poniedziałek, 15 października 2018

99 dni lata



Z miłością bywa różnie. Czasem jest jak w bajce, a czasami pojawiają się różne komplikacje. Miłość jest jak choroba. Dopada nie wiadomo kiedy. Jak jest prawdziwa, ta choroba jest przyjemna. Jeśli zaś kocha tylko jedna osoba a druga ma to gdzieś sprawia ból, nieustanne cierpienie i trudno jest się z niej wyleczyć. Ta druga miłość przytrafiła się Molly Barlow – bohaterce książki autorstwa Katie Cotugno pt. „99 dni lata”. 


Patrick był pierwszą miłością Molly i mieli zostać razem na zawsze… ale potem zakochała się w Gabe jego starszym bracie. Kiedy wszystko wychodzi na jaw, całe miasto ją znienawidziło. Dlatego ostatnią klasę spędziła w szkole z internatem.

Teraz wraca do domu na lato. Przed nią długie 99 dni, podczas których będzie musiała zmierzyć się z dawnymi przyjaciółmi i obecnymi wrogami, prawdą i plotkami o sobie, a Gabe i Patrick nie pozwolą jej o sobie zapomnieć…


Dwaj bracia, jedna dziewczyna i trzy złamane serca…


Moja recenzja:

Książkę czyta się w ekspresowym tempie.  Jest podzielona tak jakby na 99 rozdziałów. Każdy rozdział to kolejny dzień z życia Molly. Wciąga od pierwszej strony i nie pozwala by odłożyć ją na półkę. Ta książka w sposób szczególny mnie zauroczyła, ponieważ sama kiedyś byłam w podobnej sytuacji co główna bohaterka. I mnie także było trudno z tym wszystkim się pogodzić.


Czy mogę zatem polecić Wam tę książkę? Oczywiście że TAK. Polecam ją każdemu kto lubi literaturę romantyczną, trochę smutną, trochę zabawną. Na pewno zauroczy Was tak samo jak mnie.


Miłego poniedziałku!❤

sobota, 13 października 2018

letnia sukienka & kremowy kardigan




Witam Was cieplutko w to równie ciepłe i jakże słoneczne sobotnie popołudnie!
Jak się macie?

Ja dzisiaj postanowiłam zrobić sobie dzień tylko dla siebie. Z samego rana wybrałam się do Lublina. Zahaczyłam o Tarasy Zamkowe ( dla tych co być może nie wiedzą bo nie są akurat z województwa lubelskiego jest to lubelska galeria handlowa znajdująca się blisko Zamku Lubelskiego). Potem wybrałam się na mały spacer po parku, cudownie jest spacerować w tak piękną pogodę. Słońce mieni się na złocistych liściach spadających z drzew. Lublin jesienią jest naprawdę przepiękny! ❤ Nie obyło się tez bez małej słodkiej przyjemności w postaci pysznego gofra i mojej ulubionej kawusi latte. Uwielbiam takie dni, kiedy mogę spokojnie zająć się sobą, trochę się po rozpieszczać. To niezwykle ważne, szczególnie teraz gdy mamy jesień i o jesienną depresję nie trudno. Warto znaleźć chwilę dla siebie, czas na odpoczynek, spacer, dobrą kawę w ulubionej kawiarni a nawet na małe zakupy. Poprawa humoru murowana! :)


Zdjęcia w tej stylizacji zrobiłam we wtorek, kiedy było jeszcze dosyć chłodno i bez szalika ani rusz! ;-) Letnią sukienkę zestawiłam z ciepłym, kremowym kardiganem i czarnymi rajstopami. Dobrałam do tego czarne traperki, szary szalik i czapkę z cekinami. Jest to moja pierwsza stylizacja w której przemycam letnie ubrania i przedstawiam Wam je w jesiennej wersji. Jeśli dobrze pójdzie na blogu pojawi się jeszcze jedna taka stylizacja. Mam tylko nadzieję, że pogoda utrzyma się jeszcze na tyle bym mogła wyjść w innej letniej sukience ;-) Trzymajcie kciuki! Buźka





sukienka / targowisko miejskie
kardigan / Sinsay
buty / Sinsay
czapka i szalik / Sinsay
torebka / Reserved
rajstopy / Gatta




❤❤❤


czwartek, 11 października 2018

dżinsowa spódniczka & futerkowa kamizelka





Hejo hej! ❤

Jak się macie? Jak minął Wam dzisiejszy dzień? Mi całkiem nieźle. Nawet nie wiecie jaką ulgę poczułam gdy wreszcie ( a czekałam ponad tydzień, takie były kolejki) masakarycznie bolącego zęba zaleczyła mi dzisiaj pani stomatolog. Nie obyło się oczywiście z mojej strony bez strachu. Czy tylko ja widząc drzwi z napisem "Stomatolog" dostaję dreszczy? Choć dbam o swoje zęby, zdrowo się odżywiam i regularnie chodzę do dentysty śmiało mogę bez owijania w bawełnę powiedzieć, że "NIENAWIDZĘ DENTYSTÓW". Od dziecka tak samo jak szpitali, pobierania krwi, nie znoszę wizyt u dentysty. Jedyną motywację by przekroczyć próg takiego gabinetu jest zdrowy i piękny uśmiech. Tyle na temat dentystyki. Nikt przecież nie lubi wierteł, znieczuleń i zastrzyków prawda? ;-)

Przychodzę do Was dzisiaj z kolejną, jesienną stylizacją. Pogoda nas w tym roku rozpieszcza na tyle, że można jeszcze śmiało śmigać w spódniczkach, bez obawy że się przeziębimy. Dzisiaj postawiłam na dżinsową mini. Idealnie pasuje do niej szary, prążkowany golfik i czarna futrzana kamizelka. Uzupełnieniem są czarne skórzane traperki i szary filcowy kapelusz. Uwielbiam tego rodzaju nakrycia głowy. A Wy- lubicie? Jak Wam się dzisiejsze połączenie? Dajcie znać w komentarzu ❤ Zostawiam Was z bardzo orientalną piosenką Cardi B i do usłyszenia już wkrótce! Buziaki









golfik / Sinsay
kamizelka / Bershka
spódniczka / Pepco
buty / Sinsay
kapelusz / Reserved
torebka / Reserved




❤❤❤

poniedziałek, 8 października 2018

elegancki płaszcz z bordowymi akcentami





Aż serce się raduje, że wróciła prawdziwa złota polska jesień. Liście zachwycają gamą barw,  spadając z drzew i wirując na wietrze. Czy może być coś piękniejszego jak taka właśnie jesień? Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy chcą nadal lata. Przecież w tym roku lato było z nami praktycznie do września i ciągle go mało? Przyznam szczerze, że tegoroczne lato zmęczyło mnie do tego stopnia, że z utęsknieniem czekałam na jesień.  Na te krótsze dni, długie wieczory, kasztany i spadające z drzew liście. Choć na wsi liście dłużej zachowują swą zieleń w miastach można już podziwiać pięknie zarumienione parki.

Weekendowa jak i dzisiejsza pogoda jest wręcz idealna na spacery i przebywanie na świeżym powietrzu.  Idealna także by usiąść na ławeczce w parku i napić się aromatycznej herbatki. Moja ulubiona to zwykła czarna herbata z cytryną i szczyptą imbiru. Taki eliksir najlepiej smakuje w uroczym termicznym kubeczku z Pepco. Co prawda krótko trzyma ciepło, ale wystarczająco długo by można ją było wypić będąc poza domem.


Moje przygotowania do jesieni idą pełną parą. Garderobę mam już prawie gotową, planuję zakup jeszcze kilku swetrów, może jakieś jeansy i obowiązkowo skórzane botki. Mam już wrzosy na oknie, wypożyczyłam z biblioteki 4 książki, sporządziłam też listę filmów do obejrzenia. Mam też dynię, którą pod koniec października planuję wydrążyć ( chodź nie obchodzę Halloween) oraz ciepłe skarpety i równie ciepły koc. Można by rzec że jestem gotowa na jesień, a Wy jak u Was to wygląda?

Z racji tego, że mamy piękną pogodę warto wybrać się na długi spacer po parku. Postanowiłam przygotować dla Was idealną stylizację na takowy spacer.  Bordowy sweter w prążek, jeansy z dziurami, szary płaszczyk, wygodne trampki i równie bordowa czapka to świetna propozycja dla osób które nie chcą się przegrzać ale i nie chcą się przeziębić. Przypominam, że mimo iż jest ciepło i słonecznie nasz organizm jest narażony na infekcje. Także ubierajcie się na tyle ciepło by nie złapać żadnej z nich! ;) Trzymajcie się ciepło, buziaki! ❤










płaszcz / Esmara
sweter / Sinsay
czapka / Sinsay
torebka / Reserved
spodnie / Tally Weijl
pasek / New Yorker
trampki / targowisko miejskie



❤❤❤

sobota, 6 października 2018

zakolanówki & rock style






❤❤❤

Dzisiejszy post piszę dla Was z katarem i zaczynającym się przeziębieniem. Tak, mnie także już dopadło. Liczyłam na to że uda mi się jakoś przed nim uchronić, jednak było na tyle cwane i mnie przechytrzyło . Bądź co bądź jestem chora ( i  niewyspana ) , ale nie o moim przeziębieniu będę tutaj pisać. Nikt przecież nie lubi chorować ;-)

Przychodzę do Was dzisiaj z kolejną jesienną stylizacją. Tym razem jest to połączenie elegancji ze stylem rockowym. Szary filcowy kapelusz – totalna nowość w mojej szafie, który kupiłam w outlecie w sklepie Reserved, zestawiłam z czerwoną koszulą w kratkę i czarną ramoneską.  Czerwień jest bardzo hot w tym sezonie, dlatego poszukuję coraz to nowych ubrań i dodatków w tym kolorze. Wybrałam też klasyczną, czarną, rozkloszowaną spódniczkę, czarne zakolanówki ze wstążką oraz ciężkie motocyklowe buty. Talię podkreśliłam skórzanym paskiem zakupionym lata temu w New Yorkerze. 

Całość idealna na jesienny spacer, rockowy koncert bądź nawet na randkę.









koszula / House
spódniczka / Cropp
kurtka / Sinsay
kapelusz / Reserved
pasek / New Yorker
buty / Sinsay


czwartek, 4 października 2018

spodnie z szerokimi nogawkami & beret



Jesień sprawia, że mam tysiące pomysłów na minutę. Praktycznie co chwila w mojej głowie rodzi się długi tekst, który muszę jak najszybciej zapisać na kartce, bo niestety bardzo szybko znika. Muszę naprawdę się spieszyć. Ostatnimi dniami bardzo dużo rozmyślałam o życiu. Pisałam Wam już wiele razy o miłości, związkach. O moich poglądach na świat, też było o szczęściu. Ale czy o wszystkich tych rzeczach nie można pisać na nowo? Można, ale można także poruszać inne tematy prawda? Dzisiaj postanowiłam napisać Wam coś o przyjaźni. Tej prawdziwej rzec jasna.


Czym bylibyśmy gdyby nie posiadanie osoby która nas tak po prostu rozumie, lubi za nic i jest przy nas w każdej chwili naszego życia. Jest bo chce, a nie , że musi.  Ufa Ci, a Ty ufasz jemu. Bez przymusu, bez nacisku. Chcecie tego oboje. Bez wyjątku. Prawdziwa przyjaźń objawia  się tym, że nic nie jest w stanie jej rozdzielić. Choćbyś zrobił najgorsze świństwo, zdradził żonę z sekretarką z pracy prawdziwy przyjaciel Ci wybaczy i nakłoni do tego byś postarał się uratować swoje małżeństwo. Choćbyś nachlał się na suto zakrapianej imprezie, on będzie przy Tobie. Nawet pomoże Ci, zaprowadzi do toalety i poczeka aż wydalisz z siebie cały  alkohol. Choćbyś zawiódł wszystkich nawet jego on będzie. Może nie będzie go przy Tobie ciałem, duchem zawsze będzie o Tobie pamiętał. Tylko on wie co dla Ciebie dobre. Tylko on wie jak uleczyć Twoją duszę. Gdy Ci smutno, przyjdzie z winem, włączy zabawny film wszystko po to by wywołać uśmiech na Twojej twarzy. Gdy będziesz promieniował szczęściem on także będzie się z Tobą cieszył. A nie ma chyba nic piękniejszego jak ktoś cieszy się razem z Tobą Twoim szczęściem. Nie ma mowy o zazdrości, nienawiści i zaborczości. Prawdziwy przyjaciel nawet nie zna tych uczuć. Nie pozwoli by ktoś Cię skrzywdził. Jeśli ktoś złamie Ci serce, przysięgam, prawdziwy przyjaciel pójdzie i „skopie mu tyłek”.  On tak po prostu nie pozwoli by temu komuś się upiekło. Nie pozwoli na to byś cierpiał. On tego nie chce. Nienawidzi gdy chodzisz smutny. Kocha Cię za Twój uśmiech. Kocha Cię bo przecież prawdziwi przyjaciele nas kochają prawda? Kochają nas za nic. Ale czy przyjaźń może prowadzić do miłości?

Przyjaźń i miłość to dwa oddzielne ale bliskie sobie uczucia.  Po czym można poznać że ktoś nas tylko kocha po przyjacielsku a ktoś obdarza nas dogłębną sympatią? W sumie trudno jest to odgadnąć. Oba uczucia są bardzo tajemnicze. Jednak przyjaciel różni się tym, że jest zawsze. Z miłością bywa różnie. Pokus na tym świecie jest przecież co nie miara. Na każdym kroku czyhają przyjemności. Przyjaciel nie zostawi Cię, mogę dać za to głowę, podczas gdy Twój chłopak prześpi się z Twoją przyjaciółką. Przyjaciel nawet jeśli będzie miał drugą połowę Ty będziesz u niego na pierwszy miejscu. Gorzej gdy zakochasz się w swoim przyjacielu a on będzie chciał nadal tylko i wyłącznie przyjaźni. Wiem, że jest coś takiego jak friendzone. Wiele o tym czytałam. Z ang.strefa przyjaźni .To nic innego jak podkochiwanie się w swoim przyjacielu podczas gdy on nie obdarza nas aż tak silnym uczuciem.  Przyznam szczerze, nie chciałabym żyć w takiej relacji. Przyjaźń tak, friendzone nie. Nie zniosłabym faktu, że mój przyjaciel którego nie kocham po przyjacielsku mnie nie chce. Najpewniej zakończyłabym taką przyjaźń. Nie dałabym rady, to by było zbyt ciężkie to udźwignięcia. Z pewnością.


Ale przecież mówi się, że nie ma miłości bez przyjaźni. Nie zbudujecie silnej więzi nie poznając się na tyle by można było mówić że połączyła Was miłość. Wszystko zaczyna się od przyjaźni. Rozmawiacie, dużo rozmawiacie. Śmiejecie się, przytulacie. Czujecie się dobrze w swoim towarzystwie. Od dawna jesteście przyjaciółmi. Ale oboje czujecie coś więcej. Sama chciałabym mieć kiedyś za męża najlepszego przyjaciela . Wyobrażam sobie czasem, że poznajemy się przypadkiem, kumplujemy się. Potem przyjaźnimy. Na końcu oboje dochodzimy do wniosku że tak naprawdę się w sobie zakochaliśmy. Marzę o takim uczuciu. Marzę od dawna…


(...) jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przyjaciel namaluje uśmiech na Twojej twarzy...


Prawdziwy przyjaciel pojawi się zawsze wtedy gdy go potrzebujesz.


koszula / House
parka / Sinsay
sweter / tosave.com
spodnie i beret / zwykły sklep stacjonarny
trampki / targowisko miejskie



❤❤❤

wtorek, 2 października 2018

stylowy mężczyzna - jesienne inspiracje ze sklepu Bershka



Cześć wszystkim!
Długo zbierałam się do napisania tego posta. Rozważyłam wszystkie za i przeciw i w końcu mogę przedstawić Wam moją męską wishlistę ze sklepu BERSHKA . Na pewno większość z Was zna ten sklep. Posiada on bardzo bogaty asorytment od ubrań, po buty i wszelkie dodatki dla kobiet jak i dla mężczyzn. Nie pamiętam do końca kiedy to miało miejsce, chyba w zeszłym roku. Gdy zrobiłam post na blogu o moich jesiennych must have dla kobiet, jeden z moich czytelników zaproponował mi bym zrobiła taką wishlistę także dla mężczyzn. Widzicie! ;D Musiał minąć rok bym przygotowała dla Was takie zestawienie. Myślę, że warto było czekać. Zebrałam najciekawsze moim zdaniem (a powiem Wam, że jest to szalenie trudne zwłaszcza gdy nie jest się facetem)ubrania i dodatki. Przyznam szczerze nie wiem do końca co noszą mężczyźni. Fakt,widzę ich codziennie. W swoim domu mam 3 facetów ale to jak się ubierają jakoś nie zwraca mojej uwagi ( choć przyznam, że często doradzam tacie albo bratu ). Mam też ogromną nadzieję, że ten wpis ucieszy męską część moich czytelników, która z dnia na dzień stale się powiększa. Drodzy Panowie niezmiernie mi miło gościć Was w moich jakże skromnych progach. Liczę też na pozytywny odzew z Waszej strony pod tym postem ;-) 

PS. Czy tylko ja gdy oglądam męskie ubrania wyobrażam sobie swojego faceta w tych oto ciuchach?




























POZDRAWIAM
IWETTA Ż.
❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie :-)

POLECANE WPISY