piątek, 2 lutego 2018

Zimowe must have urodowe




Hello February!
Z tą zimą w tym roku jest coś zupełnie nie tak. Dopiero co cieszyłam się śniegiem i  lekkim mrozikiem a już dziś czuję się jakby był co najmniej marzec a nie początek lutego. Zauważam, że z roku na rok jest coraz gorzej i wg mnie lepiej cieszyć się choć tymi odrobinami śniegu,bo może dojść do takich lat kiedy śnieg będzie dla nas niespodzianką jak np. dla mieszkańców Rumunii czy nawet dalekiej Japonii. Ale dziś nie o pogodzie bo marna ze mnie pogodynka a o mojej zimowej pielęgnacji.

Zimą chronimy z całych sił nasze ciało, twarz, dłonie i usta przed działaniem szkodliwych czynników atmosferycznych. Mróz i wiatr szczególnie mogą doprowadzić do wysuszenia skóry, popękania warg i szorstkich dłoni. Z pomocą przychodzą wszelkie kremy, balsamy i ochronne pomadki. W dzisiejszym poście pragnę przedstawić Wam moich top 7 ulubieńców na sezon zimowy w pielęgnacji ciała, rąk, twarzy i ust. 


Na pierwszy ogień idzie mój totalny must have w pielęgnacji ust nie tylko na zimę, ale praktycznie o każdej porze roku czyli  ochronny sztyft marki Neutrogena Norvegian Formula. Uwielbiam go za wszystko, od delikatnego, bardzo przyjemnego zapachu po łatwą do rozprowadzenia na ustach konsystencję. Pomadka działa prawdziwe cuda, potrafi naprawić najbardziej popękane usteczka. Jest to już moja druga sztuka tego produktu i na pewno nie ostatnia. Ten produkt znajdziecie m.in. w drogeriach Rossmann. Polecam go z całego serduszka.



Jeśli chodzi o ochronę rąk zimą uwielbiam produkty marki AVON. Mają przyjemne zimowe zapachy, najbardziej lubię krem do rąk, skórek i paznokci z masłem kakaowym. Zapach sprawia, że od razu czuję się lepiej ;-) Kremik znajdziecie praktycznie w każdym katalogu AVON czy papierowym czy tym w formie elektronicznej. 
Opis produktu:
Regenerująco-odżywczy krem z masłem kakaowym, do rąk, skórek i paznokci. Dla skóry normalnej i suchej. • zapewnia długotrwałe nawilżenie • przynosi ulgę suchej skórze • nadaje skórze miękkość i gładkość Jak działa: Formuła zawiera masło kakaowe, cenione za swoje właściwości regenerujące. Intensywnie nawilża skórę zapobiegając utracie wilgoci, a także przywraca jej piękny, naturalny blask. Balsam pozostawia usta miękkie, gładkie i nawilżone, chroniąc przed wysychaniem. Formuła bazuje na kompleksie Vita-E, z witaminą E, antyoksydantem chroniącym przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Krem szybko się wchłania. Hipoalergiczny. Testowany dermatologicznie i klinicznie. Jak stosować: Wmasuj w czystą skórę rąk. Stosuj w razie potrzeby.



Zimą uwielbiam długie, relaksujące kąpiele w aromatycznej pianie.  Najchętniej sięgam po żele pod prysznic Senses lub płyny do kąpieli także marki AVON.  Najbardziej lubię ten o zapachu róży,irysa i bursztynu. Dodam, że jest on też perfumowany przez co dłużej utrzymuje się na skórze co jest dodatkowym plusem. 



NEUTROGENA Formuła Norweska Intensywnie regenerująca emulsja do ciała ,do skóry wrażliwej.

Bardzo sucha i podrażniona skóra - Bezzapachowa

Intensywnie regenerująca bezzapachowa emulsja, ze specjalną formułą została stworzona by minimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Udowodniono klinicznie, że ta emulsja do ciała działa jak regenerujący opatrunek, aby pomagać regenerować i łagodzić bardzo suchą i podrażnioną skórę już po pierwszej aplikacji. Od pierwszego użycia poczujesz natychmiastowe uczucie ulgi i komfortu. Dzień po dniu Twoja skóra będzie intensywnie nawilżona, bardziej miękka i gładka.

Kremowa i nietłusta konsystencja natychmiast się wchłania.

*kosmetyczny efekt opatrunku

Cechy: bardzo sucha i podrażniona skóra, bezzapachowa, łagodzi i pomaga regenerować suchą i podrażnioną skórę od pierwszej aplikacji, stworzona we współpracy z dermatologami

Marka: Neutrogena

Nazwa produktu uregulowana prawnie: Intensywnie regenerująca emulsja do ciała

Przygotowanie i stosowanie: Stosować raz lub dwa razy dziennie na całe ciało, zwracając szczególną uwagę na najbardziej wysuszone partie ciała (kolana, łokcie, nogi).

Rodzaj opakowania: Dozownik

Kraj pochodzenia: Grecja



Szorstką skórę możemy nieco złuszczyć specjalnymi scrubbami czy też peelingami. Jestem raczej zwolenniczką tych drugich a moim ulubieńcem jest kremowy peeling jogurtowy produkcji drogerii AVON.
Efekt:
  • błyskawicznie wygładza skórę
  • nadaje fantastyczną gładkość i blask
  • wzbogacony drobinkami owocowych pestek i witaminami
  • jogurtowa konsystencja dla przyjemnego orzeźwienia
  • o świeżym zapachu leśnych owoców z granatem
Co może dla Ciebie zrobić ten kosmetyk?
Peeling mile zaskoczy Cię swoją skutecznością, przywracając Twojej skórze zdrowy wygląd i jedwabistą gładkość. W jego orzeźwiającej, jogurtowej formule zawarliśmy drobinki owocowych pestek i witaminy. Dzięki temu nie tylko skutecznie usunie martwy naskórek, ale też odżywi Twoją skórę i poprawi jej strukturę. Cenne składniki odpowiednio ją nawilżą i zapewnią ochronę przed wysuszeniem. Dla Twojej wygody peeling łatwo się spłukuje. Spodoba Ci się też  jego odświeżający zapach z nutami granatu i leśnych owoców.
Jakie cenne składniki zawiera ten kosmetyk?
Kosmetyki Avon często zawierają w swojej formule drogocenne składniki, które wzmacniają ich działanie lub zapewniają dodatkowy efekt.
Kremowy peeling wzbogacono witaminami C i E.
Witamina C jest silnym antyoksydantem, pobudza produkcję kolagenu i uszczelnia naczynia krwionośne. Pomaga usuwać przebarwienia skóry i wspomaga regenerację naskórka.

Witamina E posiada właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu pomaga zwalczać wolne rodniki. Chroni i regeneruje komórki skóry, dlatego zwana jest witaminą młodości.



Mróz i zacinający po policzkach śnieg negatywnie wpływa na skórę naszej buzi. Trzeba przyłożyć do niej trochę uwagi by nie była zaczerwieniona ,sucha i podrażniona. Z pomocą dla naszego buziaka przychodzą wszelkie natłuszczające kremy. Ja najbardziej lubię te marki Ziaja ale i te przeznaczone dla małych dzieci. Dodam, że produkty dla maluchów nie mają parabenów, konserwantów i innych paskudztw którymi najczęściej faszerowane są liczne kosmetyki.




Ostatnim 7 ulubieńcem nie tylko na zimę jest dla mnie moja ukochana matowa pomadka w odcieniu Neutral Beauty z kultowej serii K Lips marki Lovely. Utrzymuję się kilka godzin, nie wysusza, jest moim totalnym must havem i przyjacielem moich ust. Polecam każdemu kto lubi matowe, naturalne usta w odcieniu nude.




Na dziś to już wszystko moi Drodzy. Z racji tego że wielkimi krokami zbliżają się walentynki następne posty z pewnością będą nim poświęcone. Ale, ale,  ale nie pomyślcie sobie, że będą to typowe słodkie walentynkowe posty ;) przygotowałam dla Was coś innego, coś efektywnego, nieco kontrowersyjnego. To wszystko już wkrótce tutaj na blogu. Bądźcie czujni! ;) pozdrawiam


20 komentarzy:

  1. Ooo nivea widziałem u mojej siostry że używa.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam produkty z avonu a pomadka z neutrogeny to również mój ulubieniec <3

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak skutki mrozu i wiatru są mi doskonale znane. Miałam problem z pękaniem skóry na dłoniach, obszczypanymi ustami. Jako mądry Polak po szkodzie na dłonie zaczęłam używać kremu do rąk z neutrogeny a do ust mam ochronny sztyft o którym wspomniałaś, oba produkty stosuję od jakiegoś czasu i mogę z ręką na sercu każdemu polecić. Lubię peelingi, więc na pewno wypróbuję ten z Avona i mam nadzieję, że zadowoli mnie tak jak produkty z neutrogeny. Miałam inny zapach żelu pod prysznic, który przedstawiłaś bodajże sensual la vita i też naprawdę godny polecenia.
    Bardzo ciekawy wpis ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że Ci się spodobał ten wpis :)
      pozdrawiam również cieplutko :)

      Usuń
  4. Uwielbiam K lips mam 2 kolorki, myślę zaopatrzyć się jeszcze w nowe odcienie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te holograficzne pomadki bardzo mnie ciekawią :)

      Usuń
  5. Ochronna pomadkę uwielbiam - kiedyś używałam częściej, teraz mniej, bo rzadziej wychodzę na dwór

    OdpowiedzUsuń
  6. pomadka z lovely najlepsza! <3
    zaobserwowałam bloga,zapraszam do mnie mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty z neutrogeny!:) i K lips też podobno mega fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście moje ciało nie potrzebuje wspomagaczy do przetrwania chłodniejszych dni. Jakoś jest uodpornione.

    Pozdrawiam.
    Zazuul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz, że twardy jesteś ? :))
      pozdrawiam

      Usuń
  9. Odpowiednia pielęgnacja ciała zimą to podstawa! Ja borykam się z ekstremalnie suchą skórą - stosuję różne specyfiki ale nic nie pomaga. Dużą wagę przykładam też do nawilżania dłoni i ust :)

    OdpowiedzUsuń

❤ Spodobał Ci się wpis? - Skomentuj
❤ Podoba Ci się mój blog? - Zaobserwuj
❤ Odwiedzam blogi komentujących dlatego prosiłabym o zostawienie linku do siebie :-)

POLECANE WPISY