piątek, 29 czerwca 2018

Moje 20-ste urodziny



Witajcie Kochani Czytelnicy!❤
Niezmiernie miło mi jest publikować tak wyjątkowy post w tak wyjątkowym dla mnie dniu. Dzisiaj obchodzę swoje 20-ste urodziny. Skończyło się "naście" zaczęło się  dwadzieścia. Stary,nastoletni rozdział życia został zamknięty. Dzisiaj otwieram całkiem nowy, pełen wielu wyzwań, pozytywnych chwil i ciekawych doświadczeń.Pełno marzeń,które trzeba starać się z całych sił spełnić. To co złe już za mną. Teraz będzie już tylko lepiej. Uwielbiam obchodzić urodziny. Zresztą kto nie lubi? :-) Dostałam dzisiaj tysiące życzeń, pozytywnych słów dających ogromnego kopa do dalszego działania. Wspominaliście też o blogu. Niezwykle cieszy mnie fakt, że grupka osób które tutaj zaglądają poszerza się i jest Was z każdym dniem coraz więcej. Banan na buzi maluje się sam :-) Dziękuję Wam za wszystkie słowa otuchy, miłe komentarze i najważniejsze za wszystkie życzenia urodzinowe jakie dostałam. To są najlepsze urodziny jakie mogłam sobie wymarzyć. ❤







Tak jak obiecałam Wam stworzyłam też wyjątkową,urodzinową stylizację. Na szczęście zdążyłam dokupić do niej buty i wykonać zdjęcia przed burzą. Mam nadzieję, że Wam spodoba się ona tak bardzo jak mi :-) Na dziś to już wszystko. Miłego wieczoru Moi Drodzy! Buziole❤




































bluzka - New Yorker
spodnie - Pepco
sandałki - Jenny Fairy
torebka - Reserved
brelok - Reserved
zegarek - AVON
kapelusz - zwykły sklep stacjonarny


czwartek, 28 czerwca 2018

Wishlist ZAFUL



Dobry wieczór!❤

Jak się macie Kochani? Ja teraz piję herbatę opatulona kocem, z anginą i nieznaczną gorączką. A miało być tak pięknie. Rozchorowałam się sama nie wiem kiedy, choroba chwyciła dość mocno i ciężko się z tego ucisku uwolnić. Mam jednak ogromną nadzieję, że na dniach wrócę do pełni sił i z mega powerem rozpocznę zbliżający się miesiąc- lipiec. Ostatnimi dniami zaczęłam sporo czytać. Skończyłam właśnie genialną książkę autorstwa Gayle Forman pt. „Zostaw mnie”. Już w lipcu pojawi się tutaj na blogu krótka recenzja tej książki i nie tylko. Mam też na półce dwie także napisane przez Forman i one również  ukarzą się na blogu. A dzisiaj przychodzę do Was z moją pierwszą wishlistą ze sklepu ZAFUL



Czym jest ZAFUL?

Zaczniemy zatem co to za sklep. Większość z Was już go zna, ale przypomnieć nieco na jego temat nie zaszkodzi. Zaful należy do sklepów z długoletnią historią. Strona jest stosunkowo przejrzysta z dużymi zdjęciami.

Co można kupić w ZAFUL?

W Zaful znajdziemy miliony ubrań, strojów kąpielowych, dodatków, biżuterii i butów. Czyli wszystko czego potrzebuje prawdziwa fashionistka!❤

Jak z rozmiarówką?

Jak w każdym sklepie powinniśmy zwrócić uwagę na tabelkę z centymetrami, ponieważ są one czasem zaniżone. Często może być też problem z długością,ponieważ modele z tej stronki to Azjaci i jak wiemy są oni nieco niżsi niż my Europejczycy. 

Na pytanie jak zamawiać i ile się czeka na paczkę niestety Wam, nie odpowiem, gdyż nigdy nic z tego sklepu nie zamawiałam. Nie miałam jeszcze okazji. Być może niedługo się na coś skuszę, choć powiem Wam, że mam małe obawy. Jak to zagraniczny sklep. Mimo to liczę na to że w końcu się przełamię i wybiorę coś co mnie zachwyci. A teraz już przedstawiam Wam moją wishistę ze sklepu ZAFUL















Jak widzicie postawiłam na totalnie letnie ubrania.Choć na razie mamy raczej dość chłodne dni i wyjście na zewnątrz bez bluzy było by ryzykowne to mam ogromną nadzieję, że wkrótce to się zmieni i znowu będziemy mogli wskoczyć w letnie ubrania. Najbardziej spodobały mi się krótkie crop topy, uwielbiam tego rodzaju bluzeczki. Kocham też dżinsowe spódniczki a  ta dodatkowo zdobiona kwiatami jest po prostu przeurocza. Podoba mi się też sukienka z motywem liści, ażurowy komplecik i granatowe szorty z kokardką. Jestem bardzo ciekawa co Wam wpadło w oko. Koniecznie dajcie znać w komentarzu. Dobrej nocy życzę! Buźka❤


środa, 27 czerwca 2018

Pudrowa sukienka



Praktycznie każdy teraz narzeka na fatalną pogodę,deszcz i pochmurne dni. A dopiero co każdy narzekał na suszę,brak deszczu i upały dające się wszystkim we znaki. Jak tu zrozumieć ludzkość? Mówimy że kochamy deszcz ale rozkładamy parasolkę kiedy zaczyna padać. Uwielbiamy słońce ale zakrywamy twarz gdy świeci nam w oczy. Wyznajemy miłość chociaż w głębi serca zazwyczaj kogoś nie kochamy. Ciężko jest nadążyć za tym wszystkim nie tracąc przy tym własnego rytmu. Dlaczego wszystko nas tak drażni, denerwuje i dlaczego nie widzimy w tym co "złe" pozytywów? Czy zawsze musimy zakładać najczarniejszy scenariusz i widzieć wszystko w ciemnych barwach? Dlaczego częściej dostrzegamy to co złe a to co dobre dostrzegamy dopiero po latach? To co "mieliśmy na dłoni" nagle się od nas oddala a sami zaczynamy odczuwać pustkę. Z biegiem lata ona narasta, potem przed oczami przelatuje nam całe życie i w pewnym momencie widzimy że to co dobre już było. Ale my nie potrafiliśmy tego docenić. Dla nas deszcz nie miał znaczenia pragnęliśmy słońca. Gdy zaś za mocno świeciło słońce chcieliśmy deszczu. Kochaliśmy ale baliśmy się to okazać. Wyznaliśmy miłość ale ten ktoś nie mógł jej już przyjąć.Zapomniał już o nas i ułożył sobie życie z kimś innym. Wściekałeś się na wszystko dookoła a nie dostrzegałeś pozytywów w tym co było i co spotkało Cię w Twoim życiu. Brnąłeś w smutek. Nienawidziłeś wszystkiego i wszystkich dookoła. Nie widziałeś tego co było tuż obok. Na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło po to sięgnąć. Cieszyć się tym. Pielęgnować to. I patrzeć jak kwitnie i nabiera z każdym dniem oraz mocniejszego blasku. Jaki morał z tego wypływa: doceń to co masz, ciesz się z tego co jest i najważniejsze nie narzekaj. Nie ma nic gorszego jak ciągłe zrzędzenie jaki to świat jest okrutny i nieprzychylny wobec mojej osoby. Ogarnij się. Uśmiech i do przodu. Byś potem nie żałował że straciłeś lata na bezsensowne smutki i podchody. Buduj swoją teraźniejszość tak by potem w przyszłości było co wspominać. Kochaj każdą porę roku, deszcz,słońce,mgłę i wiatr. Wszystko jest po coś. Wszystko ma jakiś sens. Twoje życie też ma ukryty sens. Ty o nim nie wiesz ale jest cenniejsze niż wszystkie inne skarby na całym okrągłym świecie.













sukienka - Sinsay
katana - Auchan
trampki - Sinsay
kapelusz - zwykły stacjonarny sklep


poniedziałek, 25 czerwca 2018

Metallica






Cześć Kochani Czytelnicy!❤

Zauważyłam że ostatnio zdarza mi się coraz częściej pisać Wam moje wszelkie przemyślenia bądź co bądź moje „mądrości”. Dostrzegłam że chyba raczej to lubicie bo ostatnie posty spotkały się z całkiem sporą sympatią. Dlatego postanowiłam wprowadzić tutaj trochę więcej lifestylu. Będzie to oczywiście mieszanka mody, trochę kosmetyki ale i bardziej życiowych wpisów pisanych prosto z serca. W taki właśnie sposób chciałabym pokazać Wam mój pogląd na świat, jak ja widzę różne sprawy, co o nich myślę itp. Chciałabym byście znali mnie nie tylko od strony modowej ale też i tej zwykłej, lifestylowej. Mam nadzieję, że ten pomysł spotka się z pozytywnym odzewem z Waszej strony i na pewno to zaakceptujecie ;-) W międzyczasie przychodzę do Was z kolejną stylizacją, tym razem z rockową wersją samej siebie. Już w zeszłym roku wspominałam Wam ale i czy to na snapie czy facebooku niejednokrotnie mogliście zobaczyć że kocham ostre, rockowe ale i heavy metalowe brzmienia. Zakochałam się w tej muzyce niespełna 3 lata temu i do dzisiaj ta miłość przetrwała ;-) Dziwne bo czasem ludzka miłość pomiędzy dwojgiem ludzi potrafi wytrzymać krócej a tutaj muzyka. Hmmm coś chyba jest nie tak ;D Miłość do muzyki potrafi być aż tak silna? Cóż chyba tak właśnie jest skoro tyle już lat słucham jednej muzyki a gdy słyszę choćby najmniejsze brzmienie ulubionego zespołu na mojej skórze pojawia się tzw. „gęsia skórka”. Mowa oczywiście o zespole Metallica, z którego logiem posiadam koszulkę. „Dorwałam” ją przypadkiem na jednej z imprez w plenerze w zeszłym roku. Niestety nie wystarczyło mi czasu na stworzenie z nią stylizacji, złapała mnie jesień a potem zima. Sami wiecie jak to bywa gdy masz milion ubrań i w każdym starasz się wykonać sesję zdjęciową na bloga. Ostatecznie ta koszulka poniosła wtedy klęskę na rzecz grubych swetrów. Ale dzisiaj powraca ze zdwojoną siłą w połączeniu z czarną, rozkloszowaną spódniczką  uwieńczona bardzo modną w tym sezonie lekką, idealną  na lato kurtką moro. Wszystkie te ubrania tworzą look  idealny na rockowy koncert. Chociaż Metallica miała już swoje „5 minut” w Polsce to czeka nas jeszcze wiele niezapomnianych wrażeń podczas koncertów takich sław jak: The Rolling Stones czy Guns n Roses. Na każdy z tych koncertów mam ogromną ochotę pojechać, niestety nie zdążyłam zakupić biletu i chyba będę musiała jeszcze trochę poczekać ;-) Ale jak to mówią: „ Co się odwlecze to nie uciecze”. Mam wielką nadzieję, że mój debiut na takim koncercie kiedyś nastąpi. A teraz pozostawiam Was z moją rockową stylizacją i żegnam się głośnym buziakiem każdemu z Was prosto w policzek. Pozdrawiam❤







kurtka - Sinsay
spódniczka - Sinsay
buty - Vices
plecak - Sinsay
brelok - Sinsay
okulary - Sinsay
pasek - New Yorker
koszulka - zakupiona w plenerze na jednej z imprez



PS. Czy są tutaj fani Metallicy?❤




sobota, 23 czerwca 2018

Pierwszy prezent na 20-ste urodziny



Moje 20-ste urodziny zbliżają się wielkimi krokami. Razem z rodziną powoli szykujemy się do tego, jakże ważnego dla mnie wydarzenia z całkiem sporym rozmachem. Tort już zamówiony, kwiaty wybrane a urodzinową stylizację mam już w głowie. Ale wszystko to nie pobije prezentu, jaki zrobiłam sobie kilkanaście dni przed urodzinami dzięki stronie Printu. Jak już wiecie lub nie wiecie stronka ta specjalizuje się w wykonywaniu fotoksiążek upamiętniających wyjątkowe chwile z naszego życia. Ja także postanowiłam wybrać i uwiecznić niektóre ciekawe momenty i zamówiłam swoją prywatną wyjątkową Fotoksiążkę . W asortymencie firmy Printu, znajdziecie mnóstwo oryginalnych szablonów. Przejrzyjcie je, jeśli nie macie pomysłu np. na prezent dla bliskich czy podziękowanie dla rodziców na Waszym weselu. 






Taka fotoksiążka pozwala nam uwiecznić wyjątkowe chwile, które pragniemy zapamiętać do końca życia. Dzięki niej jest to jak najbardziej możliwe. Wystarczy stworzyć swój autorski projekt za pomocą edytora, zamówić produkt i cieszyć się efektami . Osobiście doznałam pozytywnego zaskoczenia bo na swoją książkę czekałam bardzo krótko. Została solidnie wykonana, jest piękna, wypełniona tysiącem niesamowitych chwil, na które patrząc uroniłam już nie jedną łzę.


Dziękuję Printu za cudowną pamiątkę!❤



czwartek, 21 czerwca 2018

Dziewczyny kibicują






Piłkarskie szaleństwo opanowało cały świat. W Rosji 32 drużyny walczą o najwyższe trofeum jakim jest puchar mistrzostw  świata w piłce nożnej. Nie jednemu piłkarzowi marzy się zwycięstwo. Marzenie to jest także w głowach Polaków. Niestety jak wiemy 19 czerwca  na stadionie Spartaka w meczu z Senegalem nie dopisało nam szczęście. W dość łatwy sposób straciliśmy dwie bramki ale nie straciliśmy ducha walki. Mamy jeszcze dwie szanse by podnieść się po porażce, wyjść z grupy i zagrać w 1/8 finału. Wszystko w rękach naszych piłkarzy. My jednie możemy im kibicować, trzymać kciuki i… ubierać się na biało-czerwono. I właśnie taką piłkarską stylizację postanowiłam Wam zaprezentować, by pokazać że nie tylko mężczyźni kochają piłkę nożną. Sama jestem ogromną fanką tego sportu, uwielbiam oglądać mecze ( szczególnie te podczas Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata) oraz dopingować naszych.










t-shirt - Sinsay
spódniczka - House
buty - Sinsay
szalik  kupiony podczas meczu na Stadionie Narodowym


❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie :-)

POLECANE WPISY