wtorek, 10 lipca 2018

Poezja dobra na wszystko



Wakacje to doskonała pora by zrobić coś szalonego, innego niż zwykle, niesamowitego a zarazem fascynującego. To czas gdy sięgamy po nowe rzeczy, próbujemy nowych potraw, poznajemy nowych ludzi. Czytamy książki, jeździmy na koncerty. Podróżujemy, opalamy się albo tak jak ja sięgamy po poezję. Dlatego też dzisiejszy post w całości poświęcony będzie poezji. Czyjej? Odpowiedź poniżej


Maria Pawlikowska - Jasnorzewska słynęła z tego że pisała to co czuje w dość nietypowej formie. Znamy ją z jej wierzy miłosnych i erotyków. Na pewno kojarzycie ze szkoły utwór „Miłość”. Pamiętam jak interpretowaliśmy go w 2 gimnazjum. Wielu z nas śmiało się słysząc ciągle to imię i dwuczłonowe nazwisko. W czasach szkolnych nienawidziłam wręcz poezji i męczyły mnie różnorakie wiersze. Teraz gdy minęło dokładnie 4 lata odkąd skończyłam gimnazjum a rok gdy skończyłam szkołę średnią mogę śmiało powiedzieć, że żałuję tego iż uważałam poezję za coś złego. Teraz nie wyobrażam sobie bez niej mojego świata. Często sięgam po różne tomiki, najczęściej te o tematyce miłosnej i romantycznej. Tak też natrafiłam na zbiór wierszy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Zakochałam się w jej utworach. Są takie prawdziwe, jedne przepełnione miłością inne nieco bólem i nostalgią. Wszystkie wyjątkowe i godne polecenia. Poniżej znajdziecie zdjęcia i cytaty moich ulubionych utworów tej autorki. Myślę że Wam również spodobają się tak bardzo jak mi.



Samobójca”
Skoczył w morze ciemne i mordercze.
Ześlizgnął się po taflach cienia.
Miał ciężkie serce.
Nie musiał przywiązywać kamienia.




Słowiki”
Słowiki są dziś nieswoje.
Bzy są jak chmury krzyżyków.
Chcesz zabić serce moje?
Przecież się nie zabija słowików?




Nieobecność
Twoja nieobecność jest jak tłumy ludzi-
Wszędzie jej pełno W ogrodzie i w mieście. Wciąż mnie otacza. A gdy zasnę wreszcie,


Tysiącem oczu patrzących mnie budzi.




Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
oczy moje umr
ą, a powieki je cicho pogrzebią.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska




Miłość

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie. 
Patrzysz w okno i smutek masz w oku... 
Przecie
ż mnie kochasz nad życie? 
Sam mówiłe
ś przeszłego roku... 
Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym. 
Patrzysz w niebo, na rze
źby obłoków... 
Przecie
ż ja jestem niebem i światem? 
Sam mówiłe
ś przeszłego roku... 






A Wy - Lubicie poezję?




16 komentarzy:

  1. Uwielbiam poezje Pani Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Pawlikowską :) Moje ulubione wiersze to Miłość i Nieobecność.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się taka poezja. Szkoda, że ostatnio mam mało czasu na czytanie, ale warto od czasu do czasu sięgnąć po taką lekturkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O ile dobrze pamiętam, kiedyś w szkole omawiałam jej wiersze na polskim :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie lubię czytać wiersze :) szczególności Wisławy Szymborskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja szczerze się przyznam, że z poezją mało mam wspólnego.
    ale może warto to zmienić :)

    Zapraszam!
    mój blog
    mój instagram

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmienić zawsze można :) musisz spróbować :)

      Usuń
  7. Nie czytałam nigdy poezji i jakoś nie mam ochoty i boję się, że nie zrozumiem czegoś ehhehe

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze chyba nigdy nie obiło mi się o uszy jej nazwisko, ale niektóre wiersze coś kojarzę. Ja również uwielbiam poezję i czasem sama piszę wiersze, niektóre nawet zostały nagrodzone w konkursach, może powinnam napisać podobny post. Gdy czytam dobre wiersze wyskakuje mi gęsia skórka i to uwielbiam, a najbardziej sobie cenię poezję Wisławy Szymborskiej, jest moją guru w poezji i moją mentorką.
    eerie-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie :-)

POLECANE WPISY