-)))




 




spodnie w motyw słoni - zwykły stacjonarny sklep
koszula bez rękawów ( był to koszula z rękawami ale postanowiłam ją lekko odświeżyć i przerobiłam ją) - Sinsay
torebka- Sinsay
 kolczyki koła - Mohito


cropp top - Sinsay, kolczyki- Mohito


zapraszam na moje media społecznościowe
snapchat- dawniunia
oraz na stronkę poświęconą blogowi


niedziela, 6 sierpnia 2017

pudrowy róż & kratka





Hej!
            Witajcie w ten piękny, słoneczny niedzielny dzień ;) Wam też tak upał daje się we znaki? Ja szczerze to już jestem nim strasznie zmęczona. Nie da się spać i od kilku dni łapię jakąś ostrą migrenę. :/ Jedyną pomocą na te upały jest dla mnie schłodzona lemoniada ( oczywiście zrobiona własnoręcznie smakuje najlepiej) . 
A więc lecimy ze stylizacją



            Proste pudrowe rurki zestawiłam z bardzo przewiewną bluzką z odsłoniętymi ramionami. Jak już wspomniałam we wcześniejszym poście uwielbiam tego typu bluzeczki ;) Sportowego smaczku dodają tutaj granatowe trampki. Cała stylizacja jest na ogół prosta. Osobiście nie lubię eksperymentować z modą. Oczywiście czasem mam jakiegoś chopla ale nie aż tak często :-) Cały outfit jest na bazie dwóch kolorów- pudrowego różu i delikatnego baby blue. Te kolorki są bardzo bliskie memu sercu. W mojej szafie aż roi się od ciuszków właśnie w takich odcieniach. Dla mnie są one bardzo dziewczęce, a zarazem słodkie i subtelne.
        Tak się zastanawiałam nad tym, a może chcecie zobaczyć drugą odsłonę tej bluzeczki? Hmm? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :) ja się z Wami żegnam, buziaki!!!

























stylizacja
bluzka ze zdobieniami - zwykły stacjonarny sklep
spodnie- Sinsay
trampki- Sinsay

Podoba Ci się wpis? - Skomentuj
Spodobał Ci się mój blog?- Zoaobserwuj
Zachęcam też do podania linku do siebie ;-) W wolnej chwili zerknę i coś po sobie zostawię :-)

POLECANE WPISY