piątek, 25 maja 2018

Festival LOOK







Festiwale muzyczne. Jak ich nie kochać? Dobra muzyka, tysiące ludzi, Twoi znajomi i Ty wśród całej tej rzeszy bawiący się i robiący to co uważasz za słuszne. Festiwale muzyczne mają to do siebie, że jakbyś się nie ubrał to i tak nikt nie zwróci na to uwagi, nie powie, że wyglądasz wulgarnie, ohydnie czy zbyt wyzywająco. Tutaj możesz improwizować, szaleć, kombinować a przede wszystkim bawić się modą no i BYĆ SOBĄ. Każdy poprzez swój ubiór wyraża siebie, swoje upodobania i zamiłowania. Na Openerze, Orange’u czy Woodstocku wszystkie chwyty są dozwolone. Jedziesz tam i jedyne co masz robić to dobrze się bawić. Osobiście brałam udział w tych festiwalach i dość miło je wspominam. Plusem bycia na Openerze była wycieczka nad morze. Nigdy nie byłam nad polskim morzem a będąc na festiwalu miałam okazję nadrobić tę zaległość. Na Orange’u byłam w zeszłym roku i równie dobrze wspominam go co gdyński Opene’r. Ale dobrze. Opowiadam Wam, opowiadam o swoich przygodach z muzycznymi festiwalami ale może już czas by nieco więcej napisać Wam o modzie na takich właśnie widowiskach? Otóż postanowiłam ogarnąć 1 a może nawet i 2 posty poświęcone festiwalowym lookom. Jeden z nich właśnie Wam przedstawiam. Jest to typowy set na imprezę pod gołym niebem. Bluzka boho z większym dekoltem, totalny must have każdego festiwalu- dżinsowe ogrodniczki oraz obowiązkowo wianek na głowie i metaliczna biżuteria. Co do butów wybrałam skórzane sandałki. Fajnie pasowałyby tutaj też klasyczne trampki, tenisówki lub wiązane espadryle. Festiwalowiczki noszą też różnego rodzaju plecaki i okulary przeciwsłoneczne. Cały imprezowy look ma być przede wszystkim wygodny, ułatwiający ruchy i oczywiście jak najlepiej rzucający się w oczy. Jedziesz tam by zabłysnąć, pokazać siebie. Wyjdź z ukrycia, przestań być szarą myszką i zamień się w czarującą boho albo hippie girl. Udany festiwal murowany a Ty będziesz go bardzo długo mile wspominać.

PS. Najmilej wspominam koncert Red Hot Chilli Pepers w 2016 r. podczas Opene'r w Gdyni oraz koncert Imagine Dragons w zeszłym roku w czasie Orange Warsaw Festival. ❤




ogrodniczki - Cropp
bluzka - Cropp
wianek - H&M
naszyjniki - Sinsay
okulary - Sinsay
sandałki - zwykły stacjonarny sklep
plecak - zwykły stacjonarny sklep


38 komentarzy:

  1. Świetne ogrodniczki, nigdy takich nie miałam. Może dzięki Tobie dodam coś innego i ciekawego do mojej szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie ! :) są one teraz totalnym must have i warto sobie takie sprawić :)

      Usuń
  2. Super ogrodniczki, kwiatki pięknie Ci pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow -
    Power flower-
    extra 👍👍👍

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz świetnie! Bardzo pasuje ci wianek! ♥

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna stylizacja. uwielbiam ogrodniczki w każdej postaci :D , a i sandałki też śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta opaska z kwiatów jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wianki! Są fantastyczne :) Bardzo ładnie wyglądasz! Jak dla mnie REWELACJA!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O, ale ja uwielbiam takie festiwalowe looki :) Wyglądasz fantastycznie.
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :D
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  9. No super festiwalowy look! Oh piękne ogrodniczki, wianek - idealna kompozycja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wianek i ogrodniczki :D jestem cała twoja ;D

    panisukienka.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę lato w Twojej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomimo, że porzuciłam takie klimaty jakiś czas temu, to bardzo podoba mi się taka dziewczęca propozycja. Wianuszek śliczny :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń

❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj. Jeśli jesteś blogerem wierzę, że napiszesz więcej niż jedno słowo.
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj a na pewno zrobię to samo, jeśli Twój blog też mi się spodoba.
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie, będzie mi łatwiej i szybciej do Was dotrzeć :-)

POLECANE WPISY