wtorek, 30 października 2018

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."



Jutro  Halloween. Amerykańskie święto duchów, zjaw, czarownic, wampirów, wilkołaków i  innych różnych straszydeł. Dzieciaki przebierają się za dane straszydło, następnie biorą ze sobą koszyczek bądź jakieś małe wiadereczko i ruszają do swoich sąsiadów na cukierkowy łów. Tak jest w Ameryce, ale po części bywa też tak w Polsce. Kult Halloween od wielu już lat gości także w naszym kraju. Powszechnie znane są bale przebierańców, wykonywane są upiorne makijaże i urządzane halloweenowe party. Sama lubię takie mroczne klimaty jednak aż tak mocno się w to nie wczuwam. Lubię te dekoracje, lubię oglądać różne kostiumy, ubrania inspirowane Halloween. Bardzo lubię też wieczorem posiedzieć w ciemności przy świetle dyniowego  lampionu. Jednak memu sercu jest bliższe święto które jest po Halloween.


1 i 2 listopada jest dla mnie zawsze dniem zadumy, refleksji i modlitwy. Dniem bez Internetu i mediów społecznościowych. To wtedy idąc na cmentarz i zapalając tą symboliczną świeczkę na grobie moich dziadków, pradziadków, zmarłych wujków i ciotek czuję to ciepło jakie emanuje z tej zniczy ale i to ciepło dusz jakie mnie wtedy otaczają. Bo wierze w to że przy mnie są. Każdego dnia. Stojąc nad grobem rodziców mojej mamy, zamykając oczy widzę moją ukochaną babcię. Widzę jak siedzimy razem w jej kuchni na kanapie, jak częstuje mnie swoimi przepysznymi pączkami i herbatką z sokiem z malin. Widzę jak siedzi na ławce i wygląda mnie czy do niej nie idę. Jak nazywa mnie swoją kochaną wnusią. Dziadka niestety nie pamiętam, umarł 5 lat przed moimi narodzinami. Mimo, że go nie znam to jego także będąc na cmentarzu widzę jakby obok mnie stał. Wiem, że każdy wierzy w co chce i ma do tego pełne prawo jednak ja wierzę w to, że oni są w niebie. Że są szczęśliwi, że już nie cierpią jak za swojego życia szczególnie wtedy gdy dopadła ich choroba. Smutek, że ich nie ma obok mnie ale też radość ,że już się nie męczą napawa tego dnia moje serce.


Dlatego uważam ,że owszem warto po części obchodzić Halloween ( jest to nawet fajna zabawa)  jednak nie warto zaprzepaszczać naszych rodowitych świąt czczenia zmarłych jakie przypadają na 1 i 2 listopada.  Przecież te dni są takie piękne, to, że możemy pójść na grób ukochanej przez nas osoby, zapalić jej znicz, zatrzymać się na chwilę. Na to praktycznie czekamy cały okrągły rok. Owszem odwiedzamy zmarłych przez cały rok jednak w te dni jest w tym jakaś moc. Ja ją czuję. Każdego roku bardzo głęboko  przeżywam te chwile. I gdy kończy się październik kompletuję znicze, kupuję kwiaty i z niecierpliwością czekam aż zostaną one ustawione na nagrobkach osób które kochałam, kocham i już zawsze będę kochać.

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 
zostaną po nich buty i telefon głuchy 

tylko to co nieważne jak krowa się wlecze 

najważniejsze tak prędkie że nagle się staje 

potem cisza normalna więc całkiem nieznośna 

jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy 

kiedy myślimy o kimś zostając bez niego. 



Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna 

zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście 

przychodzi jednocześnie jak patos i humor 

jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej 

tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu 

jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon 

żeby widzieć naprawdę zamykają oczy 

chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć 

kochamy wciąż za mało i stale za późno 



Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze 

a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny 


Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 

i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 

czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą. 

ks. Jan Twardowski

Niesamowite a zarazem straszne jest to jak szybko przemijamy, jak szybko odchodzą Ci których kochamy. Czasem wystarczy chwila by czyjś płomień który pali się tak jasnym światłem zgasł na zawsze. Chwila by ktoś odszedł… W dzisiejszych czasach zapominamy o przemijaniu. Myślimy, że to nas ominie, że jesteśmy nieśmiertelni i niepodatni na choroby. Bzdura jakich mało. Przez pogoń za pieniądzem tracimy zdrowie, potem tracimy pieniądze by to zdrowie odzyskać. Albo się to uda albo i nie.  Czasem przegrywamy walkę z chorobą. Umieramy w samotności bo byliśmy oschli wobec tych którzy nas kochali. Umieramy pozostawieni sami sobie, bo zapomnieliśmy że ludzi trzeba kochać tu i teraz. Bo przecież jutra może już nie być. Jutro może być już za późno. Mówią, że śmierć nie jest straszna dla tego kto umiera. Ona jest straszna dla nas żywych. Jest straszna bo pozostawia w nas pustkę, bo zostajemy sami. Ten ktoś odszedł a my zostajemy. Fakt może będzie nam dane kiedyś się z nim spotkać. Nie wiemy kiedy to nastąpi przeraża nas to, boimy się tego. Dlatego tak ważne jest by kochać kogoś za życia. By po jego śmierci mieć czyste sumienie, że obdarzaliśmy go i nadal obdarzamy (bo przecież to, że odszedł nic nie zmienia) gorącym uczuciem.



PS. Pamiętajcie o tych którzy odeszli, zapalcie im symboliczną świeczkę. Dla nas to chwila, dla nich otucha i symbol pamięci.

10 komentarzy:

  1. to prawda życie jest krótkie
    https://izabelaszymura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne słowa dla mnie szczególne ważne bo sama choruje i liczy się dla mnie każda chwila kiedy jestem zdrowa i się dobrze czuję bo tego czasu nikt mi nie doda ani nie odda tego co było i tych chwil z moją babcią która była dla matka i ojcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba łapać każdą chwilę, wiem że chorym jest trudniej ale za to ich podziwiam za tą determinację zdrowi takiej nie mają czasem jak Ci co są chorzy

      Usuń
  3. Czas , który został nam dany z każdą osobą jest bardzo cenny.
    Nikt nigdy nam nie wróci żadnej z chwil spędzonych z naszymi bliskimi, ktorych odwiedzamy tam czyli na znentarzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, trzeba wykorzystać w 100% każdą minutę

      Usuń
  4. Pięknie napisany post, bardzo wzruszający. Ja mam podobne zdanie do Twojego, Halloween nie obchodzę w jakiś szczególny sposób, bliższe jest mi święto 1 listopada, wtedy spotykamy się z naszymi bliskimi i wspominamy wspólne chwile z tymi co odeszli.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://fashionismaio15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli tak samo jak ja podchodzić do tematu Halloween :)
      także pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Piękny post, aż się chce go przeczytać jeszcze raz. Nie obchodzę Halloween. Lubię tematyczne makijaże, maski, ubrania jednak ja sama nie chodzę do domach i nie zbieram cukierków.
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że Ci się spodobał :) to tak jak ja :)

      Usuń

❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj. Jeśli jesteś blogerem wierzę, że napiszesz więcej niż jedno słowo.
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj a na pewno zrobię to samo, jeśli Twój blog też mi się spodoba.
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie, będzie mi łatwiej i szybciej do Was dotrzeć :-)

POLECANE WPISY