czwartek, 12 września 2019

dobierane warkocze




Drogi Czytelniku!

Zastanawiałeś się czasem jak to jest, że często narzekasz jak Ci źle, jak smutno i nieprzyjemnie, a nie dopatrywałeś się w tym drugiego dna? Bo może nie zauważyłeś, że smutek wynika z czegoś czego kurczowo się trzymasz a to tylko i wyłącznie sprawia, że najzwyczajniej w świecie po prostu czujesz się źle. Smutek zaś jest nieodłącznym elementem życia każdego z nas. Nie da się być ciągle wesołym, dlatego gdy czujesz smutek pozwól mu wypłynąć. Jeśli wyrzucisz go z siebie , radość przyjdzie w mgnieniu oka, a jak nie w mgnieniu to za jakiś czas ale przyjdzie na pewno. Nieprzyjemnie może Ci być z wielu powodów. Nieprzyjemnością jest  rozmowa, która się nie klei, żenująca sytuacja na oczach znajomych. Nieprzyjemnie także bywa często, ale ta nieprzyjemność jest jak smutek. Ona mija. Do czego zmierzam? Często narzekamy i zachodzimy w głowę dlaczego nam się coś nie udało, a dlaczego nie widzimy w tym jakiegoś pozytywu? Może tak miało być, że z tym chłopakiem/ dziewczyną nam nie wyszło, bo zaraz potem pojawił się ktoś kto wywrócił nasze, życie do góry nogami, sprawił, że oddech stał się płytki a serce waliło jak szalone. Przez narzekanie zamykamy się na przyszłość. Obawiamy się, że skoro raz nam nie wyszło drugi, trzeci i następny też się nie uda. A guzik prawda…


Wszystko się uda jeśli się tego chce. W zeszłym roku przechodziłam bardzo trudne chwile. Ciągły smutek, który towarzyszył mi każdego dnia, do tego nieudane relacje, problemy i inne niejasności zatruły mi mój wewnętrzny spokój. Dopatrywałam się drugiego dna w wielu sytuacjach, chciałam wracać tam gdzie mnie nie chciano. Walczyłam sama ze sobą przez kilka miesięcy. Ciągnęło mnie do tego co się skończyło, a ja rozpaczliwie pragnęłam by trwało dalej. Zgubiłam się w mroku tych wszystkich myśli jakie kotłowały w głowie. Zaczęłam przed tym uciekać, ukrywać się. Aż wreszcie dałam wszystkiemu upust i powiedziałam DOŚĆ. Minęło wiele miesięcy kiedy nauczyłam się z tym żyć. Chociaż złe emocje czasem do mnie wracają to nie są już tak natrętne jak kiedyś. Najważniejsze to im się nie dawać, walczyć aż odniesiemy wygraną. No i podstawą jest cieszyć się  z tego co się ma. Kiedyś nie doceniałam tego czym byłam otoczona i jacy ludzie byli wokół mnie. Czasami żałuję tego, bo być może inne zachowanie mogło nie dopuścić do wielu nieprzyjemnych sytuacji. Ale jak to mówią „ mleko zostało rozlane”, czasu nie da się cofnąć a tym bardziej wrócić i naprawić coś co kiedyś się zepsuło. Ważne by teraz i w przyszłości nie popełniać tych samych błędów.  

Jak napisała Kaja Kowalewska 

„ Nie popełniaj tych samych błędów. Popełniaj nowe. To takie fascynujące znów się pomylić. 

Znowu wyciągać wnioski…”.










bluza / buty / House
spódniczka / skarpetki / Sinsay
torebka / Victoria & Co
kolczyki / House

❤❤❤

27 komentarzy:

  1. Śliczna bluza, ma bardzo ładny kolor :) Pięknie Ci w warkoczach :)
    „Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądasz w tych warkoczykach, zainspirowałaś mnie i może na jutro sobie zrobie podobne (chociaż mam krótkie włosy ). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Warkocze są super. Ja rzadko je robie po zazwyczaj rano jedyne na co mam czas to przeczesać grzebieniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to :) ja też zazwyczaj chodzę z rozpuszczonymi :)

      Usuń
  4. Wyglądasz uroczo :) Często robię sobie dobieranego warkocza i za każdym razem ludzie mnie pytają jak je wyczarowałam. A to takie proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję <3 ja sama nie umiem ich sobie zapleść, zrobiła to pani fryzjerka :)

      Usuń
  5. Ojeju. Zakochałam się w Twoim wyglądzie. Co zerkam do Ciebie to zauważam kolejne atuty u Ciebie :) Bardzo spodobała mi się Twoja bluza. Ślicznie Ci w takich warkoczykach. Masz niesamowite rysy twarzy. Co do piosenki - uwielbiam ją - można dużo przy niej rozmyślać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz długie włosy! Ja gdybym ze swoich zapletła takie warkocze to miałyby po 10 cm może :D

    Zapraszam na nowy post ♥ Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz.
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ścinałam dawno końcówek dlatego takie dłuuugie są :D

      Usuń
  7. uwielbiam chodzić w dobieranych warkoczach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie urocze te Twoje warkoczyki ♥ Śliczna bluza, lubię takie połączenia ♥
    Buziaki
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor bluzy świetnie zgrał się z tenisówkami. <3 Masz rację, jeśli się czegoś naprawdę chce, to się to osiągnie. Nie zawsze jest łatwo, trzeba włożyć w to wiele wysiłku i ciężkiej pracy, ale trud w końcu się opłaci. ;) Nie warto skupiać się na negatywnych emocjach i rozgrzebywać przykre sprawy. Jasne, negatywne emocje też są potrzebne, ale w nadmiarze robią więcej szkody niż pożytku. Warto doceniać to, co się ma i zacząć dostrzegać małe rzeczy, bo sprawia to dużo radości i życie staje się piękniejsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Jak Ty to pięknie podsumowałaś :) lepiej nie umiałabym tego ująć <3

      Usuń
  10. Tu es si mignon, le rose est mon préféré.



    Outerwear for Women

    OdpowiedzUsuń

Witaj, cieszę się, że tutaj jesteś i bierzesz udział w komentarzowej konwersacji. Jednak pamiętaj o jednym: Jeśli jesteś blogerem liczę na to, że napiszesz więcej jak jedno słowo. Dziękuję Ci za poświęcony czas. Odwiedzam blogi komentujących.

POLECANE WPISY